Facebook Google+ Twitter

Tylko Nie Bytom! Wieczór drugi - Lau Fin oraz Indigo Tree

W najbliższą niedzielę, 28 marca w "CSW Kronia"(Bytom) o godzinie 20 odbędzie się jedyny koncert Lau Fin w Polsce. Bilety w cenie 20 oraz 25 zł. Piosenkarka wystąpi w ramach projektu "Tylko Nie Bytom!".

 / Fot. Materiały promocyjneJednym z trzonów całorocznego cyklu wydarzeń "Tylko Nie Bytom!" jest prezentacja bytomskiej oraz okolicznej widowni dokonań najciekawszych artystów z kręgu muzyki alternatywnej z całego świata. Osią projektu jest seria dziewięciu koncertów odbywających się w najciekawszych z architektonicznego i historycznego punktu widzenia miejscach w całym mieście. M.in. w zabytkowej cechowni dawnej kopalni ''Rozbark'', być może Zakładach Przemysłu Odzieżowego ''Bytom'', neoromańskim kościele Św. Jacka. Może nawet w podziemiach szybu "Bolko". Wszędzie tam tworzyła się historia Bytomia i właśnie tam warto prezentować publiczności najciekawsze artystyczne zjawiska muzyczne, niejednokrotnie wymykające się prostym kategoryzacjom. Pozwoli to jej zdefiniować te miejsca na nowo.

 / Fot. Materiały promocyjneLau Nau (naprawdę Laura Naukkarinen) - fińska artystka związana z chicagowską wytwórnią Locust. Na fińskiej scenie freak folkowej pojawiła się ponad 10 lat temu, w rodzimej Finlandii znana głównie z występów w zespołach Päivänsäde oraz Kiila. Jej koncerty - uznane przez magazyn The Wire jako jedne z najlepszych na świecie - opisywane są jako czarujące i pełne ciepła, a portal Pitchfork określił jej muzykę jako "niesłychanie eksperymentalną ale jednocześnie subtelną, niedopowiedzianą, intrygującą i rezonującą emocjami". Na swojej ostatniej płycie "Nukkuu" serwuje nam przepięknie smutne piosenki będące kwintesencją psychodelicznego folku. Tradycyjne fińskie instrumentarium podrasowane klasycznie skandynawską elektroniką spod znaku Mum w połączeniu z anielskim głosem Lau Nau w sumie dają piorunujący w swej prostocie efekt. Muzyka niby skandynawska, ale z korzeniami gdzieś w dalekiej Azji, słychać tutaj pogłosy gdzieś z tuwańskich stepów. Transowa, ale nigdy nużąca, idealna na zimowy wieczór.

Myspace zespołu Lau Nau

Indigo Tree tworzą: Filip Zawada oraz Peve Lety. Filip Zawada to były muzyk zespołu Pustki i AGD. Masażysta dźwiękiem metodą Petera Hessa. Ponieważ coraz trudniej dogaduje się z kimkolwiek mieszka w górach i stara się nie myśleć. Pete Lety to bard gitarowy. Ponieważ nie mógł dogadać się przez całe swoje życie z żadnym bardziej licznym zespołem postanowił stworzyć duet muzyczny. Jak mawia: "ciężko jest wyrzucić z zespołu jedynego muzyka, z którym się gra." Indigo Tree działają we Wrocławiu i okolicach. Gdy nie grają - piszą, gotują pierogi, robią zdjęcia, usypiaja dzieci. Historia Indigo Tree jest krótka. W 2009 Filip Zawada zaprasza Peve Lety’ego do współpracy przy nagrywaniu muzyki filmowej. Po godzinie improwizowania postanawiają zmalwersować pieniądze na studio. Zamykają się na tydzień w dużej sali nagraniowej i tworzą pierwszą płytę "Lullabies of Love and Death". Muzyka do filmu nie powstaje. Po umieszczeniu piosenek na myspace zgłaszają się do duetu trzy wytwórnie płytowe, z których muzycy wybierają tą, która daje całkowitą swobodę w nagrywaniu i myśleniu, a także daje możliwość kupna nowych instrumentów. Debiutancka płyta "Lullubies of Love And Death" ukazuje się w październiku 2009.

Oficjalna strona Indigo Tree


 / Fot. Materiały promocyjneBilety w cenie: 20 zł (przedsprzedaż), 25 zł (w dniu koncertu) dostępne na stronie Beck.pl oraz Ticketportal.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Łukaszu, według kalendarium Urzędu Miasta Bytomia, to wzmiankowany przez Ciebie koncert ma się odbyć nie w CSW Kronika, lecz w Bytomskim Centrum Kultury na Żeromskiego, pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.