Facebook Google+ Twitter

Uchodźcy - czy strach ma wielkie oczy...

UCHODŹCY. Kiedy przyjadą do nas? Na jak długo? Czy to bezpieczne? Czy wśród nich nie ma przypadkiem terrorystów? Jak pomagać? Skąd przyjadą? Gdzie będą mieszkać? Kim są ci ludzie? itd. itd.

Już od ponad roku zadajemy sobie niełatwe pytania na temat uchodźców.
Kiedy przyjadą do nas? Na jak długo? Czy to bezpieczne? Czy wśród nich nie ma przypadkiem terrorystów? Jak pomagać? Skąd przyjadą? Gdzie będą mieszkać? Kim są ci ludzie? itd. itd. Jest wiele chaosu, bo brakuje nam informacji, które są wiarygodne, normalne, bez fobii, strachu – racjonalne. Rząd niestety nie do końca wywiązuje się z tego obowiązku.

Przeróżne dyskusje na ten temat „jadą” przez wszystkie stacje TV, radiowe, przez portale internetowe, różne fora, gazety, czasopisma i oczywiście wszechobecne domysły i plotki. Przodują – zwłaszcza niektórzy politycy w straszeniu i niestety osiągają swój cel. Różne badania społeczne pokazują, że strach przed uchodźcami w narodzie rośnie.

Każdy ma prawo do lęku.


Tymczasem warto jednak poznać jak ma być zorganizowana kontrola i przyjmowanie uchodźców, może wtedy będziemy bać się mniej. Posłużę się tu cytatem z Gazety Wyborczej. Autorzy – Tomasz Bielecki i Mariusz Jałoszewski przygotowali nieomal wszystko co na ten temat powinniśmy wiedzieć. Więcej tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/uchodzcy-w-polsce-wiecej-wiedzy-mniej-strachu-czesc-ii/96qqj1

Cyt. „Podstawą procedury podziału uchodźców, zwanej też rozdzielnikiem, będzie ich rejestrowanie, szybkie identyfikowania oraz pobierania odcisków palców przez tzw. hotspoty. Powinny one zacząć działać na dobre przed końcem listopada w Grecji oraz we Włoszech. Rzym i Ateny średnio co trzy miesiące mają informować inne kraje Unii, ilu uchodźców jest gotowych do rozmieszczenia w ramach rozdzielnika. Po akceptacji list uchodźców przez kraje przejmujące ich od Grecji i Włoch, ci - nie później niż po dwóch miesiącach - będą przewożeni do konkretnych państw Unii.”

Jak będzie w Polsce? Znowu zacytuję fragment tekstu tych samych Autorów:


Cyt. „W lipcu rząd zgodził się przyjąć 2 tys. uchodźców. Potem, 22 września, postanowił przyjąć kolejne 5082 osób według ustalonego przez Unię rozdzielnika. Ostateczna liczba będzie mniejsza, ponieważ część uchodźców chcą przyjąć również Irlandia, Dania, Szwajcaria i Norwegia. W sumie przyjedzie więc do nas 6,5-6,8 tys. osób.
• Skąd będą pochodzić te osoby?
Będą to uchodźcy przebywający obecnie na terenie Włoch i Grecji oraz grupa 900 osób, które Polska przyjmie w ramach przesiedleń z obozów w Libanie. Przede wszystkim będą to obywatele Syrii i Erytrei, mogą też być Irakijczycy.
• Czy uchodźcy będą weryfikowani? Kto to będzie robił?
Każda osoba będzie sprawdzana już przez odpowiednie służby Grecji i Włoch. Do tych krajów pojadą też oficerowie łącznikowi polskiej Straży Granicznej. Będą mieli bezpośredni kontakt z tymi, którzy tę procedurę prowadzą, a także z samymi kandydatami do relokacji. Krajowe służby otrzymają pełną dokumentację każdego uchodźcy włącznie z jego odciskami palców. Polska może w każdej chwili odmówić przyjęcia danej osoby.”
Więcej tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/uchodzcy-w-polsce-wiecej-wiedzy-mniej-strachu-czesc-ii/96qqj1

