Facebook Google+ Twitter

Tysiące osób bawiło się na imieninach ulicy

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-11-12 09:15

Cała ulica Święty Marcin oraz plac przed zamkiem okazały się za małe. We wczorajszej imprezie z okazji imienin ulicy wzięło bowiem udział tysiące poznaniaków. Wszyscy tłoczyli się i przepychali, aby zobaczyć kolorowy korowód czy kupić rogala na świętomarcińskim jarmarku.

Poznań uczcił 90. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. / Fot. Fot. Sławomir SeidlerZabawie na świeżym powietrzu dopisała pogoda. W przeciwieństwie do lat poprzednich, świeciło słońce.
- Organizatorzy zabawy mogli przewidzieć, że skoro jest ładna pogoda, to pod zamek przyjdzie znacznie więcej ludzi, niż w zeszłym roku. Nikt tu nad niczym nie panuje, wszyscy się pchają, zasłaniają sobie widok. Nawet nie ma jak się dostać na jarmark, żeby coś zjeść lub się napić - żaliła się Janina Krawiec, która od kilku lat przyjeżdża do Poznania specjalnie na imieniny ulicy.

Zajęcie dobrego miejsca było ważne, dlatego pierwsi widzowie pojawiali się już godzinę przed startem parady. Trasa przejścia korowodu nie była jednak widocznie oznaczona. Ludzie biegali więc z jednej strony ulicy, na drugą.
- Szkoda, że nie oznaczono trasy kolorowymi wstążkami. Wtedy wiedzielibyśmy, gdzie stanąć. Policjant krzyczy, że mamy się cofnąć o metr, a to jest zwyczajnie niewykonalne - narzekał Piotr Wojtowski, który przyszedł obejrzeć paradę ze swoim sześcioletnim synem.

Cały artykuł przeczytasz na stronach Polskatimes.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.