Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2214 miejsce

Tymczasowe aresztowanie nie może niszczyć więzi rodzinnych

Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek w sprawie niezgodności z Konstytucją niektórych przepisów dotyczących zasad odmowy wyrażania zgody na widzenia członków rodzin z osobami tymczasowo aresztowanymi.

Zgodnie z art. 217 § 1 k. k. w. tymczasowo aresztowany może uzyskać widzenie po wydaniu zarządzenia o zgodzie na widzenie przez organ, do którego dyspozycji pozostaje. Nie określa jakichkolwiek przesłanek, którymi powinien kierować się organ, do którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany, odmawiając zgody na widzenie z członkami rodziny. Co więcej, nie przyznaje tymczasowo aresztowanemu możliwości skierowania zażalenia na zarządzenie o odmowie wyrażenia zgody na widzenie.


Inaczej niż skazani

 

Jak zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich: „Sytuacja prawna osoby tymczasowo aresztowanej w zakresie widzeń z osobami bliskimi i członkami rodziny odbiega w istotny sposób od sytuacji skazanego. Zgodnie bowiem z art. 102 pkt 2 k. k. w. skazany ma prawo utrzymywania więzi z rodziną i innymi osobami bliskimi. W myśl zaś art. 105 § 1 k. k. w. skazanemu należy umożliwić utrzymywanie więzi przede wszystkim z rodziną i innymi osobami bliskimi m. in. przez widzenia.”

Rzecznik podkreśla przy tym, że „zakres i sposób kontaktów, w tym nadzór nad widzeniami, są uzależnione od rodzaju i typu zakładu karnego, w którym skazany odbywa karę, a także od wymogów indywidualnego oddziaływania. Co do zasady skazanemu udziela się w tym samym dniu tylko jednego widzenia. Natomiast widzenia z osobą niebędącą członkiem rodziny lub inną osobą bliską skazany może otrzymać za zezwoleniem dyrektora zakładu karnego (art. 105a § 4 k. k. w.)”.

Tymczasem, nie wiadomo na jakiej podstawie organ powinien udzielać bądź odmawiać udzielenia zgody na widzenia z osobą tymczasowo aresztowaną. Ponadto, brak jest środków prawnych umożliwiających zaskarżenie decyzji o odmowie wyrażenia zgody na widzenie, co godzi nie tylko w prawo do ochrony życia rodzinnego, ale również w inne konstytucyjne prawo – prawo do sądu (art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP). W tym świetle, widać wyraźnie, że sytuacja osoby tymczasowo aresztowana jest, jeśli chodzi o możliwości kontaktów z członkami rodziny i innymi osobami bliskimi, znacznie mniej korzystna niż w przypadku osób odbywających wyrok skazujący.

RPO w swoim wniosku skupia się na potrzebie zapewnienia tymczasowo aresztowanym możliwości widzenia z członkami rodzinami. Praktycznie pomija natomiast kwestię zapewnienia widzeń z przyjaciółmi. Ogranicza się w zasadzie do zacytowania zalecenia nr 99 Europejskich Reguł Więziennych, zgodnie z którym więźniowie śledczy mogą przyjmować wizyty i mają prawo do prowadzenia korespondencji z rodziną i przyjaciółmi w ten sam sposób, co skazańcy, o ile nie zostanie nałożony specjalny zakaz na określony czas przez władzę sądowniczą w konkretnym przypadku.

Jest rzeczą oczywistą, że niekiedy uniemożliwienie osobie tymczasowo aresztowanej kontaktów z osobami najbliższymi będzie uzasadnione. Przykładem może być uzasadniona obawa, że takie kontakty mogłyby mieć negatywny wpływ na toczące się postępowanie karne, np. na zeznania świadków. Problem jednak w tym, że obecna regulacja ustanawia jako regułę odmowę udzielenia zgody na widzenie, zaś w charakterze wyjątku nakazuje postrzegać możliwość wydania takiej zgody. Konieczne wydaje się, na co słusznie zwraca uwagę Rzecznik, odwrócenie tej zasady.


