Facebook Google+ Twitter

Týr, czyli muzyczna podróż na Wyspy Owcze

Ciężkie brzmienia połączone z tekstami w języku farerskim... Brzmi egzotycznie? Tak. Ale właśnie dzięki tej odmienności jest to muzyka, która już przy pierwszym spotkaniu intryguje.

Okładka "By the Light of the Northern Star" / Fot. Okładka płytyZespół Týr odkryłem, podobnie jak całą gamę innych artystów, zupełnym przypadkiem. Pewnego dnia będąc u kolegi, spostrzegłem na jego biurku tekst jakiejś piosenki w języku bliżej mi nieokreślonym. Spytałem więc, co to za kapela. Kiedy wybrzmiało słowo „Týr”, na mojej twarzy natychmiast zagościł uśmiech. Bo cóż to takiego „Týr”? Czyżbym opuścił jakąś lekcję angielskiego? Nie. Jak się później okazało, nazwa nawiązuje do jednego z nordyckich bogów, a tekst napisany został w języku farerskim, którego używa blisko 50 tysięcy mieszkańców Wysp Owczych i około 25 tysięcy Duńczyków.

Pomyślałem: „ten zespół musi być niesamowity”. Kiedy przez głośniki wybrzmiał „Regin Smiđur”, byłem już całkowicie oczarowany i po powrocie do domu od razu wystukałem w wyszukiwarce trzy magiczne litery składające się na nazwę zespołu, aby dowiedzieć się czegoś więcej. No i dowiedziałem się, że zespół pochodzi z Wysp Owczych, że gra folk metal, że poza tekstami w języku farerskim piszą też w języku duńskim i angielskim...

Zespół powstał w roku 1998, kiedy to w Kopenhadze spotkali się starzy dobrzy koledzy - gitarzysta i wokalista Heri Joensen oraz perkusista Kári Streymoy. Na przestrzeni 3 lat doszło do kilku zmian personalnych, by w 2001 roku skład ustabilizował się. Obecnie na ten specyficzny projekt składa się czterech muzyków: Heri Joensen (wokal, gitara), Terji Skibenæs (gitara), Gunnar H. Thomsen (bas) oraz Kári Streymoy (perkusja).

Oryginalność wyżej wymienionych panów przejawia się nie tylko w muzyce i tekstach, ale również w wyglądzie. Skąd więc czerpią inspirację? Z tradycji i kultury wikingów oraz mitologii nordyckiej! Do tej pory "Týranom" udało się wydać 5 krążków: „How Far To Asgaard” (2002), „Eric The Red” (2003), „Ragnarok” (2006), „Land” (2008) oraz pochodzacy z tego roku „By the Light of the Northern Star”.

Z całą pewnością przełomowym momentem w biografii zespołu było podpisanie w 2006 roku kontraktu z austriacką wytwórnią Napalm Records. Od tego czasu ich kariera nabrała rozpędu, a zespół zdążył wystąpić między innymi w Polsce - i to dwa razy. Najpierw w 2007 roku podczas Metalmanii, a później w 2009 roku podczas trasy „High Seas & Low Lands Tour”, grając wspólnie z Alestorm i Heidevolk na scenie poznańskiej, wrocławskiej i krakowskiej.

Jak na każdy dobry zespół przystało, również i ten w swoim repertuarze posiada wizytówki, zwane inaczej hitami. Są nimi chociażby „Regin Smiđur” czy „Sinklars Visa”. Poniżej prezentujemy wideoklip do tego drugiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

vmycohycb
  • vmycohycb
  • 14.07.2011 17:16

FCDt55 <a href="http://ulfibdfptzrp.com/">ulfibdfptzrp</a>, [url=http://smyukfdnjurq.com/]smyukfdnjurq[/url], [link=http://naeujjvvyiya.com/]naeujjvvyiya[/link], http://bxoxdekxidkt.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Albo mołdawskie techno:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

O niee kolejne odgrzewane viking kotlety. Przecież to już wszystko było - Enslaved, Amon Amarth, Einherjer itepe itede. Wszyscy długowłosi z gołymi klatami i długimi brodami. Dajcie spokój :) Egzotyczny to jest black metal z Japonii albo brutal death metal z Indonezji ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa muzyka nie powiem. Będę musiał się jej przyjrzeć bliżej. Często 'egzotyczne' zespoły bywają bardzo dobre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle fajne smaczki:) Chociaż chciałabym więcej o samej ich muzyce;) Piąteczka za samo znalezisko;) Jak widzę, przygotowujesz się namiętnie do wyjazdu na Wyspy Owcze;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.