Facebook Google+ Twitter

UFO i faceci w czerni

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-07-11 08:57

Cygaropodobne, srebrne obiekty w ziemskiej atmosferze, listy nazwisk oficerów NASA, służących na statkach latających, których nie ma w rejestrach, zdjęcia satelitarne, z których wymazywano kształty przypominające sylwetki UFO…

To wszystko miał odkryć w komputerowych bazach Pentagonu i Amerykańskiej Agencji Kosmicznej 40-letni Brytyjczyk, Gary McKinnon. Za wielokrotne włamywanie się za pośrednictwem komputera do tajnych archiwów rządu USA grozi mu teraz ekstradycja do Stanów Zjednoczonych. Jeśli McKinnon stanie przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, może zostać skazany na 70 lat pobytu w więzieniu i grzywnę w wysokości do dwóch milionów dolarów.

Zawsze latem doniesienia o pojawieniu się „latających talerzy” mnożą się na całym świecie jak szalone. Turyści z kamerami i aparatami fotograficznymi w dłoniach mają więcej wolnego czasu na spoglądanie w niebo.

Wakacje z UFO

Na przełomie czerwca i lipca w amerykańskim Roswell odbył się tradycyjny festiwal wszystkich wierzących w plotki o UFO. Jest organizowany od lat dla upamiętnienia wydarzenia, które do historii przeszło pod nazwą „Incydentu z Roswell”. Zwolennicy istnienia kosmitów i UFO twierdzą, że latem 1947 roku w Nowym Meksyku rozbił się obcy statek gwiezdny, a amerykański rząd wziął do niewoli jego załogę i w tajemnicy testuje oraz wykorzystuje technologie pozyskane z pojazdu kosmicznej cywilizacji. Wojsko upiera się, że kraksie uległ wtedy jedynie balon meteorologiczny.

Na ufologiczny weekend do Roswell przybyło tysiące turystów. Były kostiumowe parady, koncerty muzyczne, seminaria, pokazy filmów, nocne spektakle wybuchających ogni sztucznych i przelot dwóch helikopterów, które imitowały kosmiczną inwazję.

To wszystko odbywało się w cieniu burzy nerwów Gary’ego McKinnona, który jak ognia boi się decyzji rządu brytyjskiego o wydaniu go amerykańskiej jurysdykcji. 21 czerwca upłynął ostatni termin kompletowania urzędowej dokumentacji w jego sprawie. Teraz wszystko zależy od Johna Reida, brytyjskiego ministra obrony. Ma on jedenaście miesięcy na zdecydowanie o przyszłości hakera.

Za kratki za kosmitów

Choć McKinnon twierdzi, że jest tylko zwykłym miłośnikiem komputerów, poszukującym hobbistycznie informacji o UFO, Pentagon bardzo surowo odnosi się do jego hakerskiej działalności.

Władze USA twierdzą, że wtargnięcie do sekretnych systemów wojskowych spowodowało straty w wysokości 700 tysięcy dolarów i sparaliżowało kluczowe systemy, krótko po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku.

McKinnon tłumaczy, że hakerstwem zainteresował się po obejrzeniu filmu „Gry wojenne”, w którym młody amator gier komputerowych przez przypadek włamuje się do systemu sterowania amerykańskimi pociskami rakietowymi i o mało nie wywołuje trzeciej wojny światowej. Dekadę później McKinnon zaczął realizować swą pasję w praktyce, wykorzystując wskazówki z „Podręcznika hakera” Hugona Cornwalla. Buszowanie po zabezpieczonych sieciach komputerowych rozpoczął w roku 2001.

McKinnon kontaktował się także z grupą sympatyków istnienia obcych cywilizacji penetrujących Ziemię, która w publikacji pod nazwą „The Disclosure Project” zgromadziła relacje ponad 400 świadków przelotów tajemniczych obiektów w atmosferze ziemskiej. Byli wśród nich kontrolerzy lotów samolotów pasażerskich i specjaliści obsługujący starty rakiet z głowicami nuklearnymi, osoby w pełni kompetentne i obiektywne. To oni opowiadali o kosmicznych napędach pozyskiwanych z wraków UFO, które wykorzystuje amerykańskie wojsko. To w „The Disclosure Project” McKinnon znalazł informację, że w budynku nr 8 ośrodka lotów kosmicznych Johnson Space Center specjaliści NASA zajmują się wymazywaniem ze zdjęć satelitarnych wysokiej rozdzielczości, „złapanych” na fotografiach przelotów UFO. McKinnon postanowił więc włamać się do tamtejszych komputerowych archiwów i sam to sprawdzić.

