Pozycja materiału w rankingach:
Serwis internetowy Wikileaks ujawnił materiał filmowy z pokładu helikoptera Apache. Na taśmie widać zastrzelenie przez amerykańskich żołnierzy dwóch reporterów agencji Reutera. Zginęli dlatego, że marines wzięli ich na irackich rebeliantów.
Ujawnione 38-minutowe nagranie zostało zarejestrowane w kokpicie amerykańskiego helikoptera, atakującego grupę cywilów i kilka osób, które starały się im pomóc. Wśród ofiar śmiertelnych znaleźli się dziennikarze agencji Reuters Namir Noor-Eldeen i jego współpracownik oraz kierowca Saeed Chmagh. Do incydentu doszło 12 lipca 2007 roku. Uwaga, materiał zawiera drastyczne sceny!
na ostrzelanie całej grupy. Po otrzymaniu zgody dowództwa załoga apache strzela do grupy mężczyzn. Wszyscy padają na ziemię, niektórzy próbują uciekać. Biegnący Saeed zostaje ponownie trafiony.
jednak, że dzieci należy przekazać irackiej policji i przewieźć do irackiego szpitala. Zobacz także:
Artykuły
(557)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.95)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
nn 26.09.2010 12:48
Na filmie jest jedno ujecie, które możne sugerować ze osoba posiada broń, następne ujecie pokazuje wychylającego sie człowieka z za winkla z czymś co moze być bronia. Moim zdaniem rozpoznanie było za krótkie.Pilot wiecej krążył szukajac "kaczek na szczelinicy niż realnego zagrożenia" Drugi atak był bez podstawny. Z busa wychodzą osob, Chcece ratować rannych w ich zachowaniu nie widać nic co by miało wskazywać na jaka kolwiek agresje . W czasie wojny Jest zabronione przez (chyba to ta konwencja) konwencja genewska Ostrzeliwanie Osob cywilnych , Rannych i osob niosących pomoc. Nie dziwie sie że ameryka żyje w strachu przed następnym 9 Wrzesnia. Dobry sprzet to nie wszystko. Dlaczego nie wysłano tam patrolu odrazu. (zaduze zagrożenie dla żołnierzy!!!) lepiej pociągnać z serii z helikoptera.
Krzysztof Szydłowski 08.04.2010 14:04
Tomaszu,
Hitler wmowil zolniezom ze zydzi sa zli i trzeba ich wykonczyc, teraz wmawia sie zolniezom ze jacys kolesie z afganistanskich jaskin zaatakowali WTC i trzeba ich zabijac.
Jesli tam mamy stan wojny to dlaczego Polska nie jest obecnie w stanie wojny z ani jednym panstwem?
Zwlaszcza tubylcy sa niespelna rozumu, ze tam przebywaja. Tak samo Polacy w 39 byli bezmyslni, ze mieszkali gdzie mieszkali.
Jesli myslisz ze ludzie zakladajacy na siebie bomby robia to bezmyslnie to gratuluje intelektu. Im czesto nie zostalo nic innego, jak tym wdowom z Czeczeni, kraju przejechanego przez ruskie czolgi, jak tylko wysadzenie sie. Jednak ja wysadzilbym sie pod parlamentem a nie wsrod niewinnych owieczek w metrze.
Moj dziadek byl partyzantem i dzis pewnie przez wielu ludzi nazywano by go terrorysta. Ja już dawno przestałem sie nabierac na szerzenie pokoju wojną. Świat sie nie zmieni jesli bedzie tak wielu rządnych krwi
Tomasz Braciszewski 07.04.2010 21:09
Droga Marto to już zupełnie inny temat wart oczywiście szczegółowego potraktowania. Mleko się jednak już rozlało i prawda o wojnie i realiach z tym związanych jest taka jak opisałem.
Marta Jenner 07.04.2010 17:34
Czyli gwałt niech się gwałtem odciska:( Tylko pytanie, kto ten gwałt zapoczątkował i po co. Saddam Hussajn umocnił swoja pozycję m.in. dzięki poparciu ze strony Stanów Zjednoczonych. Nie przeszkadzał im jego socjalistyczny rodowód (był członkiem partii Baas). Przypomnę, że to Zachód zaopatrzył go w broń chemiczną, użytą potem przeciwko Kurdom.
I jeszcze jedno: według deklaracji zasad prawa międzynarodowego z 1970 każde państwo ma niezbywalne prawo swobodnego wyboru własnego systemu politycznego, gospodarczego, społecznego i kulturalnego, a jakakolwiek obca interwencja w celu podporządkowania go sobie w wykonywaniu jego suwerennych praw – czyli na przykład w celu zmiany władzy autorytarnej na demokratyczną – jest całkowicie zabroniona.
Tomasz Braciszewski 07.04.2010 16:01
Celowe działania mające na celu zabijanie każdego jak leci to zbrodnia. To tyle na ten temat.
Zwróciłaś słusznie uwagę na to że znak czerwonego krzyża był wielokrotnie wykorzystywany do ochrony przed nalotami przez cwanych bandytów czy tez innych zbrodniarzy. Dzieci z kolei w Wietnamie szkolone były w podstępnym zabijaniu. Wielokrotnie ginęli żołnierze od strzału w plecy czy też zostali rozerwani granatem przez małe dzieci nieświadome zła które czynią ale posłuszne rozkazom. Mistrzem w tresowaniu ich był zapewne Pol Pot. Podobnie sytuacja ma się z kobietami które bardzo często są bardziej zdeterminowane by zabić niż niejeden zawodowy najemnik.
