Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Udawany związek czy prawdziwa samotność?

Pozycja materiału w rankingach:

9315 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 5pkt

Oceń:

Udawany związek czy prawdziwa samotność?


Czy samotność jest wrogiem czy przeciwnie? Co lepsze, prawdziwa samotność czy udawany związek?

Jest późny chłodny wieczór. Nostalgiczny, magiczny. W tle rozpływają się nuty ulubionych ballad. To specyficzny czas, spędzam go w ulubionym własnym towarzystwie z wyboru. Zastanawiam się czy to normalne lubić samotność? Ja chyba lubię. Lubię być sam, tak jak dziś, kiedy wieczór płynie moim spokojnym tempem. Rozmyślając, słuchając muzyki i odpoczywając od spieszącego się do donikąd świata.

Ballada pierwsza - "Kołysanka dla nieznajomej"

"Kochaj mnie... Kochaj mnie nie przytomnie, jak zapalniczka płomień. Również jak studnia wodę". Osamotnienie w związku jest jednym z kilku wymiarów samotności. Prawdopodobnie najbardziej trudnym i smutnym. Można być z kimś, a mimo to żeglować samemu do kolejnych portów własnej świadomości. Udawany związek to prawdopodobnie alternatywa, dla prawdziwej samotności. Czasami pomaga, aczkolwiek często wprowadza w depresyjne nastroje. Nie miłość, pokrewieństwo dusz, tylko niestety libido, dziś staje się fundamentem związku. A może tak jest od zawsze... Według mnie to prowadzi do uczucia samotności, w okresie bycia z kimś. Tak jak w tekście piosenki "Posłuchaj co twe ciało mówi" zapomina się o sferze czysto emocjonalnej, skupiając się na fizyczności.

"List do M" - Ballada numer dwa

"Samotność to taka straszna trwoga. Ogarnia mnie, przenika mnie." Życie w pojedynkę bywa trudne, ale prawdziwe. Obserwuję zwierzęta. Te słabe łączą się w stada, by przetrwać najtrudniejsze momenty. Podobnie chyba jest z ludźmi. Dobierają się w rodziny, by zminimalizować trud istnienia w oszalałej cywilizacji. Ale czy to znaczy że silne jednostki mogą pozwolić sobie na izolacje? Nie wiem. Samotność trzeba lubić, inaczej bywa dekonstrukcyjna. A może to tylko zwykła ucieczka.

W ten nostalgiczny wieczór nadal rozmyślam czy samotność jest wrogiem czy przyjacielem. Co lepsze prawdziwa samotność czy udawany związek?


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Zobacz także:

Mariusz Gęs OFFline profil autora

Autor: Mariusz Gęs

Napisz do autora

Artykuły (30) Galerie (0) Średnia ocen (3.75)

Wiek: 24 | Miejscowość: Klucze | Kraj: Polska

O mnie: Kim jestem?- nie odpowiem Ci szczerze Czasem czuje się bajka w która sam nie wierze Zwitkiem myśli, uczuć, ciałem i oparciem Biegaczem przegranym na starcie Wędrówka bez sensu i celu Kimś innym dla innych wielu Czasem snem z pościeli... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

maśślana

maśślana 03.04.2012 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Oczywiście, nie jest wskazane abyśmy tkwili w jakimś chorym związku i tego trzeba się wystrzegać, ale też na pewno nie jest wskazane życie w pojedynkę. Ja nie należę do ludzi, którzy są na tyle odważnych aby szybko nawiązywać znajomości. Ja wybrałam dla siebie jeszcze inne rozwiązanie- ofertę zagraniczną https://www.mydwoje.pl/Galeria-ofert-zagranicznych-panow tu jakoś i wystarcza mi odwagi do tego żeby kogoś poznać. Więc proponuję takie samo rozwiązanie wszystkim samotnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Barbara Milewska

Barbara Milewska 04.11.2011 19:20

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 5

Ludzie pozostaja samotni,poniewaz buduja raczej sciany,niz mosty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Dlugosz 31.10.2011 11:13

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 5

Nie no od kiedy sila jest w samotnosci ,? w grupie czlowiek sie, czuje silny i pote,zny .! Samotnosc zas wia,ze sie, z wyopcowaniem , bla,dzeniem , owszem mozna stworzyc jaka,s grupe, samotnikow ale od mome,tu jej stworzenia to juz nie be,dzie samotnosc a grupa . ? Samotnosc sie, wziela z wolnosci , niezaleznosci , indywidualizmu itd. w dzisiejszych czasach np. Rodzina zgodna to prawdziwy cud pre,dzej grupy , klany itd. Zycie nabralo innego tempa licza, sie, tylko przyjemnosci wspolne zainteresowania po prostu toczy sie, innym tempem. Ludzie obracaja, sie, w innych wartosciach cze,sto przypominaja, rozbierznosci , kazdy szuka czegos tylko dla siebie a drugiemu wara od tego wie,c egoizm sie, rozwina,l ludzie pogubili wartosci zycia codziennego szukaja, czegos czego tutaj niema , ale chca, udowodnic drugim ze sa, i jest OK. Ale samotnosc na dluzsza, mete, to smierc . A tak naprawde, czlowiek nie jest sam.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Bień 26.10.2011 09:01

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 6

Człowiek jest zwierzęciem stadnym i żadne single tego nie zmienią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
re

re 25.10.2011 14:15

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 4

"...Dobierają się w rodziny, by zminimalizować trud istnienia w oszalałej cywilizacji..."

I bez "oszalałej cywilizacji"ludzie mają(i mieli)potrzebę zawiązywania i budowania trwałych więzi emocjonalnych z innymi ludźmi.
Poza tym,może warto zaznaczyć różnicę pomiędzy osamotnieniem a samotnością?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.