Facebook Google+ Twitter

Udana zagrywka kanclerz Angeli Merkel

Gdy już wszyscy mówili o fiasku szczytu w Brukseli, gdy kolejna rozmowa Angeli Merkel z Lechem Kaczyńskim nie przyniosła skutku, ,,żelazna dama" Berlina poszła na całość, proponując zwołanie Konferencji Międzyrządowej bez udziału Polski.

Niemiecka kanclerz Angela Merkel / Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLETI choć rozwiązanie to zdaniem polskich negocjatorów było ,,toporne i mało europejskie", mocno zatrzęsło podwalinami pod ogólne porozumienie. Przyjęcie deklaracji politycznej przez 26 państw byłoby w pewnym stopniu komiczne, choć prawnie wiążące. Dla Polski zostawałaby otwarta furtka, jeżeli Warszawa chciałaby przystąpić do rozmów na jesieni na Konferencji Międzyrządowej. Posunięcie Berlina zostało skrytykowane przez niektóre z państw europejskich, jako izolowanie Polski na tle Unii Europejskiej.

Według niemieckiej telewizji ZDF było to "polityczne uderzenie w bęben", nie mające jeszcze precedensu w historii UE. Dziennikarz niemieckiej telewizji skomentował, że wypowiedź kanclerz jest "reakcją, na którą nie trzeba było długo czekać". Z kolei reakcja strony polskiej była dość szybka. Nie potwierdzono zerwania rozmów informując, że propozycje Niemiec są analizowane.

Wydawać się może, że twarde i jasne stanowisko pani Merkel trochę ostudziło zapędy polskich negocjatorów. Walka z czasem, napięcie i trudne rozmowy - to czynniki niesprzyjające świeżości umysłów. Kto więc miał asa w rękawie? Jak każdy kompromis tak i ten powoduje, że każda ze stron coś daje od siebie, by móc coś osiągnąć. Przedłużenie obowiązywania systemu głosowania z Nicei, to jednak tylko odłożenie w czasie tego, na co się oficjalnie Polska nie godziła. Zastosowanie blokowania poprzez hamulec bezpieczeństwa nie do końca jest korzystny dla Polski. Mechanizm ten będzie mógł być użyty, jeśli wystąpią o to kraje reprezentujące minimum 19 proc. ludności UE. Zakładając, że Polska będzie chciała cokolwiek zablokować musi porozumieć się z jednym z większych państw, np. z Francją. Tyle tylko, że Paryż raczej rzadko przeciwstawia się Niemcom. Pozostaje szukać partnerów wśród mniejszych państw, co jednak, jak pokazał ostatni szczyt, może być nie łatwe.

W obowiązującym obecnie systemie nicejskim do podjęcia decyzji wymagana jest zgoda państw, mających w sumie 258 głosów (około 74 proc. ze wszystkich 345 głosów) i reprezentujących razem minimum 62 proc. ludności całej UE. Natomiast do zablokowania decyzji wystarczy już 91 głosów. W Nicei państwom członkowskim przydzielono zróżnicowaną liczbę głosów (głosy ważone), w zależności od liczby mieszkańców państwa członkowskiego. Cztery najludniejsze państwa (Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy) mają po 29 głosów, przy czym im mniej ludności, tym mniej głosów. Polska, tak jak i Hiszpania mogły liczyć na 27 głosów, czyli tylko o 2 mniej od największych państw. Dla porównania Malta miała tylko 3 głosy w Radzie.

W proponowanym przez prezydencję niemiecką systemie podwójnej większości, zrezygnowano z „ważonych” głosów na rzecz podwójnej większości państw i obywateli. Tutaj do podjęcia decyzji potrzeba co najmniej 55 proc. państw Unii, reprezentujących co najmniej 65 proc. jej ludności. Do zablokowania decyzji trzeba byłoby ponad 45 proc. państw lub 35 proc. ludności z przynajmniej czterech państw. W porównaniu z Traktatem Nicejskim, projekt eurokonstytucji ogranicza w dużym stopniu możliwości blokowania decyzji przez Polskę, a zwiększa w wypadku Niemiec.

Na szczycie w Brukseli uzgodniono, że do 2014 roku będą obowiązywały dotychczasowe zasady głosowania w Radzie UE ( Nicea). Przez trzy kolejne lata (system mieszany) każdy kraj będzie mógł zażądać ponownego głosowania w systemie nicejskim. Jeżeli uda mu się oczywiście zbudować mniejszość blokującą, to decyzja takowa nie zostanie podjęta. Ma to dość duże znaczenie w głosowaniach nad ustalaniem kolejnych planów budżetowych w Unii Europejskiej.

