Facebook Google+ Twitter

Ujawniono nowe dowody ws. Papały? Czy pomogą wyjaśnić sprawę?

Musiało minąć 15 lat, nim łódzka prokuratura otrzymała od policji dowody dotyczące polonijnego biznesmena Edwarda M., którego nazwisko od lat przewija się w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Dariusz Gdesz/Polskapresse"Mieszczą się one w aż 168 tomach" - informuje portal tvn.24.pl.

Dokumenty zawierają informacje o tym, gdzie logowała się komórka Edwarda M. w trakcie jego pobytu w 1998 roku w Polsce. Ten trop opóźni decyzję o ewentualnym umorzeniu jego wątku w sprawie zabójstwa byłego szefa polskiej policji.

"Decyzja co do podejrzanego Edwarda M. powinna zapaść w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Musimy poczekać na zakończenie analizy uzyskanych materiałów operacyjnych, w tym bilingów i danych z logowania się jego telefonu komórkowego" - mówi portalowi tvn24.pl prokurator Jarosław Szubert z Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, który od 2009 roku jest jednym z dwóch oskarżycieli prowadzących sprawę zabójstwa Papały.

Trzy lata temu wyszło na jaw, że policja posiada dane telekomunikacyjne ws. Edwarda M. Najciekawsze jest to, że te dane nigdy nie pojawiły się wśród dowodów. Informacje, które przez 15 lat spoczywały w policyjnych teczkach, mogą być kluczowe dla śledztwa.

Dane zebrała policyjna grupa operacyjno-procesowa "Generał" z Komendy Głównej Policji. Są to bilingi i informacje o logowaniu się jego telefonu do tzw. stacji bazowych (BTS) z 1998 roku.

Wtorkowe nagranie

To już druga w tym tygodnia informacja dotycząca zabójstwa byłego szefa policji. Dziennikarze tvn24.pl w obiegły wtorek dotarli do niepublikowanego dotąd nagrania VHS z oględzin miejsca zabójstwa Marka Papały. Na materiale widać m.in. samochód Papały, a na jego dachu ślady rąk. Przedmiot przypominający łuskę naboju, widoczny na nagraniu, nigdy nie znalazł się wśród dowodów z miejsca zbrodni.

Dlaczego policja nie przekazała danych operacyjnych o logowaniu, jako dowodów na potrzeby śledztwa już kilkanaście lat temu, gdy tylko je zdobyła? "Najprawdopodobniej dlatego, że nie pasowały do tezy, że Papała zginął na skutek skomplikowanego spisku, w którym wziął udział Edward M., a także Andrzej Z. "Słowik"" - mówi jedna z osób znających kulisy sprawy.

Komenda Główna Policji nie zajmuje stanowiska wobec pojawienia się nowych dowodów w sprawie Papały, a podinspektor Piotr Bieniak z Zespołu Prasowego KGP wyjaśnia: "Czynności operacyjne prowadzone przez policję objęte są tajemnicą".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.