Facebook Google+ Twitter

„U nas na prowincji” - jak cudne są wspomnienia

Był rok 1977. Byłam w tym czasie naczelnikiem poczty w Rakoniewicach. To małe, prowincjonalne, wielkopolskie miasteczko stało się miejscem akcji jednego z odcinków serialu "U nas na prowincji".

Taśma filmowa 35 mm. Zatrzymane chwile w kadrze. / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:35mm-undevel.jpg&filetimestamp=20060825130244 Stanisław Janicki, znany był niegdyś , jako twórca programu "W starym kinie", emitowanego w TVP przez 24 lata (1966-1990), najdłuższego programu polskiej telewizji.

W Rakoniewicach ekipa pana Janickiego zauważyła ciekawą architekturę dworca kolejowego i pocztę, do której wchodziło się ze szczytu budynku, po kilku schodkach, bezpośrednio z ulicy. Wewnątrz znajdowały się dwa okienka pocztowe, stare i nowe. Twórcom filmu zależało właśnie na takich ujęciach, połączeniu starego i nowego. Na dwa lutowe dni miasto przerodziło się na potrzeby filmu w miejscowość beztroską i sielankową.

"Jak cudne są wspomnienia" to siedmioodcinkowy serial dokumentalno-fabularny, bazujący na 46 polskich filmach przedwojennych, wzbogacony o współczesne ramy, nawiązujące do tematów poszczególnych odcinków: melodramat i komedię muzyczną w reżyserii Stanisława Janickiego.

Urząd, na czas kręcenia filmu, został zamknięty, choć sprawy pilne trzeba było załatwić. Skrzynka na listy została wymieniona na starą... Holl i okienko obstawiono dużymi lampami. Aktorzy i ja otrzymaliśmy niezbędną charakteryzację: makijaż, fryzura. Jednym z wątków filmu kręconego na poczcie była scena z "panienką z okienka". Napis na dworcu PKP zmienił się z Rakoniewice na Radoliszki, nazwę miejscowości z przedwojennego filmu o profesorze Wilczurze.

Nagrywanie kolejnych scen odbywało się zgodnie ze scenariuszem. Klaps i ... kręcimy. Młodzieńcy z potężnym koszem kwiatów stoją przed drzwiami, mają wchodzić, a tu drzwi jak zaczarowane, nie dają się otworzyć. - Dlaczego nie wchodzicie - krzyczał reżyser. Tymczasem o godzinie 12 zawsze na poczcie była przerwa i jedna z pań z przyzwyczajenia zamknęła drzwi. Tyle metrów taśmy zmarnowano... Ujęcia zdjęć powtórzono. To była jedyna taka duża wpadka na poczcie. Poza tym wszystko musiało grać jak w zegarku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Czytają Wiadomości24
http://e-rakoniewice.com/index.php/2010/03/03/%e2%80%9eu-nas-na-prowincji%e2%80%9d-jak-cudne-sa-wspomnienia/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy warto zapłacić za odcinek - 46 minut , 153 zł. + przesyłka.
Kaprys czy marzenie żeby powróciły wspomnienie sprzed 33 lat.
Czy sceny, które kręcono w całości będą w odcinku?....?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto o tym napisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koniecznie o tym napisz Doroto:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnio brałam udział w filmie trzy lata temu. Nagrała go TVP3 Poznań. Był emitowany w wigilię trzy i dwa lata temu. Jak mnie najdzie to opiszę moją przygodę. Mam kilka zdjęć. po trzydziestu latach wyglądało to inaczej. Długo to trwa, każda scena kilka razy powtarzana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy ktoś z was oglądał ten serial?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.