Facebook Google+ Twitter

UFO czy nietypowe zjawisko atmosferyczne?

Od dawna w kilku dzielnicach Warszawy, ich mieszkańcy obserwują zaskakujące zjawiska.

Pani Jolanta, świadek zdarzenia, podekscytowana tak niecodziennym i niesamowitym widokiem, skontaktowała się ze mną jeszcze podczas trwania zdarzenia opisując na żywo to, co widzi.

Od momentu otrzymania informacji o tym zdarzeniu, rozpoczęły się nasze usilne próby ich weryfikacji. Miejsce obserwacji. Archiwum /NPN/ www.npn.ehost.plPrzypadek jest bardzo specyficzny, ponieważ nie chodzi tutaj o obserwację jednego obiektu, ale całej ich eskadry! (17 sztuk!) Na miejsce tego niesamowitego zdarzenia pojechała współpracująca ze mną Alicja Ziętek. Udało jej się spotkać ze świadkiem i ustalić nowe szczegóły. Co ciekawe, kiedy Alicja robiła dokumentację fotograficzną, z balkonu mieszkania pani Jolanty (w budynku przy ul. Elsnera - mapa), jej aparat przypadkowo uchwycił formację złożoną z 3 kulistych punktów tworzących trójkąt. Pochodzenie „obiektów" pozostaje nieznane, bowiem wykonywane przez nas analizy zdjęcia nie pozwoliły wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Raczej nie były to samoloty. Nie możemy jednak stwierdzić czy to, co widać na zdjęciu, łączy się w jakiś sposób z badaną przez nas sprawą. W przeciwieństwie do obiektów obserwowanych przez panią Jolantę, te (lub ten) sfotografowane przez Alicję Ziętek nie były dostrzegalne gołym okiem. Nie wykluczamy również błędu samego aparatu.

Co w styczniu pojawiło się nad Służewem?


Relacja pani Jolanty Z. (lat 53): - Dużo podróżowałam po świecie i nigdy z czymś takim się nie zetknęłam. Widziałam spadające gwiazdy, ale daleka byłam od takich tematów, nawet na piramidy patrzyłam wyłącznie jak na zabytek historii. Nagle, po tylu latach spotkało mnie coś takiego. Prawdę mówiąc nic z tego nie rozumiem. To co zobaczyłam było niezwykłe i żywcem wyjęte z fantastyki.
Pani Jolanta utrzymuje, iż w nocy z 19 na 20 stycznia (z piątku na sobotę) tego roku, z balkonu swojego mieszkania, znajdującego się na drugim piętrze, obserwowała nietypowe zjawisko. Było to 17 wolno poruszających się obiektów w kształcie trójkątów równoramiennych, z czerwonymi światłami po bokach.

- 19 stycznia był zwykłym dniem jakich wiele w moim życiu. Po północy położyłam się do łóżka. Leżąc patrzyłam w okno i nagle zobaczyłam światło, mówię do siebie: "oho, jakiś ślepy pilot, odpalił reflektor i stoi w miejscu" - opowiada pani Jolanta. - Wyszłam na balkon, żeby lepiej się temu przyjrzeć i zobaczyłam trójkąt. Na początku pomyślałam, że coś mi się przewidziało, albo, że to żuraw budowlany lub neon reklamy. Ale za chwilę w innym miejscu dostrzegłam drugi, taki sam trójkąt, a niebawem była ich już cała flota. Kolejne światełka na niebie, z pozoru były wielkości mojego dużego paznokcia, natomiast to pierwsze było wielkie. Poszłam do drugiego okna - relacjonuje kobieta - i tam było ich pięć. Od strony balkonu zaś jedenaście małych i jeden ten największy. Były niesamowite - piękne jak latawce. Jeszcze gdy dzwoniłam do pana Marcina Mizery, światła były na niebie (pani Jolanta nagrała się na automatyczną sekretarkę mojego telefonu i zostawiła dwie wiadomości, w których opisała to co w tym czasie widziała - przyp. MM).

Miejsce obserwacji - fot. A. Ziętek.Pani Jolanta zaobserwowała również, że dziwnie zachowuje się jej zwierzę, suczka wyła i była wyraźnie czymś przestraszona. Zdaniem kobiety, obiekty były widoczne przez około 20 - 30 minut, potem stopniowo znikały, jakby przesuwając się bardzo powoli w górę.
Pani Jolanta, z jednej strony zachwycona, z drugiej zaniepokojona, nie wiedziała jeszcze, że to nie koniec jej przygody z nieznanym.
Trzy dni później, podczas spaceru kobieta doznała niesamowitego uczucia, jakby na dworze działo się coś niezwykłego. Było po 16.30 i zupełnie pusto na ulicy! Ludzi jakby wymiotło. Ptaki skupione w wielkie gromady siedziały na czubkach drzew. To właśnie wtedy, pani Jolanta zobaczyła kolejne zaskakujące zjawisko - białą kulę przemieszczającą się po niebie.
Przypomnę, że nietypowe zachowanie zwierząt oraz dziwne uczucie „absolutnej pustki”, są typowymi, odnotowywanymi przez ufologów na całym świecie, cechami bliskich spotkań z UFO.

- Teraz to ja już wstydzę się pytać i mówić ludziom o tym, bo jeśli tego nie widzieli, mogą pomyśleć, że zwariowałam - przyznaje pani Jolanta. - Po tym pierwszym doświadczeniu, mam kłopoty z zasypianiem, prześladuje mnie to co widziałam. A kiedy już zasnę, mam jakieś dziwne sny, nie wiem o co w nich chodzi, to takie krótkie informacje - opowiada kobieta.

