Facebook Google+ Twitter

Uczeń czarnoksiężnika - ciągle w akcji. Rozmowa z prof. Dakowskim

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-04-19 15:29

Jak przed ćwierć wiekiem (Czarnobyl 26 kwietnia 1986 r.), nad jądrową Japonią kłębi się sztuczna mgła przemilczeń i/lub dezinformacji. Fakt, że Japonia leży na terenach aktywnych sejsmicznie, znany był od zawsze.

Na przestrzeni 25 lat doszło do dwóch katastrof.

Czy energia atomowa jest bezpieczna? Dlaczego doszło do katastrofy w Japonii?

- Fakt, że Japonia leży na terenach aktywnych sejsmicznie, znany był od zawsze. Przez wieki budownictwo w Japonii charakteryzowała lekkość bambusa i mat.
Ponieważ jest to naród rozsądny, a elity działają racjonalnie, cywilizację pochodzącą z Europy, a szczególnie budownictwo, dostosowano do specyfiki sejsmicznej wysp. To, że wyspy te co sto czy trzysta lat doświadczają ogromnych, katastrofalnych wstrząsów, zostało uwzględnione. Również, a zapewne szczególnie, przy budowie reaktorów jądrowych

Ta zależność dalekowzrocznego przewidywania i projektowania odróżnia ich np. od budowniczych socjalizmu ze Związku Sowieckiego, którzy na polecenie partii i rządu zbudowali takie monstrum, technologiczne, jak reaktory serii RBMK (Rieaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj). Zaprojektowane tak, by były tanie i umożliwiały ciągłą produkcje plutonu, tak potrzebnego kompleksowi militarnemu Kraju Rad. W Japonii budowano zgodnie ze standardami cywilizowanymi. Skąd więc rezultaty, które ze zgrozą śledzimy od paru dni?

Skąd więc rezultaty, które ze zgrozą śledzimy od paru dni?Bardzo proszę o wyjaśnienia jasne i konkretne

- Przyczyna takich absurdalnie patetycznych katastrof, którą chcę tu opisać i jej rezultaty uzmysłowić, jest dziecinnie prosta. Chce przez to powiedzieć, że potrafię ją wytłumaczyć inteligentnemu kilkunastoletniemu chłopcu. Chodzi o gęstość energii i gęstość mocy.

Przed ćwierć wiekiem starannie przestudiowałem artykuł znanego sowieckiego akadiemika na temat znaczenia gęstości mocy w ocenie nowoczesności i przyszłości źródeł energii.

Czytaj też: "Wcisnąć elektrownie jądrowe Zulusom i Polakom!" Prof. Dakowski o energetyce atomowej

Proszę mówić dalej.

-Akademik to w Sojuzie coś w rodzaju "profesora do kwadratu". Wielkie, często nieograniczone kredyty w banku na badania, a prywatnie splendory dacze, kawiory ze spec-sklepów.

Drukowane, a więc wcześniej zatwierdzone, poglądy wyrażane przez akadiemików zostawały uznawane w Sojuzie za oficjalne stanowisko Komitetu Centralnego czy Biura Politycznego (to jest wyżej). A może było odwrotnie? Akadiemik formułował poglądy Partii, ale językiem, którego członkowie Komitetu Centralnego nie umieli użyć?

Nie czekaj, zgłoś się! Trwa konkurs Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

werol
  • werol
  • 20.04.2011 15:12

Pomieszanie wątków,niespójność wypowiedzi oraz bezustanne wtrącanie wyrazów i określeń nie będących związanych z tematem, to niepokojące objawy,charakterystyczne dla zaawansowanej psychozy.
Więcej na ten temat w dziale medycyny-"Psychiatria Kliniczna"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temu profesorowi to jednak coś z mózgiem zmajstrowali. BREDNIE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.