Facebook Google+ Twitter

Uczta dla kinomanów - festiwal "Transatlantyk" od piątku w Poznaniu

Święto kina rozpocznie się 2 sierpnia od Gali Otwarcia w poznańskiej Auli UAM. Poza przeglądem kina na widzów czekają panele dyskusyjne, koncert Yoko Ono i inne atrakcje.

A.P. Kaczmarek, twórca festiwalu / Fot. Michał NadolskiTransatlantyk nie jest zwykłym festiwalem. To artystyczna platforma idei, muzyka i film są tu siłą sprawczą do podejmowania dyskusji na temat współczesnych problemów. Na stronie możemy przeczytać, że „Transatlantyk jest Otwarty, Odważny i Lokalny - lokalny w działaniu i tożsamości, a jednocześnie globalny w rozumieniu konsekwencji i kontekstu własnego działania”. Objawia się to m.in. w tradycyjnym „Wielkim dudnieniu” w dniu otwarcia już III edycji festiwalu. Jest to forma protestu przeciw GMO, a także próba zwrócenia uwagi na problem wymierania pszczół. Galę otwarcia uświetni występ samego twórcy i dyrektora Transatlantyku - Jana A.P. Kaczmarka. Szczęśliwcy wysłuchają prapremierowego dzieła inspirowanego „Anną Kareniną" Lwa Tołstoja.

Kino światowe, rowerowe i Stanley Kubrick

Filmowo festiwal na pewno nie zawiedzie. Organizatorzy przygotowali przegląd kina skandynawskiego i m.in. głośne dzieło Baltasara Kormakura „Głębia”. Do tego standardowo już kino niemieckie w różnych odsłonach. Ponadto współczesne kino USA i Bliskiego Wschodu. Na widzów czekają także bloki tematyczne. Kino rowerowe jako hołd dla wszelakich sportów i promocja tego przyjaznego dla środowiska środka transportu. Współczesne problemy społeczne przedstawią filmy z sekcji dokumentalnej, w tym dokument „Dezerter” o trudnym życiu w Korei Północnej. Nie lada gratką z pewnością będzie sekcja kulinarna. Po raz pierwszy tego typu kino zaprezentowali twórcy Festiwalu Filmowego Berlinale. Jak czytamy na stronie: „Ideą Kina Kulinarnego jest dostrzeżenie analogii pomiędzy sztuką filmową – obrazem i muzyką, a procesem kulinarnej kreacji, zaś kluczem jest odbiór angażujący absolutnie wszystkie zmysły.(…) Poprzez Kino Kulinarne propagujemy zdrową, czystą, tradycyjną żywność, w opozycji do GMO i masowej przemysłowej produkcji”. Kolejną ciekawą atrakcją jest Łóżkowe Kino Plenerowe na Placu Wolności. Na łóżkach, w niezwykłej atmosferze filmy wyświetlane przez 60 projektorów obejrzy 120 osób. W repertuarze m.in. „Jaka piękna katastrofa” – komedia o końcu świata, czy „Komeda, Komeda” poświęcony życiu polskiego kompozytora. To chyba jedyna taka inicjatywa w Polsce.

Stanley Kubrick to nieżyjący już, wybitny reżyser. W trakcie festiwalu zostanie mu złożony hołd w postaci cyklu filmów „Filmowa Droga Mistrza” , będących przeglądem jego wszechstronnej twórczości. Poza takimi filmami jak „Lśnienie”, kurator sekcji – Tomasz Raczek – przygotował też merytoryczną oprawę wydarzenia. 4 sierpnia odbędzie się dyskusja na temat reżysera. Oprócz Tomasza Raczka, o Stanleyu Kubricku wypowiedzą się prof. Krzysztof Kozłowski – autor książki o wybitnym twórcy, a także dziennikarz „Polityki”, Janusz Wróblewski.

Film, muzyka, dyskusje

Festiwal ma inicjować rozmowy. W panelach dyskusyjnych o współczesnych problemach zderzą się głosy trzech wybitnych intelektualistów Polski - prof. Jerzego Osiatyńskiego, Wiktora Osiatyńskiego oraz Jacka Żakowskiego. W spotkaniu "2013. Parszywa trzynastka. Co się tu wyprawia?" poruszą oni tematy od globalnej polityki, ekonomii po życie społeczne i kulturalne. Nie zostanie też pominięta ekologia. Odbędzie się dyskusja "GMO i korporacje przejmują nasze jedzenie!".

Festiwal w Poznaniu nie mógłby się odbyć bez muzyki. W tym roku uświetni go występ Yoko Ono, a potowarzyszy jej Thurston Moore. Oboje należą do nurtu eksperymentalnej awangardy. Śmiałość artystki w połączeniu z założycielem formacji Sonic Youth może doprowadzić do eksplozji form. Na dodatek Yoko Ono celebruje swoje 80-te urodziny. Podczas festiwalu odbierze ona z rąk dyrektora Festiwalu nagrodę- wyróżnienie Transatlantyk Glocal Hero Award – bardzo trafiony prezent. Poznań odwiedzi też afroamerykańska aktorka Angela Basett, zdobywczyni Złotego Globu i nominowana do Oscara.

Twórcą festiwalu jest Jan A.P. Kaczmarek. Od początku istnienia Transatlantyk przekracza standardowe granice wyznaczone przez film i wchodzi w relację z muzyką i innymi dziedzinami życia. Na całą interdyscyplinarną koncepcję mają z pewnością wpływ wybitne osiągnięcia tego polskiego kompozytora. Za muzykę do filmu „Marzyciel” Marca Forstera dostał Oscara i do dziś zalicza się go do grupy najlepszych w świecie twórców muzyki filmowej. Świadczy o tym chociażby członkostwo w Amerykańskiej Akademii Filmowej, Europejskiej Akademii Filmowej,a także Polskiej Akademii Filmowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A ja miałem nadzieje , ze będzie to "Transatlantyk" Gombrowicza. Jestem nieco zawiedziony

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.