Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1611 miejsce

U wybrzeży Korei Południowej zatonął prom. Pasażerom kazano skakać za burtę w kamizelkach ratunkowych

U wybrzeży Korei Południowej zatonął prom pasażerski. Dwie osoby zginęły, ponad 300 jest zaginionych - poinformowała południowokoreańska straż wybrzeża. Trwa akcja ratownicza.

 / Fot. PAP/EPA/YONHAPJak donosi Gazeta wyborcza.pl, na pokładzie statku znajdowało się ponad 470 pasażerów.

Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane. Świadkowie twierdzą, że zanim statek zaczął tonąć można było poczuć wstrząs i głośne uderzenie, jakby w coś uderzył. Według nieoficjalnych doniesień telewizji YNT i "Korea Herald", najprawdopodobniej doszło do zderzenia promu z rafą koralową.

Prom płynął z położonego na zachodzie Korei portu Inczon na obleganą przez turystów wyspę Czedżu. Wśród osób przebywających na pokładzie byli m.in. uczniowie szkół średnich. Gdy prom znajdował się 20 kilometrów od wybrzeża, załoga nadała pierwsze sygnały SOS.

W akcji ratowniczej uczestniczy 18 śmigłowców i 34 jednostki pływające. Część poszkodowanych zabrały z pokładu helikoptery. Pozostałym pasażerom nakazano skakać za burtę w kamizelkach ratunkowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Intencja drugiej części tytułu jest dla mnie niejasna:
- Czy to źle, że pasażerom kazano skakać za burtę w kamizelkach ratunkowych?
- A może źle, że w kamizelkach?
- A może, że skakać?
- A może, że w ogóle kazano?
O co tak naprawdę chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.