Facebook Google+ Twitter

Uciec do Nepalu

"Ucieczka z Katmandu" jest awanturniczą powieścią przygodową, której bohaterami są dwaj cyniczni himalaiści.

Ucieczka z Katmandu / Fot. http://www.zysk.com.pl/catalog/images/83-7150-099-8.jpgPowiedzmy, że w styczniowy, mroźny wieczór zapragnęliście wybrać się do dalekiego kraju, gdzieś w Azji. Chcecie przeżyć niezapomnianą przygodę w Himalajach, spotkać najprawdziwszego Yeti i wraz z tybetańskimi mnichami udać się na poszukiwania legendarnej krainy Szambali. Wszystko to, siedząc wygodnie w ciepłym pokoju i delektując się herbatą z sokiem malinowym. Niemożliwe? Ależ tak, wystarczy
sięgnąć po klasyczną powieść Robinsona „ Ucieczka z Katmandu” i udać się do Nepalu wraz z dwoma zwariowanymi przewodnikami Fredem i Georgem.

Kim Stanley Robinson to wielokrotnie nagradzany pisarz literatury fantastyczno naukowej. W swej twórczości często poruszał trudne tematy związane z ekologią, rozwojem cywilizacyjnym i jego zagrożeniami. Nierzadko również snuł alternatywne wizje historii a osią intryg jego space oper bywały problemy społeczne współczesnego świata. Są również w dorobku Robinsona książki lekkie, łatwe i napisane językiem podróżniczej gawędy, nieco w stylu Henry’ego Ridera Haggarda i Mike’a Resnicka. Taką jest z pewnością „Ucieczka z Katmandu”: szalona opowieść, którą Robinson napisał po powrocie z trekingu na Mt. Everest, zafascynowany atmosferą Nepalu i zauroczony Himalajami.

„Ucieczka z Katmandu” składa się z czterech opowieści o amerykańskich himalaistach, którzy osiedlili się w Katmandu i trudnią się oprowadzaniem turystów po najwyższych górach świata. George Fergussone i Freds Fredericks wyemigrowali do Nepalu w latach, gdy panował tam hipisowski klimat, dzikie, himalajskie ostępy
były celem romantycznych wędrówek europejskich wagabundów, a dzielni poszukiwacze przygód spotykali się w dzielnicy Thamel by snuć opowieści o spotkaniach z Yeti.

Książka Robinsona powstała z fascynacji wspinaczką, Himalajami i mistyką wschodu, jest jednak przesycona swoistym humorem i ironią. Poszukiwania baśniowej krainy Szambali i spotkania z tybetańskimi duchami opowiedziane są z przymrużeniem oka, a sami główni bohaterowie nie pozują na herosów, ale ze swadą opowiadają o swoich życiowych niepowodzeniach i kpią z tego, że „na stare lata” przyszło im ratować zaczarowaną dolinę Szangri - La i tropić tygrysy w Czitawanie. Dużo jest w powieści Robinsona prześmiewczego humoru jak choćby wątek, w którym trudy himalajskiej wspinaczki zestawione są z męką Fredsa i George’a zmagających się z nepalską biurokracją i przekupnymi pracownikami administracji państwowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.