Najważniejsze jest rozeznanie. Jeśli są przesłanki co do tego że w takim to a takim budynku jest terrorysta czy tez inny bandyta, produkuje się materiały wybuchowe czy też szkoli przyszłych zabójców to jest jeden słuszny rozkaz - zniszczyć zagrożenie.
Nie szkoda róż gdy płonie las. Gdzie drwa rąbią tam i wióry lecą.
Wiem że to okrutna prawda o wojnie ale innej nie ma. Tam wszystko dzieje się w szybkim tempie. Uśmiechający się do ciebie przechodzień za chwile zdetonuje ładunek który ma na sobie i nie będzie się zastanawiał ani przez chwilę nad tym co robi.
Marta Jenner 07.04.2010 13:18
Uzupełniam link, który się nie otwiera w moim komentarzu: http://www.wykop.pl/link/305973/napalm-zrzucony-na-wioske-w-wietnamie-ku-przestrodze/
Marta Jenner 07.04.2010 13:13
Panowie, dziennikarze to jedno - zgadzam się, że w zawód korespondenta jest wpisane śmiertelne ryzyko, które podejmuje się świadomie.
Natomiast odrębnym tematem jest stosunek amerykańskich żołnierzy do ludności cywilnej - to samo dotyczy zresztą żołnierzy rosyjskich (niegdyś radzieckich). Przed laty miałam okazję poznać Wietnamczyków, którzy wojnę znali z autopsji. Podczas działań wojennych byli dziećmi. Uczyli się w ziemiankach, ponieważ Amerykanie chętnie brali na cel dwa rodzaje "łatwych" obiektów - szkoły i szpitale. Te ostatnie było łatwo rozpoznać po znaku Czerwonego Krzyża. Oczywiście zawsze znajdzie się jakieś usprawiedliwienie, można powiedzieć, że te miejsca były potencjalnym schronieniem dla partyzantów... Podobnie jak można pewnie jakoś usprawiedliwić uczynienie z Wietnamu poligonu doświadczalnego, na którym stosowano m.in.:
- herbicydy - powodowały niszczenie drzew owocowych, warzyw, bydła i zwierząt domowych
- arszenik, arsenian sodu i arsenian wapnia, arsenian ołowiu i manganu, DNP i DNC - wywoływały stany zapalne i uszkodzenia tkanki mięśniowej
- cyjanofum - powodował opadanie liści, kwiatów i owoców, zabijał bydło i spowodował poważne zatrucia u tysięcy ludzi
- granaty artyleryjskie i bomby wypełnione białym fosforem - zaatakowany nimi człowiek płonął, a raczej topił się w temperaturze do 1300 stopni C
- bomby "lazy dog" - wypełnione tysiącami ostrych jak brzytwa stalowych drzazg
- napalm - link
OK, była to wojna ze zbrodniczym komunizmem. Ale pamiętajcie, że my tez przez całe lata znajdowaliśmy się w komunistycznym obozie. I gdyby zamiast zimnej wojny rozpętała się prawdziwa, każdy z Was mógłby się znaleźć na celowniku karabinu amerykańskiego żołnierza, któremu wpojono, że każdy Polak to komunista, a dobry komunista, to martwy komunista.
Tomasz Braciszewski 07.04.2010 12:03
Przepraszam bardzo co ma Hitler i jego motywowanie żołnierzy do WTC czy też ostatnich ataków w Rosji. Za chwile pewnie ktoś dopisze że za głupotę niektórych dziennikarzy odpowiedzialni są właśnie żydzi,masoni i i cykliści. Dołożył bym jeszcze palaczy bo oni ostatnio zbierają wszędzie cięgi. To jest miejsce gdzie jest stan wojny. Nawet towarzystwa ubezpieczeniowe nie biorą odpowiedzialności za osoby które w takich miejscach przebywają. Za nieodpowiedzialność i zwykłą głupotę odpowiada każdy kto tam przebywa.
Robert Ramark 07.04.2010 11:47
Temat twardy, gdzieś znikneły Panie. Wczoraj wysłuchałem w różnych telewizjach komentarzy zawodowców. Generał Polko b. dowódca Gromu oraz wyższi oficerowie tej formacji mieli takie samo zdanie jak autor p. Tomasz i moja skromna osoba. To tyle.
Krzysztof Szydłowski 06.04.2010 21:10
Hitler kiedyś tez pewnie używał podobnych argumentów do tego by motywować żołnierzy do zabijania innych. Wtedy wymyślił ze Żydzi są zagrożeniem. Dziś naiwnych programuje się, że to terroryści są zagrożeniem. Że mieszkają oni w Iraku, Afganistanie a nie w Białym Domu w Waszyngtonie. Dziennikarze jadą tam by nakręcić prawdę o wojnie upssss przepraszam misji pokojowej, jednak materiały często nie są dopuszczane do obiegu. Polecam film Wojna na Małym Ekranie http://www.youtube.com/view_play_list?p=7700ACB900D4D9D7
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)