Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51082 miejsce

Uderz w stół, a nożyce się odezwą

Kiedy 17 marca hiszpańska dziennikarka gazety "El Pais", Pilar Rahola opublikowała swój artykuł, wszyscy Polacy poczuli się urażeni. W społeczeństwie zagrzmiało. Dlaczego rodacy z pianą na ustach reagują na każde słowa krytyki pod ich adresem?

Katowice. Pomnik na placu synagogi. 21.11.2005. Swastyka usunięta po interwencji Macieja Leksa, mieszkańca Katowic. Fot. Jacek Tomaszewski Jadąc autobusem słyszałem jak dwie starsze panie mówiły między sobą „znowu te Żydy, powinno się ich wysłać do Palestyny” (sic!). Wieczorem, stojąc w kolejce do baru, byłem świadkiem rozmowy dwóch młodych ludzi, studentów jak się okazało: "te pier… Żydy, to k… wszystko ich wina” – usłyszałem. „Daj spokój, Hitler jednak dobrze mówił, powinno się ich spalić wszystkich”.
Pomyślałem, że może się przesłyszałem, podszedłem i zapytałem, co takiego złego im Żydzi wyrządzili, że tak ich nienawidzą? Na co usłyszałem odpowiedź: „a Ty co, k…, Żydek jesteś?”

Przypomniałem sobie tą sytuację 22 marca, kiedy na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach gościł Henryk Mandelbaum – ostatni żyjący członek Sonderkommando obozu KL Auschwitz-Birkenau. Opowiadał zebranym studentom o okropnej pracy, do jakiej był zmuszany przez nazistów w Sonderkommando. Ale najbardziej zapadł mi w pamięć moment, gdy opowiadał, jak odbierał obozowe ubranie: "Każdy dostawał ubranie jak popadło. Chłop jak dąb 180 cm wzrostu, dostał ubranie jak dla dziecka, więc gdy przyszła moja kolej mówię temu, który wydawał ubrania, żeby mi dał takie większe, bo będę wyglądał jak klaun. Na to ten wyzywał mnie od najgorszych, nie powtórzę dokładnie jego słów, gdyż są tutaj kobiety na sali. Nie zastanawiając się długo, odwinąłem mu się taką fangą, że poleciał na półki z ubraniami".

Dlaczego akurat ten moment? Z dwóch powodów. Po pierwsze: ludzie, których spotkałem w barze nie mieli żadnych skrupułów przy wyzywaniu i obrażaniu Żydów. Drugi: sam miałem wtedy ogromną ochotę uderzyć jednego i drugiego.

Reakcja ludzi na artykuł Raholi przypomina mi odbiór z jakim spotkała się książka Tomasza Grossa wydana w Nowym Jorku, w której autor wspomniał o polskich obozach śmierci. Ale przecież hiszpańska dziennikarka nie posługuje się tym terminem. Czy mija się ona z prawdą, pisząc: "To właśnie tam, w czarnej otchłani pamięci, znajdują się obozy zagłady. Co prawda za ich powstanie odpowiedzialni są Niemcy – Polska była w tym czasie pod okupacją, a wielu Polaków walczyło przeciwko nazistom (nie należy jednak zapominać, że więcej trudności nastręczyło nazistom zdławienie oporu w warszawskim getcie niż podbój całego kraju). Jednak prawdą jest także, że w tym kraju połączyły się dwa nurty antysemityzmu: nazistowski i wywodzący się z religii chrześcijańskiej" (cyt. za Adam Degler, Zgrozą powiało z Hiszpanii, Wiadomości24.pl, 20.03.2007)? Czy podczas II wojny światowej Watykan kiedykolwiek oficjalnie potępił działania nazistów zmierzające do eksterminacji narodu żydowskiego? Czy zajął stanowisko w sprawie Oświęcimia, Treblinki, a także Buchenwaldu, Mathausen i innych obozów śmierci?

