Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14917 miejsce

Tylko jeden okupant?

Choć młodzi Polacy dorastali w wolnej Ojczyźnie, a cenzurę znają tylko lekcji historii i opowiadań rodziców, wrzesień 1939 r. wciąż kojarzy im się głównie z napaścią Niemiec na Polskę.

Karykatura na podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow / Fot. Tygodnik "Mucha" 1939 r.Wśród uczniów przygotowujących prezentacje maturalne z języka polskiego sporą popularnością cieszą się tematy dotyczące poetyckich obrazów II wojny światowej i okupacji.
Niestety, urodzeni i wychowani w wolnej Polsce maturzyści zdają się utożsamiać słowo "okupacja" wyłącznie z hitlerowskim jarzmem. W prezentacjach niezmiennie powtarzają się te same nazwiska i te same utwory: katastroficzna liryka młodziutkich twórców z "pokolenia Kolumbów" (Baczyńskiego, Gajcego, Różewicza, Borowskiego, Stroińskiego) i wiersze tych poetów starszej generacji, którym przyszło żyć na terytorium kontrolowanym przez Niemców (Słonimskiego, Gałczyńskiego, Staffa).

Niekiedy autorzy prac odwołują się do twórczości Broniewskiego, którego wojenny los rzucił na tereny okupowane przez Sowietów, jednak z reguły ograniczają się wówczas do utworów omawianych na lekcjach języka polskiego w czasach mojego dzieciństwa i łączonych z hitlerowską napaścią na Polskę, jak "Bagnet na broń" czy "Żołnierz polski".

Pomijają milczeniem jego niedrukowane oficjalnie do 1989 r. antysowieckie wiersze, wśród których jest m.in. "Homo sapiens", z przejmującym fragmentem bezpośrednio nawiązującym do zbrodni katyńskiej:

A druga bomba - w grób Smoleński!
Niechaj rycerze zmartwychwstaną
i świecąc każdy piersi raną,
świadectwo dadzą krwi męczeńskiej,
tej krwi niewinnej, z ręki kata
przelanej w obcą ziemię czerstwą,
ze zgrozą, lecz milczeniem świata
za wolność, równość i braterstwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Tekst: jest przede wszystkim przypomnieniem zdumiewajacego faktu, że po odzyskaniu wolności niektóre akcenty patriotyczne rozdmuchano okolicznosciowo do niebotycznych rozmiarów, a rzecz tak podstawową jak elementarna wiedza historyczna pominięto w programach szkolnych.
Dziwne to: w czasach, kiedy o Katyniu i okupacji rosyjskiej nie było wolno mówic, nauczyciele potrafili tę wiedzę nam przemycić; teraz jest wolność i uczniowie znaja tylko "drang nacht osten"?
Gdzież jest miejsce na obiektywna prawdę historyczną, na zwyczajne przytoczenie dat, faktów i wydarzeń? Czy ma byc przekazywana wyłącznie okolicznosciowo, przyprawiona zapiekłą nienawiścią do jednego z okupantów, z wybaczeniem i poklepywaniem po ramieniu pierwszego, głównego i jakże okrutnego agresora?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znowu anty rosyjskie teksty ludzie czy już nie ma o czym pisać tylko siać wrogość do narodu rosyjskiego jak można porównywać terror niemiecki do rosyjskiego zastanówcie się co robicie kiedy się skończy nakręcanie sprężyny nienawiści i rozdrapywania starych ran! Komu tak zależy aby sąsiad na sąsiada wrogo patrzył komu pytam?

Komentarz został ukrytyrozwiń

*niewiele

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciechu, nie miałam na myśli rezygnowania z pewnych treści. Zwróciłam tylko uwagę, że nauczyciele obecnie nie wiele mogą... Niestety taka, a nie inna forma matury, hamuje inwencję nauczycieli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ten materiał już jest idealnym fundamentem do takowej prezenetacji maturalnej. Myślę, że to nie wina nauczycieli ze tak mało się o tym mówi w szkołach a podręczników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, na pewno trzeba o tym mówić i pisać. Tylko to wymagałoby również uczciwego przedstawienia przyczyn i przebiegu konfliktu polsko-ukraińskiego nabrzmiewającego od polsko-radzieckiego traktatu pokojowego w Rydze w 1921 roku, który był zdradą sojuszu zawartego wcześniej między Piłsudskim i Petlurą. (Nie bez powodu Piłsudski wypowiedział do ukraińskich oficerów osadzonych w Szczypiornie pamiętne słowa: Ja was, panowie, bardzo przepraszam.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znamienne, Beato, że wciąż używa się określenia "literatura wojny i okupacji" w odniesieniu do okresu 1939 - 1945. Jakby nie było innej okupacji niż hitlerowska.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.09.2009 12:56

Może warto też przypomnieć o pogromie ukraińskich band nacjonalistycznych (głównie Bandery), które od 1942 roku wymordowały w straszliwy, bestialski sposób około 180 tysięcy rodaków!!! na Wołyniu, Polesiu, dawnych Kresach polskich. O tym się nie mówi prawie w ogóle - w ramach dobrych stosunków z Ukrainą... Jedynie ksiądz Isakowicz Zalewski przypomina, gdzie tylko może, o tym straszliwym ludobójstwie dokonanym przez Ukraińców na Polakach, kobietach, dzieciach.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie o to mi chodziło, Wojtku. Tylko może nie stawiałabym znaku równości między "nudne" i "niepotrzebne". Powiedzmy sobie szczerze - dla przeciętnego gimnazjalisty czy licealisty nudne będą np. te utwory Miłosza czy Herberta, których nie jest w stanie zrozumieć, bo brak mu wiedzy z zakresu filozofii, historii powszechnej, historii sztuki etc. Większość skorzysta z gotowego opracowania i będzie je powtarzać jak papuga. Takie lektury powinien dodatkowo wybierać sam nauczyciel, jeśli poziom klasy na to pozwala, aby rozwijać uzdolnionych humanistycznie uczniów i poszerzać ich horyzonty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, Livio.Program nauczania jest przeładowany, co jednak nie oznacza, by zrezygnowac z ukazania prawdy.Można podmienić nudne i niepotrzebne treści (a takowe na pewno istnieją).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.