Jest jeszcze jedno ważne pytanie – co się stanie jeśli pogorszy się sytuacja na Ukrainie i będzie trzeba przyjąć Ukraińców? Otóż wtedy Polska – zgodnie z ustaleniami z UE - będzie mogła odstąpić od przyjmowania zadeklarowanej liczby uchodźców z Grecji i z Włoch.
W zasadzie wszyscy wiemy o tym, że w Polsce od lat przebywają imigranci i uchodźcy z różnych krajów, ale na ogół rzadko ich spotykamy. Przybyli z Grecji, z Gruzji, Rosji - głównie Czeczeńcy, są u nas Ukraińcy, Ormianie, są też Syryjczycy, Irańczycy, Irakijczycy, mieszka u nas spora grupa Holendrów i ludzie wielu innych narodowości. Są wśród nich studenci, wielu przedsiębiorców, biznesmenów, lekarze, robotnicy, rolnicy… Żyją wokół nas, mają rodziny, czasami to nasi sąsiedzi, znajomi z pracy.
Niewielu Polaków styka się z nimi bezpośrednio, a czasami nawet nie wiemy, że to imigranci czy uchodźcy. W podwarszawskiej Wólce Kosowskiej jest całe miasteczko zamieszkałe m.in. przez Wietnamczyków, jest też tzw. Maximus stworzony i opanowany przez różne, głównie skośnookie nacje – wszelki handel tam kwitnie. Mieszkają i pracują u nas od wielu lat. Polacy na ogół znają te miejsca.
Zaorane przejście graniczne UE. / Fot. Archiwum Straży Granicznej

Nasza Straż Graniczna


Polska Straż Graniczna boryka się na co dzień z osobami nielegalnie przekraczającymi naszą granicę. Według informacji rzecznik prasowej mjr Katarzyna Zdanowicz z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej tylko w ciągu ostatnich tygodni zatrzymano kilka takich grup. Niedawno, w sobotę 12 września w Bargłowie Kościelnym (powiat augustowski) zatrzymano do kontroli VW Caravelle na łotewskich numerach, w którym kierowca z Łotwy przewoził nielegalnie ośmiu Wietnamczyków. W ramach readmisji osoby te zostały przekazane Łotwie. Kierowca poddał się karze wyznaczonej przez prokuratora – 1 rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz 15 tys. grzywny.

Tego samego dnia w Strękowej Górze (powiat białostocki) funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali do kontroli drogowej samochód HYUNDAI I40 na litewskich tablicach rejestracyjnych. Kierowca pojazdu nie zareagował na podawane sygnały. Po około 25 km ścigany kierowca doprowadził do kolizji. W wyniku zdarzenia uciekające auto wpadło do rowu. Funkcjonariusze w samochodzie znaleźli 4 osoby o azjatyckich rysach twarzy. Dwie kobiety na tylnym siedzeniu oraz dwóch mężczyzn w bagażniku. Szczęśliwie nikt nie doznał obrażeń. Kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia.
Podczas przeszukania auta funkcjonariusze znaleźli dokumenty należące do 40-letniego obywatela Łotwy. Następnego dnia zatrzymano 3 obywateli Łotwy, a wśród nich poszukiwanego kierowcę. Okazało się, że pozostałe dwie osoby pilotowały pojazd, którym przewożeni byli cudzoziemcy. Powiadomiono Policję, która prowadzi odrębne postępowanie związane z naruszeniem wielu przepisów m.in. w ruchu drogowym.
Inny przykład – w Łomży funkcjonariusze SG i Celnej z Białegostoku zatrzymali do kontroli BMW. Obywatel Rosji – Czeczen oraz Polak przewozili nielegalnie Wietnamczyków, bez jakichkolwiek dokumentów, które uprawniałyby ich do pobytu w Polsce.
To oczywiście niewielki wycinek spraw związanych z nielegalnym przekraczaniem polskich granic. Od początku tego roku funkcjonariusze tylko jednego, Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili 35 grup (174 osoby) oraz 35 organizatorów nielegalnego przekraczania granicy – wbrew obowiązującym polskim przepisom. Wszyscy zostali ukarani, ale to nie odstrasza następnych i takie zdarzenia są – niestety - ciągle.

Świat wokół nas zmienia się i to dość szybko, świetnie to przecież widzimy. Nie uciekniemy przed tymi zmianami i jako państwo nie mamy takiego zamiaru, bo to nierealne. Jesteśmy w UE i to obie strony zobowiązuje do realnej współpracy, także w sprawie uchodźców, ale jednak na miarę naszych możliwości.
No cóż lęki bywają też uzasadnione, wiemy co się dzieje w innych państwach Europy i na Świecie, wiemy o terroryzmie, oglądamy przykre sceny w telewizji. W Polsce mamy spokój, nasze służby działają, lęk bywa jednak złym doradcą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A tu jest dowód jak potrzebny jest spis mat. w aspekcie uchodźcy islamscy bo choć dużo czytam w W24 ten artykuł przeoczyłem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.