Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21008 miejsce

Tyszanie lubią biegać. Czwarta edycja paprocańskiego crossu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-02-23 23:32

Na to, żeby zacząć biegać, nigdy nie jest za późno. Zimny i porywisty wiatr nie zniechęcił biegaczy do wzięcia udziału w czwartej edycji biegu o „Perłę Paprocan”, który odbył się 23 lutego w Tychach.

Tuż przed startem / Fot. Justyna WtulichW Tychach jest organizowanych wiele imprez, w których mieszkańcy mogą sprawdzić swoją sprawność fizyczną. Najpopularniejszy jest „Tyski Bieg Uliczny”, otwarty dla wszystkich – zarówno amatorów, jak i zawodowców, bez względu na wiek i płeć. Na terenie miasta działa Klub Biegacza „Czterdziestolatek Tychy”, który organizuje bieganie po leśnych ścieżkach. Od niedawna mamy także „Perłę Paprocan”, czyli bieg wokół Jeziora Paprocańskiego.

Rozgrzewka / Fot. Justyna WtulichCzwarta edycja paprocańskiego crossu odbyła się 23 lutego. Chętni, którzy chcieli wziąć udział w imprezie spotkali się na parkingu przy Piramidzie, o 9.30. Startować mogły osoby, które nie mają przeciwwskazań lekarskich do biegów długodystansowych i podpisały odpowiednie oświadczenie. Start został wyznaczony w Ośrodku Wypoczynkowym w Paprocanach i o godz. 10 rozpoczęto bieg. Biegacze kierowali się najpierw w stronę zameczku myśliwskiego w Promnicach. Cała trasa prowadziła drogami asfaltowymi i ścieżkami leśnymi wzdłuż brzegu jeziora. Każdy zawodnik przebiegł tyle, ile potrafił. Można było skończyć bieg po jednym okrążeniu – 6,9 km. Kolejnym dystansem był półmaraton – 3 okrążenia jeziora. Maraton liczył aż 6 okrążeń wokół jeziora. Pamiątkowe medale otrzymali wszyscy, którzy ukończyli bieg.

Krótka historia Jeziora Paprocańskiego

Biegacze na tle jeziora / Fot. Justyna WtulichPowstanie Jeziora Paprocańskiego zawdzięczamy hucie. Dokładniej Hucie Ludwig, czyli kuźnicy założonej przez Promnitzów, nad brzegiem rzeki Gostyń (okolice wsi Paprocany). W paprocańskiej kuźnicy (1775r) zbudowano pierwszy wielki piec, który opalany był węglem drzewnym i topił rudę sprowadzaną z Bytomia. Chłodzenie wymagało dużej ilości wody, a staw nie był w stanie zaspokoić tych potrzeb. W połowie XIX wieku paprocańska Huta Ludwig upadła i w 1878 r. została zamknięta. Pozostało po niej kilka budynków oraz jezioro.
Aktualny kształt jeziora zawdzięczamy władzom miejskich Tychów. Jesienią 1985 r., po odłowieniu 22 ton ryb, zbiornik osuszono. Z części odłowionego mułu i osadu zbudowano wyspę. Dzisiaj Jezioro Paprocańskie i lasy wokół przyciągają spacerowiczów, rowerzystów, wędkarzy i żeglarzy. Dzięki organizowanym koncertom na Paprocany przybywają miłośnicy bluesa (Festiwal im. Ryśka Riedla), oraz miłośnicy szant (impreza „Port Pieśni i Pracy”).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Teraz się zgadzam z całym artykułem, bardzo dobrze napisane, życzę kariery w dziennikarstwie
panno Justyno

Komentarz został ukrytyrozwiń

poczekam na sprostowanie, ponieważ są tu pewne niesprawdzone wiadomości

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za artykuł. Szkoda tylko, że w tekście nie ma wyników najlepszych zawodników na danych dystansach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.