Facebook Google+ Twitter

U przyjaciół za miedzą, czyli na szage przez tradycje i obyczaje

Nowotomyski Ośrodek Kultury otrzymał środki z urzędu marszałkowskiego w Poznaniu na realizację zadania z zakresu popularyzacji tradycji kulturowych i artystycznych służących zachowaniu dziedzictwa kulturalnego na wielkopolskiej wsi.

Zespół wokalny działający przy Wiejskim Domu Kultury prowadzony przez pana Arkadiusza Łapińskiego. / Fot. Agnieszka MazurekW miniony piątek, 13 listopada, odbyło się drugie spotkanie z cyklu "U przyjaciół za miedzą, czyli na szage przez tradycje i obyczaje". Tym razem impreza odbyła się w Wiejskim Domu Kultury w Borui Kościelnej, dzięki środkom finansowym jakie otrzymał Nowotomyski Ośrodek Kultury z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Uzyskane pieniądze pozwoliły na organizację dwóch imprez w wiejskich domach kultury.

Podczas spotkania w Borui Kościelnej przed licznie zgromadzonymi mieszkańcami wsi zaprezentował się zespół gitarowy oraz zespół wokalny, działający przy wiejskim domu kultury, prowadzony przez pana Arkadiusza Łapińskiego oraz grupa taneczna ze Szkoły Podstawowej w Borui Kościelnej. W wykonaniu grupy można było zobaczyć poloneza. Dzieci do występu przygotowała pani Justyna Janowska.

Potrawy przygotowane przez panie. / Fot. Dorota MichalczakPodczas spotkania miał miejsce także występ zespołu z Kębłowa. Chętni mogli uczestniczyć w lekcjęitańca regionalnego.

Można też było spróbować wielu potraw kuchni wielkopolskiej, przygotowanych przez lokalnych mistrzów kuchni - panią Małgorzatę Szłopka- Przybyła, Teresę Rau, Janinę Łapińską oraz Romana Gajewskiego. Były placki ziemniaczane, krokiety, zupa z dyni, kompot z dyni oraz pierogi leniwe z serem. Przepisy na te potrawy znaleźć można w folderze pt. „Cztery pory roku na wielkopolskim stole”, specjalnie wydanym na tę okoliczność przez pracownie plastyczną Nowotomyskiego Ośrodka Kultury.

To tylko fragment mojej wystawy.Miałam mało miejsca by swobodnie zaprezentować swoje prace. / Fot. Dorota MichalczakOdbyły się także konkursy na przyśpiewkę weselną, na własnoręcznie wykonane ozdoby choinkowe z naturalnych produktów oraz przepisy kulinarne przekazywane z pokolenia na pokolenie. Biorący udział w konkursach zostali nagrodzeni.

Ciekawym punktem programu był także pokaz wyrobów rękodzielniczych autorstwa pani Doroty Michalczak ze Zbąszynia.

Dobra zabawa trwała do późnego wieczora i zgromadziła w wiejskim domu kultury wielu mieszkańców Borui Kościelnej i nie tylko, stanowiąc pierwszy krok ku ocaleniu rdzennych obyczajów przed nieuchronną, wydawać by się mogło, homogenizacją kultury.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Mam małe uczennice
http://www.dorsi.pl.tl/Moje-ma%26%23322%3Be-uczennice.htm?PHPSESSID=2532177388a5851353e0dd1e4c401a4e
już czekamy na połowę stycznia i na zajęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle Poznaniacy mają zakodowane w genach poszanowanie do tradycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tradycje, obyczaje - to my starsi musimy przakazać dzieciom i młodzieży. zainteresowanie było spore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Potrzebne są takie imprezy nie tylko tam, ale w całej Polsce. Niestety brak ducha tradycji w szkołach. Nie uczy się śpiewu(?), nie zapoznaje z tradycjami i obrzędami. Jeżeli gdzieś coś w tym temacie się dzieje to z udziałem osób w "pewnym wieku".
Tak trzymać i działać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.