Wiadomości24 > Wydarzenia > Janukowycz już niemal pewnym prezydentem Ukrainy

Wydarzenia

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

IAR

Janukowycz już niemal pewnym prezydentem Ukrainy

IAR | 2010-02-07 19:23, aktualizacja: 2010-02-08 12:26:27

0 9 1282 Ukraina wybory prezydent Wiktor Janukowycz Julia Tymoszenko Wiktor Juszczenko

Według sondaży exit pool, wybory prezydenckie na Ukrainie wygrał Wiktor Janukowycz z poparciem 48 proc.Tymoszenko, która zdobyła 45,4 proc. oznajmiła jednak, że dopóki nie zostanie policzony ostatni głos oddany w ukraińskich wyborach prezydenckich, nie można mówić o zwycięstwie któregoś z kandydatów.

 / Fot. Fot. Shemetov Maxim /PAP/ITAR-TASSLider Partii Regionów jest zdecydowanym przeciwnikiem członkostwa Ukrainy w NATO, nie sprzeciwia się natomiast współpracy z Unią Europejską. Jako kandydat na prezydenta zapowiadał podniesienie statusu języka rosyjskiego. Według ekspertów, jest on reprezentantem wielkiego biznesu ze wschodu kraju. To, jaką politykę będzie prowadził, zależy w dużym stopniu od interesów tych przedsiębiorców.

Mimo że surowce pozyskują z Rosji, są oni coraz bardziej zainteresowani wejściem na rynki zachodnie.

Wiktor Janukowycz urodził się w Jenakijewie w obwodzie donieckim, skończył miejscową politechnikę. W młodości był dwa razy karany: za rozbój i spowodowanie obrażeń cielesnych. Wyroki zostały oficjalnie anulowane, a ich akta znalazły się w Moskwie. Karierę rozpoczynał jako dyrektor bazy samochodowej.

Do donieckich władz trafił w 1996 roku, a już rok później został gubernatorem obwodu donieckiego. To stanowisko zajmował do 2002 roku. Legenda głosi, że w ciągu 5 lat na zarządzane terytorium nie wpuścił żadnej rosyjskiej firmy.

W 2002 roku Janukowycz został premierem. 2 lata później, mimo wsparcia administracji prezydenta i nacisków na media, nie udało mu się wygrać wyborów prezydenckich. Szefem państwa został Wiktor Juszczenko. W sierpniu 2006 roku zostaje drugi raz premierem. To stanowisko zajmuje do grudnia 2007 roku, kiedy to przechodzi do opozycji.

Najbrudniejsze wybory w historii Ukrainy

Według sztabu Julii Tymoszenko, II tura wyborów prezydenckich należała do najbrudniejszych w historii Ukrainy. Szef sztabu Ołeksandr Turczynow powiedział, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić, kto zwyciężył.
Sortuj komentarze:

Adam Lutostański

Adam Lutostański 07.02.2010 22:26

Od wielbiciela bandery, który odchodzi ze stanowiska lepszy już jest Rosjanin.

Przemysław Kalinowski

Przemysław Kalinowski 08.02.2010 00:24

Zobaczymy kto wygra, statystyki są w granicach błędu.

Łukasz Wolski

Łukasz Wolski 08.02.2010 00:54

Źle byłoby dla Ukrainy...

Adam Lutostański

Adam Lutostański 08.02.2010 00:59

Ważne jak dla nas

Łukasz Wolski

Łukasz Wolski 08.02.2010 01:09

Dla nas jeszcze gorzej...

Adam Lutostański

Adam Lutostański 08.02.2010 02:01

A to czemu? Wschód Ukrainy nas nie obchodzi.

Remy Gwaramadze

Remy Gwaramadze 08.02.2010 02:48

Gdzie dwóch (dwoje) się bije tam Ruski (Białorusin) korzysta...
do diabła z Juszczenką.

Detektyw Monk

Detektyw Monk 08.02.2010 09:24

Trudny los mają ci Ukraińcy.Ja i tak popieram panią Julię za urodę i to ,że chcę Ukrainę w UE i NATO.

Rafał Gdak

Rafał Gdak 08.02.2010 10:04

Obecnie 2,2 % różnicy i przewaga maleje więc news się zdeaktualizował

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.