”Kolorowa elektryczność” i inne dziwy


O innym niecodziennym wydarzeniu, tym razem na warszawskim Czerniakowie (miejscu lądowania obiektu UFO w 1982), opowiada anonimowy mieszkaniec tej dzielnicy:

- To było na początku czerwca 2006 roku nad Jeziorkiem Czerniakowskim. Niebo było bezchmurne, świecił księżyc (przed pełnią). Mieliśmy zrobić sobie ognisko. Część kolegów poszła po drewno, ja i inny mój kolega czekaliśmy na nich. Leżałem na kocu i widziałem dziwne zygzaczki na niebie. To wyglądało jak miniaturowe piorunki zakończone główkami o rożnych barwach ( błękit, seledyn i czerwień) - wspomina anonimowy świadek. - Nie wierzyłem w to co widzę i zwróciłem się do kolegi: „patrz mam chyba zwidy, widzę kolorowe piorunki”. Okazało się, że kolega widział to samo co ja. Później już do tego tematu nie wracałem.

Relacje pani Joli ze Służewca i mieszkańca Czerniakowa, są w mojej ocenie wiarygodne i zasługują na uwagę. O niezwykłej „ kolorowej elektryczności” w powietrzu doniesiono mi również z Wilanowa. Ludzie różnie podchodzą do takich przeżyć. Jedni utożsamiają się z zaobserwowanymi zjawiskami i ich historia ma dalszy ciąg, inni podchodzą do tego jak do ciekawostek i nie dociekają ich pochodzenia.
Na temat dziwnych zjawisk zaobserwowanych w tym rejonie stolicy, pisał wcześniej Kazimierz Bzowski (nieżyjący już, znany polski pisarz i ufolog), który mieszkał w Warszawie.
Od dawna ta część Warszawy jest "magiczna" i nie do końca zbadana. Wymienione dzielnice (Służew, Czerniaków i Wilanów) położone są na południowo - zachodnim brzegu Wisły.


Może ktoś z czytelników Wiadomość24.pl przeżył coś podobnego? Czekamy na Wasze niezwykłe relacje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

MACIEJ
  • MACIEJ
  • 16.06.2011 17:11

W Styczniu tego roku,w Olsztynie wieczorną porą widziałem taki trójąt ale tylko jeden nad blokiem.Nawet pochwaliłem się tym synowi i żonie.Więc teraz czytając o zajściu na służewcu wiem że nie miałem omamów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ehhh my mamy różne marki i modele samochodów, to może oni mają tak ze statkami ;] A ziemia to takie Zoo lub safari.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ten trojkat prostokatny ulozony ze swiatel pojawil sie tez pare razy nad Wroclawiem

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za temat

Szkoda, że nie ma wśród naszych publicystów (W skali kraju, nie tylko Wiadomości 24 ;)) kogoś w stylu Lucjana Znicza... Jego monografia "Goście z Kosmosu" już parę ładnych latek ma, a te zjawiska są warte chociażby systematycznego odnotowywania, nie tylko sporadycznych wzmianek w gazetach i pisemkach dla zwolenników Feng Shui i jogi ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piaseczno pod Warszawą. Moje osiedle, nad którym często latają samoloty podchodzące do lądowania na Okęciu. Jedna z upalnych nocy w lecie. Podczas "łapania oddechu" na balkonie zauważyłam dwa jasne punkty lecące w moją stronę. "Samolot" stwierdziłam. Nagle każde ze świateł w b.szybkim tempie odleciało w inną stronę.
Albo skrzydła wybrały wolność i jedno udało się na zachód, drugie na wschód... albo ufo...
P.S.. Albo zbyt "upalna" noc ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

po prostu wielkie nic

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.randi.org/research/
http://en.wikipedia.org/wiki/James_Randi_Educational_Foundation

Ta fundacja wypłaci milion dolarów amerykańskich osobie, która zaprezentuje/udowodni jakieś paranormalne zjawisko w warunkach pozwalających je obiektywnie zmierzyć/obserwować. Działają już 11 lat i jeszcze nikomu nie wypłacono nagrody - wszystkie "paranormalne" zjawiska udało się wytłumaczyć "normalnie" ; )

Tego typu zjawiska można chyba prawie zawsze wytłumaczyć odwołując się do współczesnej wiedzy z dziedziny fizyki, biologii, chemii, czy psychologii, neurologii, albo psychiatrii ; ]


Oczywiście nie wdaje się tu w dyskusję, czy oprócz nas istniej życie w kosmosie - nie wiem tego. Tylko zawsze mnie zastanawiało po kiego grzyba mieli by latać np nad Służewcem ; )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beato, szczegóły wydarzenia, które miało miejsce na Czerniakowie w 1982 roku znajdziesz tutaj:

http://www.npn.ehost.pl/01b.php?subaction=showfull&id=1153847480&archive=&start_from=&ucat=26&

Wnioski pozostawiam Tobie :-)

Pozdrawiam ciepło,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten artykuł przypomniał to co działo się w USA nad białym domem. Również tam pojawiło się kilkadziesiąt wolno poruszających się obiektów.
Zdjęcie: http://home.planet.nl/~reijd050/UFOs/pictures/1952_07_UFOs_above_White_House.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszy mnie, że powoli w mediach zaczynają się pojawiać informacje o zjawiskach paranormalnych. Tylko, że nie wszędzie by to poszlo...Niemniej jednak idzie ku lepszemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.