Pozycja materiału w rankingach:
Tysiące osób spotkało się w niedzielę na ulicach Tunisu, domagając się rezygnacji Mohameda Ghannouchiego, który w połowie stycznia utworzył przejściowy rząd jedności narodowej.
Policyjne helikoptery towarzyszyły demonstracjom zorganizowanym poprzez portal społecznościowy Facebook pod hasłem "Koniec z rządami Ghannouchiego". Protestujący domagali się jak najszybszego rozwiązania rządu i upadku reżimu.
17 stycznia Ghannouchi utworzył nowy koalicyjny rząd jedności narodowej, który jednak składa się w większości z ministrów należących do starego reżimu. Jest to powodem kolejnych protestów, co dzień gromadzących na ulicach tunezyjskiej stolicy tysiące osób.
Wiadomości napływające z Tunezji wskazują na to, że "Jaśminowa rewolucja", zapoczątkowana 17 grudnia 2010 roku przez bezrobotnego Mohammeda Bouaziziego, nie zakończyła się w momencie ustąpienia prezydenta Ben Alego i stworzenia przez Ghannouchiego nowego gabinetu. Tunezyjczycy pragną dalszych reform i zmian, które raz na zawsze zakończą rządy starego reżimu. Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 22 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefan Kap 21.02.2011 18:21
I mają rację! Bo bez równiejszego podziału dóbr piana spłynie do starego koryta i zniknie. Znów a właściwie nadal będą przejedzeni i głodni.