Facebook Google+ Twitter

Uczniowie z Gorzowa domagają się "śmieciowego" jedzenia w szkolnym sklepiku (wideo)

"Bułka z kurczakiem!", "Chcemy kawy!" - z takimi hasłami na ustach uczniowie ogólniaka w Gorzowie walczą ze skutkami ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

https://flic.kr/p/jrAZj / Fot. Salim Virji/CC BY SA 2.0Weszła w życie 1 września i w skrócie - wyeliminowała niezdrowe jedzenie ze sklepików szkolnych. Zdaniem protestujących uczniów, doprowadziła do zamknięcia sklepiku. Jesteśmy już pełnoletni lub prawie pełnoletni, a zabrania się nam jedzenia i picia tego, na co mamy ochotę - mówią licealiści i podpisują się pod petycją, która ma wprowadzić poprawki do istniejącej ustawy.

TVN24/x-news

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No i co z tego, że w szkołach nie będzie niezdrowego jedzenia, jak poza szkołą i pewnie w jej bardzo bliskim otoczeniu nie jeden sklepik się znajdzie.

Ale to posunięcie już lepsze niż to jakie było do tej pory. Nauczyciele uświadamiali dzieci i rodziców by nie kupowali batonów, coli itp smakołyków, bo to dużo cukru i powoduje, że dzieci są bardziej nakręcone, a na szkolnym korytarzu stał automat wypełniony po brzegi z wszelkim tego rodzaju dobrem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem z uczniami. Zakaz to głupota. Abstrahując już od tego, czego się aktualnie zabrania i co poleca ( to kolejna głupota)
Poza tym, o 18 lat za późno. Oni chcą jeść to, od czego się uzależnili.
Perswazje nie pomogą. Punkt zwrotny ( albo i nie) nastąpi przy ujawnieniu się choroby.
Ale to dopiero ( średnio) za ileś tam lat. Perspektywa ( prawie) nie do wyobrażenia dla młodych. A szkoda. Sam nie byłem wyjątkiem - niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.