Pozwolę sobie jeszcze raz zacytować Mandelbauma: "Czy świat nie wiedział?". Dlaczego po wojnie, Kościół nigdy nie próbował walczyć z takimi zabobonami, jak chociażby porywanie chrześcijańskich dzieci przez Żydów po to, by je zabić, a ich krew dodać do macy? To właśnie takie myślenie i głupota doprowadziły do tragicznych zajść w Krakowie 11 sierpnia 1945, kiedy to zdemolowano synagogę przy ul. Miodowej, a modlących się w niej Żydów wywleczono na ulicę i pobito, a następnie obrabowano ich mieszkania. Podobna rzecz wydarzyła się w Kielcach, 4 lipca 1946 r. Dlaczego i w tej sytuacji Kościół nie zareagował? 8 lipca 1946 r., Naczelny Rabin Wojska Polskiego, ppłk Dawid Kahan, nad grobem ofiar pogromu powiedział: "Kapłani ludu polskiego! Inteligencjo polska! Ludu polski! Czy możecie z czystym sumieniem, po odejściu stąd mówić: Nasze ręce nie przelały niewinnej krwi, nasze oczy tego nie widziały? Coście Wy zrobili od czasu uzyskania niepodległości, celem uświadomienia szerokich mas społeczeństwa, zatrutego pięcioletnim jadem hitleryzmu? Biskupi polscy, gdzież Wasz list pasterski w tej sprawie? Czyżby nie były wam znane encykliki papieskie, wyraźnie zadające kłam wszelkim bredniom o mordzie rytualnym? Czyżby przykazanie „Nie zabijaj!” nie dotyczyło Żydów?" (cyt. za Dzieje Żydów w Polsce. Teksty źródłowe, oprac. A. Cała, H. Datner-Śpiewak, Warszawa 1997, s. 58). Te wydarzenia miały miejsce ponad półwieku temu. Czy coś się od tej pory zmieniło?

Kiedyś byłem świadkiem, jak w sklepie małe dziecko prosiło ojca, by coś mu kupił, a słysząc odmowę nazwało rodzica Żydem. Skąd się bierze tak negatywna konotacja tego słowa w języku codziennym? Skąd w ludziach tyle nienawiści do tego narodu? Kiedy abp Wielgus został odwołany z urzędu, tłumy wyszły na ulice w Warszawie i krzyczały do kamer, że to wszystko wina Żydów. Taki też obraz poszedł w świat. Czy nadal dziwi artykuł Raholi?

11 marca w Krakowie odbył się marsz pamięci ofiar obozu KL Płaszów. W marszu wzięło udział może z 60 osób, w tym młodzież z Izraela. Kiedy wieczorem chodziłem po Krakowie ze znajomymi z Nowego Jorku, mijaliśmy napisy na murach „Żydzi do gazu”, „Jebać Żydów” oraz wymalowane swastyki. I było mi wstyd. Wstyd za Polaków.

W Łodzi, grupa młodzieży postanowiła powiedzieć “nie” antysemityzmowi, nietolerancji i homofobii, najpierw weszli na salę, w której obradowali radni z plakatami, na których mieli spisane antysemickie i rasistowskie hasła z murów, a parę dni potem rozpoczęli akcję zamalowywania ich farbą.

Cmentarz żydowski w Bytomiu, odmawiam Kadisz przed pomnikiem bytomskich Żydów ofiar Holokaustu. Wstępuję do siedziby Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, która jest filią gminy katowickiej. Rozmawiamy, pijemy herbatę. Na mnie już czas. Żegnam się z paniami. Nie wyszedłem jeszcze dobrze za bramę, a pani Ela przypomina mi „ściągnij jarmułkę”. Ściągam, wychodzę. Po drugiej stronie ulicy cmentarz katolicki, panie, które sprzedają kwiaty pokazują na mnie palcami i kręcą głowami... Czy naprawdę jestem kimś innym żeby mnie wytykać palcami?


Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Tak w Polsce antysemityzm jest ostro propagowany to skini z ich chorze wypatrziona ideologia cóż wszystko jest obrzydliwe i konflikt palestynsko izraelski jak i antysemityzm w polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.03.2007 23:25

Tekst ciekawy, ale w kontekście tekstu p. Raholi - chybiony. Hiszpańska dziennikarka wykazała się zupełnym brakiem wiedzy z zakresu historii Europy XX wieku i tę panią nalezy gruntownie doedukować.
Ponadto autor retorycznie pyta, czy p. Rahola mija się z prawdą w zacytowanym fragmencie... Oczywiście, że się mija! I to w wielu aspektach! Zacytowany fragment jest znakomitym i gorszącym przykładem elementarnych braków w wiedzy p. Raholi. "Czarną otchłanią" nazwałbym raczej wiedzę historyczną p. Raholi.
Łączenie bajdurzenia z "El Pais", tekstu Adama i współczesnych przejawów antysemityzmu (którym się sprzeciwiam z całą mocą!) jest jednak nieporozumieniem. Nikt piany nie toczy, tylko prostestuje przeciwko nieprawdzie. Artykuł Adama był wyważoną i uzasadnioną polemiką z głupstwami, które nawypisywała p. Rahola.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsza uwaga: kiedy wymieniasz obozy śmierci, lepiej pisać Auschwitz, a nie Oświęcim. Ja też zresztą muszę się tego oduczać.
Mój artykuł nie negował istnienia zjawiska antysemityzmu w Polsce. Vide rubryka "Warto przeczytać" pod Twoim tekstem, drugi tytuł od góry. To była odpowiedź na kłamstwa, które mogą równie dobrze obrażać Żydów, którzy mieszkali w Polsce i przeżyli np. dzięki Żegocie.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Świat wiedział - dzięki Polakowi, Janowi Karskiemu. Ale nic nie zrobił - i nic nie zrobili amerykańscy krewni ofiar Holocaustu. Dlaczego?

> Nietrudno zauważyć, że antysemityzm wzmaga się w rekacji na nieoczyszczenie się z win tej drugiej strony. Julia Brystygierowa, Helena Wolińska, Jakub Berman... Morel. Znam wiele przypadków, gdzie właśnie te nazwiska wywołują antysemickie reakcje. I trudno się dziwić. Naprawdę.

> Jeśli dotąd nie dostrzegłeś normalności, tylko "panie wytykające palcami", to zapraszam do siebie:
link i_na_wesolo_14634.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł Raholi mnie oburzył, ale nie z powodów o których piszesz.
Oburzyły mnie spore braki wiedzowe autorki, bazowanie na stereotypach i łatwość w manipulowaniu faktami (a to przecież z tych źródeł rodzi się też antysemityzm !)
Jej stwierdzenie, iż Niemcom łatwiej było podbić kraj niż stłumic powstanie w getcie jest zwykłą manipulacją. Porównywanie kampanii wrześniowej (jeśli tę ma na myśli Rahola, pisząc o podbiciu kraju) z powstaniem w getcie, czy powstaniem warszawskim mija się z sensem! Dwie różne sytuacje!
Oczywiście, że jest mi wstyd, gdy patrzę na ohydne napisy na murach, gdy słyszę prostackie antysemickie komentarze, ale nie sądzę, żeby to właśnie głos oburzenia tych osób było słychać po artykule w El Paise. Odezwali sie raczej Ci, których wrzucono do "jednego worka" z antysemitami, homofobami itp. Oburza mnie zarówno fakt, że niefrasobliwe - rzecz eufemistycznie ujmując-komentarze ministerialne, dają pożywienie takim pseudoznawczyniom historii Polski, jak i płytkość rozważań hiszpańskiej dziennikarki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie usprawiedliwiałbym Raholi, ale Polacy walnie przyczyniają się do budowania stereotypów na własny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bycie innym jest ciężkim kawałkiem chleba w naszym kraju, gdzie Inny znaczy Gorszy.
A mnie przychodzi do głowy wezwanie mojego pastora, rev. Ernesta Ivanovsa:
"Chodź siostro, choć bracie, wesprzyj się na mym ramieniu. Jesteśmy inni, różni pod tyloma względami. Ale zawsze będziemy tymi samymi dziećmi tego samego Boga".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij