Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10145 miejsce

Tyszanie znokautowani. Podhale w finale hokejowych mistrzostw Polski

Tego nikt się nie spodziewał. W meczu decydującym o awansie do finału Podhale nie dało szans GKS Tychy wygrywając 6-0. Jedynym z bohaterów spotkania był Krzysztof Zborowski, bramkarz nowotarżan.

Hokeista GKS Tychy Adrian Bagiński (L) walczy o krążek z Sebastianem Łabuzem (P) z Wojasa Podhale Nowy Targ / Fot. PAPPrzed spotkaniem kibice Podhala zadawali sobie jedno pytanie. Czy historia się powtórzy. Od dwóch lat Podhale w półfinale trafiało na zespół ze Śląska i dwukrotnie musiało uznać wyższość rywala.

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy. Sobeckiego próbowali zaskoczyć Bakrlik, Sroka. Jednak dopiero sposób na tyskiego bramkarza znalazł Kolusz, który na raty pokonał Sobeckiego.

Druga odsłona meczu to dominacja nowotarżan, którzy zaczęli od mocnego uderzenia. Minutę po rozpoczęciu drugiej tercji bramkę zdobył Milan Baranyk. Kluczowy moment spotkania nastąpił jednak pod koniec tercji. Najpierw Dziubiński pokonał Sobeckiego. Chwilę później na tablicy wyniku było już 4-0, po bramce Kolusza. Napastnik Podhala w trzeciej odsłonie dołożył jeszcze dwa trafienia i mecz zakończył się spotkaniem 6-0.

Bohaterem spotkania został Krzysztof Zborowski. Bramkarz Podhala zachował czyste konto, co w meczu o taką stawkę jest dużym wyczynem. Trudno jednak wyróżniać poszczególnych graczy, bo na pochwałę zasłużyła cała drużyna.

Podhale, które zagra w finale zmierzy się z obrońcą tytułu Cracovią Kraków. Pierwszym mecz w piątek w Krakowie. Tyszanom przyjdzie się zmierzyć z zespołem Zagłębia o III miejsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.