Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

146341 miejsce

Uczucia religijne

Jak donosi dzisiejsza prasa, prokuratura bada, czy Doda obraziła uczucia religijne.

Tak brzmi tytuł doniesienia, przynoszący krótkie doniesienie, że prokuratura bada... ponieważ wpłynęło doniesienie... jakoby Doda... itd. - historie wszyscy znamy.

A mnie zastanawia, czy prokurator, żywiący zapewne, jak każdy normalny człowiek, jakieś uczucia religijne, jest w stanie określić stan takich uczuć u osób składających donosy.
Uczucia bowiem, w zależności od obiektu - mogą być pozytywne, negatywne, ambiwalentne; mogą być chłodne lub gorące. I tak dalej. Ponieważ istnieje w naszej ojczyźnie liczna grupa ludzi, którzy swymi uczuciami religijnymi epatują w sposób nadzwyczajny, dobrze byłoby określić skalę i nasilenie uczuć, podlegających urzędowej, z mocy prawa, ochronie.

Zapewne byłyby to uczucia uplasowane na szczycie uczuciowości, rozgrzane do białej gorączki, strzelające iskrami na wszystkich, którzy do tak nasilonych uczuć zdolni nie są. Większość narodu stanowią bowiem osobniki uczuć swych nie objawiające publicznie, zachowujące je na własny, prywatny użytek, a również - pokarani przez pana Boga uczuciowością umiarkowaną, która ich w pierwszej linii walki o uczucia religijne nie stawia.

W świetle takiego spojrzenia na uczucia, należy zadać sobie pytanie, czy aby nie należałoby hurtem, a priori i na wszelki wypadek, raz na zawsze pokarać i napiętnować tych, którzy uczuć swych nie objawiają lub objawiają w sposób wątpliwy, niedostateczny i niezadowalający, na pół gwizdka.

Życie osób permanentnie obrażonych w swych uczuciach niewątpliwie nabrałoby komfortu; pozostaje tylko do rozstrzygnięcia kwestia obiektu, do którego należy pałać odpowiednio nasilonymi uczuciami - tak się bowiem składa, że ludzie, dość podłe stwory chełpiące się rozumem (każdy swoim) i wolna wolą (wedle uznania) - nie zawsze chcą obdarzać uczuciami te same obiekty. Tymczasem obiektów ci u nas dostatek wielki: od samego Pana Boga do plastikowej Madonny napełnionej święcona wodą, od Kózki co kozakom nie dała, po Czarna Madonnę cudami słynącą wśród wszystkich, którzy cudów doznali.

Tymczasem dzisiaj, wobec braku kryteriów oceny uczuć, a także wiarygodnych danyc czy piszący Biblię nie orzeźwiali się napojem bogów - prokuratorzy, za publiczne pieniądze głowić się muszą nad prywatnymi uczuciami ludzi, którzy swe uczucia czynią obiektem działania państwowego wymiaru sprawiedliwości.

Chyba polecę z donosem: obraża się bowiem moje poczucie zdrowego rozsądku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Wszyscy doskonale wiemy, że doda miała prawo wyrazić swój pogląd. Nie obraziła nikogo. Powtarzam jeszcze raz. WIARA Z DEFINICJI JEST POGLĄDEM. Sprawa rozdmuchana przez media, które nie różnią się wiele sposobem podejścia do życia od wyznawców radia Maryja poza sprawami technicznymi ; p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj w Piotrze i Pawle kupiłem sobie zeszyt Hello Kitty. Moje uczucia obraziła cena ponad 3 złote za zeszyt w linie, kiedy ja nie lubię zeszytów w linie. I okładka jest czarna, co nie pozostawia cienia wątpliwości, kto stoi za produkcją. I w ogóle moje uczucia obraża Unia Europejska każąca prostować banany i przeciwstawiać się zmianom klimatu przez wydawanie kupy kasy na gówniane żarówki, obrażają moje uczucia fanatycy każdej grupy społecznej, feministki, lewaki, prawaki, homofile, homofoby, katole, antyteiści, pseudoracjonaliści, kinderpunki, blokersi, agresywni wegetarianie, ekoterroryści, politycy, postmodernistyczni pseudointeligenci, faszyści, antyfaszyści, obrażają moje uczucia tacy wymiatacze w CS'a że nie mogę nic zrobić od resp'a, obrażają moje uczucia kawałki cebuli w jajecznicy albo na schabowym, obrażają moje uczucia dżemy z dużymi kawałkami owoców, obrażają moje uczucia źli ludzie, obrażają moje uczucia moje wady i słabości etc. itp. itd. usw..
Może zróbmy wszyscy mi przysługę... i zabijmy się?
A może to nie moje uczucia są obrażone, ale ja? No bo jak można obrazić uczucia, które same uczuć nie posiadają?
Ale nie... ja się nie obrażam.

