Pozycja materiału w rankingach:
W wystawie wzięły udział psy wszystkich ras i mieszanek. Począwszy od malutkich yorków, przez średnie beagielki, aż po ogromne bernardyny. Małe, duże, rasowe, kundelki, czarne, białe...
Imprezę już po raz drugi zorganizowało jedno z gdańskich centrów handlowych. W porównaniu do ubiegłego roku psi ring zwiększył się trzykrotnie. Nikt nie spodziewał się, że będzie zajęty w 100%. Stawiło się 150 właścicieli z psami, w tym ja z trzyletnim Demonem, rasy beagle (co prawda nie w celach reporterskich, ale po prostu nie mogliśmy ominąć takiego konkursu!).
Wybiła godzina zero. Weszliśmy dziarskim krokiem na ring. W powietrzu wyczuwało się atmosferę napięcia. Nerwy trzymały się nie tylko właścicieli, ale i psów. W oczach wystawianych zwierzaków było widać strach. Żaden nie oglądał się za siebie. Wszystkie szły karnie po wyznaczonej trasie. Wszystkie... oprócz Demona. Moje złoto szło tyłem. Dobrze, że nie miało to wpływu na ocenę. Po dwóch eliminacjach stanęliśmy na podium! Za zajęcie drugiego miejsca w moich rękach spoczął pokaźny puchar.
dowolnie wybranego drzewka. Dochód z akcji zostanie przeznaczony na akcję ratowania koni z transportu na rzeź, organizowaną przez Klub Gaja.Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.85)
Wiek: 21 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna Bogdanowicz 08.10.2006 20:03
Przez godzinę przed wystawą stałam gdzieś z 2 metry od innych psów, bo wszystkie zaczepiał. Po wszystkim miałam go już strasznie dość :) Demon nigdy nie był agresywny ani do psów, ani do ludzi. Aż do tego roku... Wszystkich musi powąchać, obwarknąć, dotknąć :) A szczególnie dzieci :P
Marta Miłak 08.10.2006 19:27
ale twoj z tego co widze jakos wytrzymal wsrod innych psow spokojnie...moj by sie zjezyl i obszczekal wsyztskie znaim by do ktoregos podszedl przyjaznie nastawiony :D
Joanna Bogdanowicz 08.10.2006 19:10
beagle to temat na długie godziny :) Samo wypisywanie zniszczonych ubrań, butów, dywanów i innych rzeczy zajęłoby mi kilka dni :D Wg wszystkich poradników, gazet, portali internetowych beagle uspokajają się po dwóch latach. Nie wierz w to :) Mój Demon (same imię wskazuje na jego cechy )troszeczkę zmienił się na lepsze po 3 latach. Ale znam właścicieli, których 5letnie beagle brykają jak szczeniaki. Zresztą co to by był za beagiel bez temperamentu? :)
Marta Miłak 08.10.2006 18:58
no nasz rozrabia w szfaie, w pzredpokoju rodzice maja taka odsuwana. i on odsuwa, wyciaga ciuchy, uklada w klebuszek i spi..albo chowa sie w szafie :d tez ma kolczatke, ale jak zobaczy innego psa to uuu masakra:D:D ryje ziemie pod łapami:D ostatnio do rowu wpadł z tych nerwow :d czasme nie powstrzymuje siku :P i malo tego! sika z radosci :D:D
Joanna Bogdanowicz 08.10.2006 18:08
Ciągnąć? To mało powiedziane. Ostatnio już nawet kolczatka nie pomaga. Rzuca się na wszystko co się rusza :) Narwany jest, to fakt. Nie chcę nawet wyliczać ile rzeczy mi popsuł i zjadł. Ale zawsze jak na mnie spojrzy śliniąc moje spodnie, rozgryzając poduszkę itd.- od razu ma wszystko wybaczone :) Za miękka jestem na beagle!
Marta Miłak 08.10.2006 17:35
Ja też mam beagla :D zwie się Bruno i ma półtora roku :) kochana psian :) czy twój też jest taki "narwany" na spacerach ?:D ciagle weszy, nos przy ziemi :d (wiem ze to psy mysliwskie, ale czy one zawsze musza tak ciagnac smycz? :D )
Ewa Kowalska 08.10.2006 09:49
Piękny ten Twój psiaczek:) To z nim biegasz po Ptasim Raju? :)