Po szczycie w Brukseli na pewno dalej Unii Europejskiej do powstania ,,superpaństwa". Odstąpienie od nazwy ,,Traktatu Konstytucyjnego", europejskich symboli (flaga, hymn) to ukłon w stronę przeciwników zbyt wielkich uprawnień Unii Europejskiej. Nowy traktat ma wejść w życie w 2009 roku. Oczywiście, jeżeli nie pojawią się po drodze problemy. Musi zostać ratyfikowany przez wszystkie państwa członkowskie. Prawdopodobnie czeka nas kolejne europejskie referendum, chyba że rząd zadecyduje inaczej i traktat zostanie ratyfikowany w parlamencie.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dziwię się Niemcom, że taki logiczny naród, a nie wpadł na rozsądny pomysł - każdy Polak mieszkający przynajmniej x lat w Niemczech powinien zostać odjęty od stanu ludności Polski a zostać dodany do stanu ludności Niemiec. I każdy Niemiec u nas mieszkający dłużej niż... Podobnie.
Jeśli emerytka zostawiła Polskę i wyjechała do Niemiec, bo tam dostaje wyższa emeryturę po mężu Polaku, a w Polsce bywa od czasu do czasu, to gdzie powinna figurować? Tam gdzie się urodziła, czy tam, gdzie jest jej finansowo lepiej? A może tam, skąd dostaje pieniądze?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.06.2007 23:38

(+) a za artykul plusik, zapomnialem :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.06.2007 23:31

Coz, domyslam sie, ze Pan Kraszewski pije do mnie, piszac o "wszystko lepiej wiedzacych przesiedlencach" :-)
Nie wiem wszystkiego lepiej, ale przyznaje, ze istnieja pewne roznice miedzy Panem a mna... Mimo faktu, iz jestem "przesiedlencem" potrafie po tylu latach pisac poprawnie ortograficznie w jezyku polskim. Pan nie, co juz Pan niejednokrotnie nam udowodnil. Potrafie rowniez pisac poprawnie po niemiecku, czym Pan sie rowniez nie moze pochwalic... "Auslender" piszemy z niemiecka "Ausländer" lub w jezykach nie posiadajacych czcionek typowo niemieckich "Auslaender". Ponadto, moj drogi Panie Kraszewski... jezeli ci Niemcy sa tak wredni i wrogo nastawieni do Polski, to co, do jasnej cholery, Pan tutaj robi??? :-))) Jako "prawdziwy Polak" powinien Pan juz dawno spakowac manatki i wrocic do Polski, gdzi z pewnoscia nikt Pana nie bedzie "germanizowal" :-))) Nie, nie... to, co przez Pana przemawia to nie patriotyzm... to NIENAWISC!!! Nie jest Pan w najmniejszym stopniu zdolny do rzeczowej i obiektywnej oceny jakiejkolwiek sytuacji, ktora zahacza o stosunki polsko-niemieckie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macieklew:
Pana wypowiedz jest no...jakby ...cos w rodzaju publicystyki pana Urbana.duzy plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal:
Trzeba spytac przesiedlencow sposrod grona redaktorow.Oni na pewno wiedza wszystko lepiej i wiecej.Jezeli sie natomiast wezmie tylko suche dane z dlownego urzedu statystycznego, to okazuje sie ze w Niemczech zyje kilka milionow Auslendrow.
To Jest w zasadzie temat na interesujacy artykul..i ten temat powroci...Az strach pisac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli x milionów Polaków mieszka w Niemczech, to komu zaliczamy ten x w liczbie mieszkańców?
Jak byłoby uczciwie? Dla Polski, czy dla Niemiec? I czy mamy kierować się logiką, czy interesem rozważając odpowiedź?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i ukazalo sie prawdziwe oblicze polityki Niemiec

Albo kapitulacja polskiej delegacji albo izolacja Polski.
Teraz inni Europejczycy to wlasnie wreszcie dobrze zrozumieli ,
ze Niemcy beda probowali pozniej wyizolowac tez i innych.

Do kompletnej klapy pani Merkel jeszcze nie doszlo ale....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się ,że kaczorom udało się zwiększyć możliwości Polski w UE.

Co do info: to nie była żadna zagrywka Merkel, to była desperacja wynikająca ze strachu przed kompletną klapą szczytu UE, a do tego p kanclerz nie mogła dopuścić, łeb by jej ukręcili we własnym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ie oszukujmy sie i nie mydlmy oczu jakimś dążeniem do "równości". Kaczyńscy walczyli o kasę. O to byśmy mogli z wygodnej i mocnej pozycji negocjowac nawet budżet od roku 2017, co wczesniej nie było w planach. Oznacza to 5 lat wiecej polskiej sielanki. Powinnismy byc Kaczorkom wdzieczni... Gdyby spasowali za kilka lat nie mielibysmy nic do powiedzenie wobec "klubu skapców" czyli FRA/NIE/GB

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.