Facebook Google+ Twitter

Ugotują pyry w kotle czarownic?

W sobotę na Stadionie Śląskim powinniśmy być świadkami kolejnego ciekawego spotkania. Na murawę wyjdą jedenastki Ruchu Chorzów i Lecha Poznań. Czy chorzowianom uda się rewanż za srogą jesienną porażkę (6:2)?

Czy i tym razem Lech będzie miał powody do radości? Na zdjęciu:zawodnik Lecha Hernan Rengifo; tyłem zdobywca drugiej bramki dla Lecha w objęciach Dimitrije Injaca (P). / Fot. PAP/G. MichałowskiObecnie w ligowej tabeli poznaniacy zajmują 4. miejsce, a Ruch 11. Różnica jest spora jednak na boisku nie powinno to być aż tak bardzo widoczne. „Niebiescy” na chorzowskim gigancie czują się bardzo dobrze i skóry tanio na pewno nie sprzedadzą. W ostatniej kolejce Ruch poległ w Lubinie w spotkaniu z Zagłębiem 2:1, lecz w tym meczu niewątpliwie zawodnikom z Chorzowa zabrakło odrobiny szczęścia. Natomiast powodu do narzekania nie mają kibice z Poznania - Lech rozgromił na wyjeździe PGE GKS Bełchatów 0:3. W obecnym sezonie „Kolejorz” walczy o europejskie puchary podczas, gdy Ruch chce utrzymać się w lidze. Patrząc pod tym kątem, bliżej wykonania swojego planu są piłkarze z Chorzowa. Ruch wygrywając w sobotę będzie praktycznie pewny występu w Orange Ekstraklasie w następnym sezonie, a Lech aby grać w pucharach musi gonić w tabeli Groclin Grodzisk. Tak więc jutrzejsze spotkanie dla obu drużyn będzie bardzo ważne.

Do składu Ruchu powraca pauzujący za kartki Michał Pulkowski i Piotr Ćwielong, który wyleczył już kontuzję. Zabraknie natomiast kapitana „Niebieskich”, Wojciecha Grzyba. Niestety popularny „Grzybek” wciąż nie jest w pełni sił. W ekipie „Kolejorza” zabraknie natomiast Zlatko Tanevskiego, Hernana Rengifo i Macieja Scherfena. Szczególnie absencja Rengifo może być sporym problemem dla Franciszka Smudy. Peruwiańczyk najprawdopodobniej w tej chwili jest w drodze do Polski i jest mało prawdopodobne, aby był w pełni sił
i w sobotę zagrał z Ruchem. Warto wspomnieć, że Rengifo zdobył bramkę dla swojej reprezentacji w ostatnim meczu z Kostaryką. Na murawę powinien za to wybiec Rafał Murawski, który trenuje już normalnie z zespołem. Zobaczymy również powracającego po kontuzji Henry’ego Quinterosa.

Na sobotni mecz działacze Ruchu Chorzów przeznaczyli do sprzedaży 24 tys. wejściówek. W liczbie ok. 2 tysięcy na Śląsku powinni się stawić kibice z Wielkopolski. Będą ich również wspierać zaprzyjaźnieni fani Arki Gdynia, która swój mecz rozgrywa z GKS-em Katowice o godzinie 15. Kibice „Niebieskich” na początku tygodnia rozpoczęli akcję pt.: "Ugotujemy pyry w kotle czarownic!”, która ma zachęcić mieszkańców Chorzowa do przybycia w sobotnie popołudnie na Stadion Śląski. Oby tak też się stało i oby Ruch zdobył kolejne 3 punkty, a fani „Niebieskich” byli w wyśmienitych nastrojach. Kibice liczą na piłkarzy, a piłkarze na kibiców więc nie możemy zawieść naszych ulubieńców! Do zobaczenia na stadionie;)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.