Pozdrawiam x].

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku - znakomity cytat :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uczucia religijne, straty moralne i poprawność polityczna (nie wiem czy ta się zalicza) nie powinny funkcjonować jako pojęcia związane bezpośrednio z prawem :/.
Jednocześnie postuluję zdrowy rozsądek z obu stron.

Doda się ostro wygłupiła, zwłaszcza że nie podała żadnego dobrego (podała jakiekolwiek?) uzasadnienia dla swojego stwierdzenia, ale do prokuratury to za grubo.

"Weźmy teraz mniejszości w naszej cywilizacji. Im gęściejsze zaludnienie, tym więcej mniejszości. Uważaj, żebyś nie dotknął czymś sympatyków psów, sympatyków kotów, doktorów, adwokatów, kupców, dyrektorów, mormonów, baptystów, unitarystów, potomków Chińczyków, Szwedów, Włochów, Niemców, teksańczyków, brooklińczyków, Irlandczyków, mieszkańców Oregonu czy Meksyku. Ludzie w danej książce, sztuce czy programie telewizyjnym nie reprezentują jakichkolwiek rzeczywistych malarzy, kartografów, mechaników i tym podobnie. Im większy jest twój rynek, Montag, tym mniej możesz się zajmować sprawami dyskusyjnymi, pamiętaj o tym! Wszystkie te drobne mniejszości mniejszości, na które trzeba uważać. Autorzy pełni złych myśli, zatrzaśnijcie swe maszyny do pisania!"
"Murzyni nie lubią książki Mały czarny Sambo? Spal ją. Białym ludziom nie podoba się Chata wuja Toma? Spal ją. Ktoś napisał książkę o tytoniu i raku płuc? Fabrykanci papierosów płaczą? Spal ją. Zadowolenie, Montag. Spokój, Montag. Wyrzuć swe troski za okno."
Ray Bradbury, "451 stopni Fahrenheita"

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzesiek, nie wiem - do dziś zachodzę w głowe, czego (kogo) to byli wyznawcy. Może Wielkiej Pramatki, i obrażały ich wszystkie kształty z grubsza falliczne, z wieżą Eiffla na czele :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyznawcy Wielkiego Kciucora? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A propos uczuć i wrzucania wszystkiego do worka, przypomniała mi się sytuacja z plakatem promującym uzywanie prezerwatyw, bodajże autorstwa pana Pągowskiego (moge się mylić, to było dawno) - przedstawiającego uniesiony kciuk z naciągniętą prezerwatywą. Też był wtedy wrzask, że plakat uraża uczucia religijne :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

a za tekst 5, bo bdb :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pojęcie tzw. uczuć religijnych od dawna budzi moje wątpliwości. Tym bardziej absurdalne wydaje się, że ma badać je prokuratura, która przejmuje niejako kompetencje psychologa, starając się ocenić, czy dany fakt mógł urazić czyjeś uczucia. Pojęcie to jest o tyle niefortunne, że w gruncie rzeczy jest workiem, w który każdy moze wrzucić, co chce i bombardować organa ścigania pozwami na prawo i lewo. Co gorsza dochodzimy jak np. w niektórych stanach w USA do abusrdu polegającego na tym, iż zabrania się używania terminu Chritsmas w odniesieniu do świąt Bożego Nardzenia, bo może to obrazić tych, którzy nie wierzą (choć z dni wolnych korzystają chętnie, stawiając przy tym choinkę), lub zabraniamy piłkarzowi przeżegnać się przed meczem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Homoryk? To zapewne inne słowo na pedał, tylko na wszelki wypadek takie, którego żaden sąd nie wyceni, bo nie jest "powszechnie uważane za obraźliwe" - brawa za słowotwórstwo :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.