Tajemnica budynku nr 8

Do tej pory Brytyjczyk ukrywał, co faktycznie zobaczył na fotkach wysokiej rozdzielczości, do których dotarł w archiwach budynku nr 8. Po raz pierwszy część informacji zdradził pod koniec zeszłego miesiąca, podczas wywiadu dla Wired News. Jeśli uwierzyć opowieściom hakera, to od lat pięćdziesiątych zeszłego wieku na naszej planecie funkcjonuje tajny ośrodek badań i kontroli obcej cywilizacji, jak w filmie „Faceci w czerni”. Na wielu fotografiach miały figurować srebrzyste, podobne do cygar obiekty latające. Sylwetki „pojazdów” były zniekształcone, bo fotografowane z góry przez obiektywy kamer satelitów.

McKinnon dotarł także do danych tekstowych. Jeden z dokumentów nosił nazwę „Oficerowie pozaziemscy” i zawierał listę nazwisk i rang personelu US Air Force. W pliku tym znajdowały się także informacje o przydziałach służbowych oficerów na poszczególne statki. McKinnon nie widział nazwisk lotników w jakichkolwiek innych dokumentach, zestawieniach, listach kadrowych. Ale haker sam stwierdza, że być może natrafił na dokumenty związane z jakąś tajną strategiczną grą wojenną, symulującą jedynie hipotetyczną sytuację, a nie rzeczywistość.

Podczas jednej z wizyt w komputerowych bazach Pentagonu i NASA ktoś odkrył obecność intruza i zerwał łączność. W marcu 2002 roku McKinnon został aresztowany przez brytyjską policję. Amerykańskie władze traktują go teraz jak terrorystę. Dlatego trafił nawet na wojskową listę w USA zagrożeń terrorystycznych dwudziestego pierwszego wieku.

Wakacyjne talerze

Według odtajnionego brytyjskiego raportu rządowego, opierającego się na danych zebranych w ciągu trzydziestu lat i opublikowanych na prawie 500 stronach wynikało, że „latające talerze” to fikcja.
Kosmici nie odwiedzają Ziemi, a większość zdjęć UFO to fotografie przelatujących przez atmosferę meteorów. „Nie ma żadnych dowodów, że fenomeny te są kontrolowane w inny sposób niż przez naturalne siły fizyki”, można przeczytać w raporcie. Autorzy twierdzą, że obserwowane „latające talerze” to często zjawiska typu pogodowego (natury elektrycznej czy magnetycznej), które zachodzą w atmosferze, mezosferze i jonosferze ziemskiej. Zdarzają się one rzadko i dlatego przez ludzi są uznawane za wyjątkowe.
Adam Synowiec/Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

new world order

Illuminati New World Order Freemason Conspiracy 2012 (1/8)
http://www.youtube.com/watch?v=hBdcrgikSgY

Niewygodne Fakty lektor 1
http://www.youtube.com/watch?v=F2XWb8sMuos

Alien Species 2 - Greys and Reptilians
http://www.youtube.com/watch?v=UWR6WE4z20g

TOP SECRET 2012 ALIEN CONCENTRATION CAMPS IN USA AMERICA!!!! MUST SEE SCARY!!
http://www.youtube.com/watch?v=-CZ4fKqOskk

Alien - Cattle Mutilations 001
http://www.youtube.com/watch?v=w98Fh_iltkY

TRUTH and PROOF of UFOs/ALIENS ***DISCLOSURE PROJECT***
http://www.youtube.com/watch?v=AszlpCgJLhw


The man that killed 2 alien greys
http://www.youtube.com/watch?v=hbONIQfQmDU

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszechświat jest ogromny i raczej wątpię, czy istoty ziemskie są jedynymi życiami na tak ogromnej przestrzeni. Aczkolwiek - przyznaję - jakoś nie chce mi się w to wierzyć, że kosmici przylatują na Ziemię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.