Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37069 miejsce

Udany powrót do źródeł - "Na skos" Izabeli Trojanowskiej

Po pięciu latach od poprzedniej płyty ("Życia zawsze mało") Izabela Trojanowska nagrała nowy krążek - "Na skos". Jej oficjalna premiera odbyła się 18 listopada 2016 roku.

Okładka płyty 'Na skos' Izabeli Trojanowskiej. / Fot. materiał promocyjnyTa płyta przypomina, że Izabela Trojanowska (od blisko 20 lat występująca w telewizyjnym koszmarku, jakim od pewnego czasu jest "Klan") to kultowa piosenkarka początków lat 80. minionego wieku. To wtedy z zespołami Budka Suflera i Stalowy Bagaż wylansowała takie przeboje, jak „Tyle samo prawd, ile kłamstw”, „Wszystko czego dziś chcę”, „Jestem twoim grzechem”, „Pieśń o cegle” czy „Na bohaterów popyt minął”. Talent artystki dopełniały wyraziste kreacje aktorskie w serialach „Strachy” i „Kariera Nikodema Dyzmy” (dobrze wróżyły też pierwsze odcinki „Klanu”, niestety, scenarzystom szybko brakło pomysłu na Monikę Ross graną przez Trojanowską); wyróżnił ją także oryginalny strój, makijaż, fryzura. Osobiste sprawy piosenkarki i aktorki (szczególnie emigracja z Polski) spowodowały, że na jakiś czas stało się o niej cicho.

Płyta "Na skos" w dość widoczny, a zwłaszcza słyszalny sposób nawiązuje do brzmień charakterystycznych dla Izabeli Trojanowskiej z początków jej kariery artystycznej, gdy współpracowała z Romualdem Lipko i Budką Suflera, choć jedynym kompozytorem dziesięciu utworów, które znajdują się na tym krążku jest Jan Borysewicz, lider innej słynnej formacji, Lady Pank. Borysewicz zagrał już na wcześniejszych płytach Izabeli Trojanowskiej ("Iza" z 1981 r. i "Układy" – 1982 r.). Kompozytorską, a zwłaszcza aranżerską rękę Borysewicza słychać już od pierwszych dźwięków otwierającego płytę i ją promującego utworu "Posłańcy wszystkich burz". Podczas całościowego przesłuchiwania "Na skos" ta autorskość płyty może nudzić i powodować pewną monotonię, mimo zmiany tempa i nastroju poszczególnych utworów. Generalnie jednak zdecydowaną większość tych popowo – rockowych utworów słucha się stosunkowo przyjemnie, bo mają one chwytliwą, wpadającą w ucho melodię i rytm, co w przypadku zalewu naszego rynku muzycznego utworami typu „jęki z Białołęki” jest zjawiskiem godnym pochwały i wartym odnotowania. Przebojami mają szansę stać się „To nic, że cię mam”, „Ściany”, „Mniej więcej” czy „Zostań ze mną”.

Teksty piosenek nagranych przez Trojanowską na płycie „Na skos” wydanej przez Universal Music Polska autorstwa Wojciecha Byrskiego nie dorównują walorom literackim tekstów Andrzeja Mogielnickiego śpiewanych przez artystkę w początkach swojej kariery, niektóre nawet ocierają się wręcz o kicz. Kilka z nich jednak stara się opowiadać jakąś spójną historię, a czasem nawet przemycić jakąś głębszą myśl ("słodkie tajemnice gorzkie prawdy kryją" czy "nudzi to, co dobre, wabi to, co złe / kusi to, co podłe, co porządne nie"). O charakterze płyty decyduje jednak głos wokalistki, wciąż brzmiący interesująco i intrygująco, choć Izabela Trojanowska nie śpiewa już tak buntowniczo jak kiedyś, bo i trochę czasu od tamtej pory minęło. Artystka wiele w tak zwanym międzyczasie doświadczyła i może dlatego tak przekonująco brzmi, gdy śpiewa, że kocha ten świat, mimo iż on daje jej czasami po głowie. Dodać też trzeba, że zmienił się wygląd piosenkarki, co widać już na okładce jej najnowszej płyty, którą Trojanowska – przy odpowiedniej promocji – ma szansę powrócić do grona czołowych polskich wokalistek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetna recenzja nowej płyty Trojanowskiej... z przyjemnością przeczytałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.