Więzy rodzinne pod ochroną


RPO nie przywołuje też, w zasadzie, argumentacji opartej na dorobku Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC). Wspomina tylko o art. 8 EKPC zapewniającym ochronę życia prywatnego i rodzinnego, podając ten przepis jako jeden z wzorców kontroli zaskarżonych przepisów k.k.w. Brak jest odwołania do odpowiedniego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Tymczasem, nie brakuje w dorobku ETPC orzeczeń, które bezpośrednio lub pośrednio odnosiły się do tej kwestii.

W sprawie D.G. przeciwko Irlandii (skarga nr 39474/98), Trybunał stwierdził, że wszelka ingerencja w prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego musi być podyktowana koniecznością realizacji uzasadnionego celu. Co więcej, musi także być „konieczna w społeczeństwie demokratycznym”. Oznacza to przede wszystkim, że ingerencja taka powinna pozostawać proporcjonalna do realizowanego celu.

Z polskiego punktu widzenia, niezwykle interesujące wnioski płyną również z orzeczenia ETPC w sprawie Nowicka przeciwko Polsce. Trybunał stanął wówczas na stanowisku, że ograniczanie liczby widzeń osoby tymczasowo aresztowanej z członkami jej rodziny, stanowi ingerencję w przysługujące jej prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Jest ona dopuszczalna jedynie wówczas, gdy służy realizacji uzasadnionych celów i jest konieczna w społeczeństwie demokratycznym. W sprawie Nowicka..., polskie władze penitencjarne uznały, że aresztowanej przysługuje prawo do zaledwie jednego widzenia w ciągu miesiąca pobytu w areszcie tymczasowym. ETPC odrzucił takie podejście, podkreślając, że tego rodzaju ograniczenie kontaktów osoby tymczasowo aresztowanej z rodziną, nie stanowi realizacji uzasadnionego celu, a ponadto narusza również zasadę proporcjonalności stosowanych ograniczenia prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego. Choć orzeczenie to odnosiło się do konkretnego stanu faktycznego, to jednak można wysnuć z niego generalny wniosek, że ograniczanie kontaktów osób tymczasowo aresztowanych z członkami rodzin podlega restrykcyjnej kontroli co do celowości i proporcjonalności. Polski system prawny takiej kontroli decyzji organów penitencjarnych nie zapewnia.

 

 

Pamiętać o europejskich standardach


Nie ulega wątpliwości, że wniosek rzecznika do Trybunału Konstytucyjnego w przedstawionej tu sprawie, zasługuje na pełną aprobatę. Należy jednak mieć nadzieję, że TK badając sprawę weźmie pod uwagę także argumentację, która wynika tak z orzecznictwa ETPC, jak i Europejskich Reguł Więziennych, które są ważnym instrumentem ujednolicania i podnoszenia standardów w dziedzinie polityki penitencjarnej. Dlatego też, Helsińska Fundacja Praw Człowieka przygotowuje się do złożenia w sprawie "opinii przyjaciela sądu".


Dawid Sześciło,
współpracownik Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Matka
  • Matka
  • 04.11.2011 16:27

Jestem ciekawa co z korespondencją listowną?Czemu sterty listów leżą na biurku bo ciężko wysłać jest coś,co jest tak ważne dla rodziny.Codzienne zaglądanie do skrzynki...brak słow.Pierwszy list przykładowo wysłany w poniedziałek,dotarł w piętek tego samego tygodnia.Teraz minął miesiąc i nic.Parodia czy celowe psychiczne wykańczanie.Czy jest na to jakaś reguła?Wiem,że 2 znaczki na miesiąc ,ale też dziecku wysłałam parę znaczkó.A może wysyłać za potwierdzeniem odbioru? Nie wiem już nic

Komentarz został ukrytyrozwiń
K
  • K
  • 10.08.2011 08:36

W prokuraturze nie ma pojęcia rodzina czy więzy rodzinne, tam nikogo nie obchodzą dzieci, żona, rodzice, mają czas na to aby przedłużać dochodzenie, to nic że temu w odosobnieni dłuży się, kończy się życie, świat, czasami nie mają dokąd wrócić po takim aresztowaniu. Nasz system nie broni ludzi i naprawdę mało robi się w kierunku skrócenia aresztów l

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.