Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3113 miejsce

Uciekam od blogów

Dziennikarstwo obywatelskie umarło śmiercią naturalną. Ten tekst napisałam dawno temu i do dziś nie zmieniłam zdania. A opowiadania piszą wszyscy, no prawie wszyscy. Sieć pęka od pisaniny przeróżnej. Tylko kto to czyta?

kartki z pamiętnika / Fot. Barbara R-KOd kiedy odkryłam cudze blogi, moje pisanie zdecydowanie ucierpiało. Postanowiłam ich unikać. Problem w tym, że nie jest to takie proste. Stale ktoś poleca mi coś ciekawego do poczytania, oczywiście w jakimś nadzwyczajnym blogu. Trafiam też na blogi cytowane w artykułach. Słowem, blog blogiem pogania i bloga goni, a ja po przeczytaniu kilku, czuję się jak wyprana w pralce. Chyba po prostu zbytnio identyfikuję się z autorem bloga.

Po pierwsze, stwierdzam, że ten blog jest świetny i ja na pewno nic lepiej, ani więcej już nie napiszę.

Po drugie, jeśli temat mnie interesuje, to ktoś niejako mi właśnie go skradł i rozpracował, a więc mnie pozostała tylko frustracja, ponieważ odnoszę wrażenie, że już wszystko o wszystkim zostało napisane, a ja znów się spóźniłam.
Po trzecie , blogi o charakterze pamiętnika dobijają mnie kompletnie. Czuję jakby ktoś obcy czytał mój pamiętnik, a to rzecz dla mnie nie do pomyślenia, jak i to, bym ja czytała cudzy. To jakbym wchodziła w głąb czyjejś duszy i sumienia, we frustracje, zachwyty, wrażenia troski i smutki. Nie… Mam różne manie, ale na blogomanię się chyba złapać nie dam. Cudza sfera intymna nie jest przedmiotem mojego zainteresowania, albowiem dla mnie to ekshibicjonizm własnej duszy, obnażanie własnego „ja“.

To są powody dlaczego blogów unikam jak ognia.

Wczoraj moja przyjaciółka zapytała :

- Dlaczego nie piszesz bloga? Leniuchujesz. Czternastolatka wygrała konkurs na blog “Onetu”. Hmm… Zrobiło mi się przykro.

- Ta dziewczynka pisze bloga, bo umarł jej Tata.

To mną wstrząsnęło. Przypomniało mi się, że gdy miałam lat czternaście, pisałam pamiętnik, gdyż moja dusza cierpiała, nie mogła pogodzić się z „głupotą“ rozwodzących się rodziców. Ten pamiętnik był częścią mnie, moich myśli, mojego bólu i pretensji do świata oraz rodziców, a więc były moją wyłączną własnością. Nigdy nie chciałabym, by ktokolwiek go przeczytał, a co dopiero by był opublikowany.

Czy to Big Brother zmienił styl życia? Rozumiem, że poplotkować, czy podzielić się “gonitwą swoich myśli” każdy lubi, ale nie mogę pojąć, jak były premier może się ośmieszać, opisując w blogu szczegółowo i obrazowo swoją nadzwyczajnie wielką“ miłość? Czasami chętnie zaglądnę do, stylowo różnych, blogów: Tezeusza, Daniela Passenta, Alicji Karłowskiej, Beaty Biały. I na tym koniec.

Zapytałam przyjaciółkę, dlaczego mam aż tak otwierać swoją duszę przed całym światem?

- Wiesz co, za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałowała tego, czego nie zrobiłaś, niż tego, co zrobiłaś. A zatem odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. - Sparafrazowała Marka Twaina.

Przemyślę zatem, jak pisać i czy pisać, bo przecież dzień bez pisania jest dniem straconym. Postaram się jednocześnie nie zapomnieć powyższej rady, aby nie wpaść w blogomanię, którą ośmielę się nazwać blogoterapią – a tej nie potrzebuję – ani własnej ani cudzej.

Dwa lata, a może więcej, pracowałam nad odszyfrowaniem zapisków w brulionie z lat 1939 do 1948.
Kronikarskie notatki mojej Babci pisane były jakby dla przypomnienia tylko.
Starałam się rozsupłać zagadkowe wpisy, uzupełnić, poszerzyć, wyjaśnić itp. Nie były pisane dla prawnuków, tym trudniejsze było moje zadanie.
Świat żyje nową historią, dziś, tu i teraz, niechętnie grzebiąc się w historii tamtych lat wojny i tuż po niej.
Dwa fragmenty opublikowałam Dziennik 1939tutaj. czerwiec 1940Zainteresowanie było duże, więc odważę się na publikację. Rzecz jest prawie gotowa.
Dam znać. O ile to miejsce jeszcze będzie istniało do tego czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Witam! Szanownego Pana Redaktora CZECHOWSKIEGO HENRYKA, Szefa BINFO-Info-Press Biuro Informacji w Krakowie, sygnatariusza Małopolskiego Paktu Na Rzecz Ekonomii Społecznej. Założyciela Stowarzyszenia StoSA w Krakowie, współzałożyciela MOT, Komendanta Filmoteki HARCFILM, założyciela w 1974 r księgarni Na Kozłówce w Krakowie.
Zapraszam pod wszystkie moje materiały. Cenne uwagi wezmę pod rozwagę. Pozdrawiam.



Pozdrawiam i zapraszam pod każdy mój materiał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oho! Pan redaktor CZECHOWSKI znów ma ciąg na zadymę, tak jak przed 3 laty w październiku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Basiu, podzielam Pani odczucia. Poddane refleksji spostrzeżenia skłaniają do zastanowienia i mnie nad przemianami obyczajowymi. W dużej mierze ocena zjawiska zależy od natury człowieka. Objawy ekshibicjonizmu mają niekiedy chorobliwie źródło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

JAK ZAWSZE PANI WYPISUJE GŁUPOTY. Proponuje wizytę u najbliższego psychologa. Dziwie się, ze pani komentarze nie są blokowane bo to mątwy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weroniko. Trzymanie kciuków nie wystarczy, liczę na Twoją pomoc redakcyjną czas nam ucieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, bardzo ciekawy artykuł, masz trafne spostrzeżenia :)

Co do Dziennika Twojej Babci, to trzymam kciuki, by udało się go wydać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam się, że właściwie miałam ndzieję usłyszeć komentarze w sprawie poruszonej w ostatnim akapicie.
@ A.W. Tak, blogi o gotowaniu, odchudzaniu, karmieniu piersią, fotografii, podróżach itd itp.
Jest tego cała masa. No chyba że blog "Emeryt w łóżku" , a nuż będzie też o seksie emeryta.

Rzeczywiście ludzie nie chcą krótkich opowiadań, chcą długich powieści i seriali. Saga ma wzięcie, te formy mają największe powodzenie, poczytność i oglądalność. A to właśnie życie cudzym życiem. Hemingway napisał opowiadania krótkie. To moja ulubiona jego książka z tych mało znanych i nie sfilmowanych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo celne spostrzeżenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podzielam opinię. To życie cudzym życiem. Co innego blogi tematyczne, a już w szczególności, dla mnie - naukowe. Teraz następuje wyrazna tendencja do rozpoczynania zarabiania na treści. To zrozumiałe. Kilka lat udzielali się pro bono, wyrabiając jednocześnie "markę", nierzadko odpowiadając na pytania, a teraz przychodzi czas zapłaty.
Dla mnie te "darmowe lata" były jednak, jak sama nazwa wskazuje, bezcenne ;)

A poważnie, faktycznie bezcenne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blogi niczym wampiry. :-))) dla mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.