Facebook Google+ Twitter

Tysiące protestujących na antyrządowym wiecu w Tunezji

Tysiące osób spotkało się w niedzielę na ulicach Tunisu, domagając się rezygnacji Mohameda Ghannouchiego, który w połowie stycznia utworzył przejściowy rząd jedności narodowej.

Zamieszki w Tunisie 14 stycznia 2011 roku / Fot. raphaelthelen, CC 2.0, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Barrikaden.jpg&filetimestamp=20110123115427Policyjne helikoptery towarzyszyły demonstracjom zorganizowanym poprzez portal społecznościowy Facebook pod hasłem "Koniec z rządami Ghannouchiego". Protestujący domagali się jak najszybszego rozwiązania rządu i upadku reżimu.

Mohammed Ghannouchi sprawował funkcję premiera Tunezji od listopada 1999 roku. Rewolucja, która wybuchła w tym niewielkim kraju w grudniu 2010 roku, i trwające ponad miesiąc protesty zmusiły prezydenta Zina Al-Abidina Ben Alego do rozwiązania rządu i przeprowadzenia w ciągu 6 miesięcy nowych wyborów. Misję tworzenia nowego gabinetu Ben Ali powierzył dotychczasowemu premierowi. Niespodziewanie jednak 14 stycznia 2010 roku Ghannouchi ogłosił przejęcie obowiązków głowy państwa, a Ben Ali wraz z rodziną opuścił Tunezję i udał się do Arabii Saudyjskiej.

Napisy wzywające do rozwiązania partii rządzącej / Fot. Rais67, domena publiczna, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Révolution_des_Jasmains_01.jpg&filetimestamp=2011012217415317 stycznia Ghannouchi utworzył nowy koalicyjny rząd jedności narodowej, który jednak składa się w większości z ministrów należących do starego reżimu. Jest to powodem kolejnych protestów, co dzień gromadzących na ulicach tunezyjskiej stolicy tysiące osób.

Nauczycielka Samia Mahfoudh, uczestniczka wiecu, dla portalu Middle East Online powiedziała: "Jesteśmy przeciwko rządowi Ghannouchiego, ponieważ sytuacja nie zmieniła się na lepsze - to nadal są ludzie Ben Alego. Oszukano nas".

Inny uczestnik protestów, Sami Ben Moumen jest podobnego zdania: "Oni traktują nas jak głupców. Wszyscy członkowie rządu zostali wybrani przez dawny reżim, konstytucja także została zreformowana przez tych samych ludzi. Zgromadzenie Demokratyczno-Konstytucyjne (RCD) chce szerzyć terror i strach".

Zamieszki w Tunisie 14 stycznia 2011 roku / Fot. raphaelthelen, CC 2.0, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Barrikaden.jpg&filetimestamp=20110123115427Wiadomości napływające z Tunezji wskazują na to, że "Jaśminowa rewolucja", zapoczątkowana 17 grudnia 2010 roku przez bezrobotnego Mohammeda Bouaziziego, nie zakończyła się w momencie ustąpienia prezydenta Ben Alego i stworzenia przez Ghannouchiego nowego gabinetu. Tunezyjczycy pragną dalszych reform i zmian, które raz na zawsze zakończą rządy starego reżimu.

Źródło: Middle East Online

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 21.02.2011 18:21

I mają rację! Bo bez równiejszego podziału dóbr piana spłynie do starego koryta i zniknie. Znów a właściwie nadal będą przejedzeni i głodni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.