Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176667 miejsce

Ubique daemon oraz apage satanas!

Taktyka polegająca na doszukiwaniu się czartowskiej łapy tam, gdzie popełniliśmy błąd, sięga czasów wczesnego chrześcijaństwa.

Premier Jarosław Kaczyński czasów z początków naszej ery nie pamięta z własnego oglądu. Jako jednak człowiek wykształcony i inteligentny, potrafi sięgnąć do arsenału szatańskich metod.

Półtora roku rządów PiS – mimo licznych zapowiedzi – nie uzdrowiło polskiej służby zdrowia. Ta ma się coraz gorzej. Oddech jej się skrócił, powłóczy nogami, chrypi i pokasłuje. Pomysłów na wyprowadzenie służby zdrowia ze stanu przedzawałowego nie mają nawet tak wybitni kardiolodzy jak profesor Religa, a co tu mówić dopiero o Jarosławie Kaczyńskim. Lekarze i pielęgniarki, czując się lepiej nieco niż służba zdrowia (niewiele lepiej) postanowili upomnieć się „o swoje”. Strajki trwają już dwa miesiące i zamiast się kończyć, zdają się eskalować.

Skoro PiS i wszechwładnie nim sterujący premier najmniejszego nawet pojęcia nie mają jak doprowadzić do załagodzenia sytuacji strajkowej, to ustami swojego guru uciekają się do wypróbowanej przez komunistów metody: upolitycznić strajk i znaleźć wrogów. Któż jest tym wrogiem? Ano szatańskie plemię opozycji politycznej ugrupowań rządzących. Piekło i szatani!

Premier usprawiedliwiając strajkujących, mówi im: nie wiecie co czynicie i nie jesteście winni swojemu zaślepieniu. „Inni szatani są tam czynni”. Nie mówi którzy to szatani. Skazuje nas na domysły tym trudniejsze, że szatanów liczyć można „na kopy”. Ksiądz Bohomolec liczył szatańskie plemię na 15 miliardów.

Właściwy wybór szatana pozwoli nam zrozumieć nie tylko sytuację wewnętrzną ale także i zagraniczną. Oto owczarka Katarzyna widziała szatana jako „pokuśnika po niemiecku w czerwonej barwie [ubranego]”. Spalone pod Szawlami w 1691 roku „czarownice” „mistrza swego miały Niemca kudłatego”. Opat cysterski Besiga widział w 1461 roku, w klasztorze w Wąchocku „diabła okropnego w postaci czarnego Murzyna”. A w 1652 roku połowa mieszkańców Korczyna opętana była „za sprawą czarów ruskich”.

Łatwo wytłumaczyć swoje zaniedbania lub przewiny „czartowską mocą”. W „Czarownicy powołanej” czytamy, że uwodziciel tłumaczył, iż „bies w jego osobie bywał u dziewczyny”. Zaś w 1413 roku bandzior, który obciął kobiecie nos twierdził, że „uczynił to w obronie własnej, aby go diabelstwo baby na szwank nie naraziło”.

Jarosław Kaczyński jako kolejny dopisał się do listy „nawiedzonych”, którzy wszędzie dopatrują się „diabelstwa”. Skoro już jednak podzielił się z nami swoimi rewelacjami o szatanach, to powinien być konsekwentny i zatrudnić w randze ministra, szefa resortu do spraw wypędzania diabłów - egzorcystę. Powinien też zlecić Romanowi Giertychowi opracowanie listy lektur obowiązkowych dla członków rządu i koalicji. Wicepremier Giertych, mimo iż jest wybitnym specjalistą od lektur, może przyjmie kilka rad starszego człowieka. A więc jako najważniejszą lekturę proponuję: „Młot na czarownice”, „Postępek prawa czartowskiego”, „Peregrynacja dziadowska”, „Czarownica powołana”, „Nowe Ateny...”.

A my wspólnie, „znaczy społeczeństwo”, pomóżmy premierowi w zdemaskowaniu szatanów, utrudniających sprawne rządzenie. Ot choćby Jan Maria Rokita (zwróćcie uwagę na nazwisko!) i Donald Tusk – podpowiem usłużnie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Czy tak trudno dostrzec, że obaj ubierają się w czerwone – niemieckiego kroju – fraczki, noszą czarno-czerwone buty z cholewami, a czarne kapelusze przykrywają rogi? Czy już nikt nie widzi wypalonego odcisku dłoni w miejscu, gdzie dłoń swoją położył Ryszard Kalisz?


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Powiedzmy sobie uczciwie - premierowi nie wypada wygłaszać dziwacznych tekstów o "szatanach" i ja bardzo proszę, żeby to się szybko skończyło, bo przestaję czuć się pewnie.
Do tego redefinicja jako metoda walki politycznej jako żywo przypomina mi metody działania ludzi, którzy podobno mieli już nie wrócić. To komuniści uważali, że wystarczy kogoś inaczej określić - stąd się wzięli "kułacy", "badylarze" i "zaplute karły reakcji".
A ponieważ mieli nie wrócić, to czuję się dziwnie słuchając dziś o "wykształciuchach" i... "szatanach".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Premierze. Moze nie diablem opetani, ale najzwyklejsza glupota. Glupota grozniejsza od diabla... Osy kłują. Karawana idzie dalej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Premier wydaje się przejmowac bezpośrednio język Rydzyka. A to już dno kompletne. Mnie oprócz totalnego wroga czyli szatana, brakuje czegoś jeszcze na miejsce imperialistycznej stonki. Ale pewnie i do tego dojdziemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.