Jaka będzie jej przyszłość? Ile czasu jeszcze przyjdzie jej czekać na Swojego Ludzia? Kiedy wypatrzy ją czułe i wrażliwe oko osoby widzącej w niej w niej piękno; po prostu piękno, a nie podobieństwo do amstaffa?
Przeszłość suni nie jest znana. Jedno jest pewne - została porzucona. A jednak... człowiek jest dla niej wszystkim, ukochaną postacią, kimś kto ją ocalił i zawiózł do Fundacji EMIR i dlatego Karina nie włóczy się, narażając się na kopniaki, głód. Dlatego każdy gest człowieka wielbi całą sobą. Jest bardzo przyjazna, spragniona kontaktu z każdą osobą, tuli się do rąk i dopomina o "głaski".
Jaka będzie jej przyszłość? Ile czasu jeszcze przyjdzie jej czekać na Swojego Ludzia? Kiedy wypatrzy ją czułe i wrażliwe oko Osoby widzącej w niej w niej piękno po prostu piękno, a nie podobieństwo do amstaffa? Karina dobrze dogaduje się z większością suk i psów w schronisku.Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.86)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dorota Woźniak 26.11.2010 00:44
A sunia czeka :( taka miła i proludzka
Lidia B. Borys 21.11.2010 14:04
... bo Nasza Stenia,
ma bardzo dobre, wrażliwe Serce.))
Dorota Woźniak 21.11.2010 13:41
Dziękuje bardzo za komentarz. Ale może Pani pomóc rozsyłając w Świat, wśród znajomych. Może ktoś pokocha tą śliczną sunię. Jet bardzo proczłowiecza. Miałam okazję poznać ją osobiście. Dobrze że jednak znajdują się tacy Ludzie jak Pani. Tacy którzy rozumieją, przygarną.
Stefania Najsarek 21.11.2010 13:26
Serce boli ... ale mam już trójkę przygarniętych, porzuconych
przez "dobrych ludzi" :((
Wystawa kaktusów w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi [Zdjęcia]
(odsłon: +409)