Facebook Google+ Twitter

Udany jubileusz Warsaw Blues Night

12 listopada Warszawa stała się niekwestionowaną europejską stolicą bluesa. Na scenie stołecznych Hybryd wystąpił tegoroczny zdobywca Blues Music Awards, czyli Ian Siegal, wspomagany przez formację The Mississippi Mudbloods.

 / Fot. Ramirez HUN/CC 2.0Koncert odbył się w ramach cyklu Warsaw Blues Night, który uczcił w ten sposób swoją 50. edycję. Muzyczne przeżycia rozpoczęły się już od godziny 19, kiedy to na scenie pojawił się Lester Kidson ze swoim zespołem. Dla Warsaw Blues Night to artysta wyjątkowy – swoim występem zainaugurował cały cykl w 2003 roku, wystąpił i teraz, gdy przy nazwie Warsaw Blues Night widnieje już liczba 50. I chyba lepszego otwarcia jubileuszowego koncertu nie można sobie było wymarzyć. Klimatyczna gitara i pewny, bluesowy głos Lestera, wspomagane przez nowocześnie grającą sekcję rytmiczną, wprowadziły słuchaczy w dobry nastrój i bluesowy klimat. Na szczególną uwagę zasługuje basista Lestera – Adam Gordon. Niezwykle ekspresyjny. Zapewne wielu widzów zapamięta jego solo grane na leżąco.

Natomiast po godz. 20 przyszedł czas na gwiazdę wieczoru, czyli zespół Ian Siegal & The Mississippi Mudbloods. Warto wspomnieć, że muzycy wyszli na scenę niezwykle zmęczeni – ledwie 3 godziny snu w nocy przed koncertem i długa podróż do Warszawy zrobiły swoje. Jednak od czego jest wspaniała warszawska publiczność – widzowie tak rozgrzali muzyków owacyjnym przyjęciem, że ci szybko zapomnieli o zmęczeniu i dali popis niesamowitych umiejętności. Ze sceny popłynęły dźwięki utworów znanych z płyt „Skinny” i „Candy Store Kid”, wzbogacone o covery, jak np. zamykający koncert „Born on the Bayou” z repertuaru Creedence Clearwater Revival.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.