Facebook Google+ Twitter

UK Championship. W półfinałach sami mistrzowie świata

Do niecodziennego zdarzenia doszło w jednym z ćwierćfinałów UK Championship - faworyt bukmacherów, Ronnie O’Sullivan poddał swój mecz, rezygnując z udziału w turnieju. W pozostałych meczach ćwierćfinałowych obyło się bez niespodzianek.

Do następnej rundy awansowali: John Higgins, Graeme Dott, Peter Ebdon, Stephen Hendry. Będzie to więc pierwszy od wielu miesięcy turniej, w półfinałach którego zagrają sami mistrzowie świata.

Fot. www.sxc.huW środę John Higgins (mistrz świata w 1998 roku) gładko pokonał Anglika Joe Perry’ego 9-3. Wbrew temu, co można sądzić po wyniku, mecz wcale nie był jednostronny. Padło wiele bardzo wysokich brejków w wykonaniu obu zawodników. Perry miał co najmniej kilka okazji, by wygrać kolejnego frejma. Jednak dwa razy nie trafił bardzo ważnych bil, a Higgins popisywał się wspaniałymi czyszczeniami. W pierwszej sesji meczu Szkot zaprezentował się więc wspaniale - wygrał siedem z rozegranych ośmiu frejmów. Gdy wieczorem zawodnicy rozpoczęli więc od stanu 7-1 dla Higgins, wynik był niemal przesądzony. I rzeczywiście, Perry’emu udało się wygrać jedynie dwa frejmy. Przy stanie 1-8 wbił on wysokiego brejka - 128 punktów, wygrał także kolejna partię. Higgins odpowiedział mu brejkiem 106-punktowym i to on awansował do półfinału UK Championship.

– Nie byłem skoncentrowany w drugiej sesji - mówił John Higgins na konferencji prasowej po meczu transmitowanej w stacji BBC Sport. – Obserwowałem wynik drugiego pojedynku, przekonany, że już awansowałem. Musiałem z powrotem skupić się na swojej grze i cieszę się, że udało mi się zakończyć setką – dodał.

Półfinałowym przeciwnikiem Higginsa będzie Peter Ebdon (mistrz świata w 2002 r.), który pokonał obrońcę tytułu Chińczyka Ding Junhuia. Faworytem tego spotkania mógł być Chińczyk, który wielokrotnie wygrał z Ebdonem mecze sparingowe rozgrywane w Akademii Snookera w Sheffield. Po pierwszej sesji Ebdon pewnie prowadził 6-2. Kolejną część spotkania świetnie rozpoczął Ding Junhui, który wygrał trzy frejmy z rzędu, niemal nie pozwalając Ebdonowi podejść do stołu. W dwunastej partii nie trafił jednak ważnej czarnej, a Anglik wrócił do meczu, doprowadzając do stanu 7-5.

W niezłym stylu wygrał kolejne dwa frejmy i z wynikiem 9-5 awansował do półfinału. – Ding jest najlepszym graczem, jakiego widziałem – chwalił przeciwnika po meczu Peter Ebdon. – Wydaje ci się, że zostawiasz bile bezpiecznie, a on i tak wbija, nie wiadomo, skąd. Gra, jakby kieszenie miały dwie stopy szerokości – opowiadał. – John Higgins będzie naprawdę trudnym przeciwnikiem – dodał Ebdon.

Czwartek w Yorku rozpoczął się od wielkiej sensacji. Ronnie O’Sullivan poddał swój mecz już w pierwszej sesji swojego spotkania z siedmiokrotnym mistrzem świata, Stephenem Hendrym. Pojedynek zaczął się wyjątkowo dobrze dla Szkota - na przerwę schodził on przy swoim prowadzeniu 4-0. Po przerwie O’Sullivan zaczął powoli odrabiać straty, doprowadzając do wyniku 4-1. W szóstym frejmie zaczął budować brejka, nie wbił jednak kolejnej czerwonej. Wtedy dwukrotny mistrz świata podszedł do przeciwnika, uścisnął mu dłoń, podziękował też sędziemu Janowi Verhaasowi i opuścił Barbican Centre. Nie pojawił się także na obowiązkowej dla graczy konferencji prasowej po meczu.

Fot. www.sxc.hu– Ronnie powiedział mi, że miał już po prostu dość i życzył mi powodzenia przez resztę turnieju – powiedział Stephen Hendry. Strona internetowa światowej federacji snookera (WSA) podała wynik 9-1 dla Hendry’ego. Dopiero po kilku godzinach Ronnie wyjaśnił powody swojej rezygnacji. – Żałuję, że nie mogłem dać dzisiaj więcej z siebie, pokazać lepszej gry, ale to nie był mój dzień – powiedział O’Sullivan stacji Sky Sports. – Byłem bardzo rozdrażniony, straciłem cierpliwość i zrezygnowałem, a po fakcie myślę, że jednak powinienem kontynuować. Jestem szczerze zmartwiony, że zawiodłem fanów którzy przyszli oglądać jak gram. Przepraszam – mówił O’Sullivan. W obecnym momencie jestem rozczarowany sobą, ale jestem wojownikiem i wrócę jeszcze silniejszy – dodał. Nie wiadomo jeszcze, czy i jakie konsekwencje poniesie Ronnie O’Sullivan za swoje zachowanie. Najprawdopodobniej obędzie się bez dyskwalifikacji, być może będzie to kara finansowa.

Przeciwnikiem Hendry’ego w sobotnim półfinale będzie aktualny mistrz świata, Graeme Dott. Dott gra w tym turnieju wyjątkowo dobrze i efektownie, co zauważają zarówno komentatorzy, jak i fani snookera. W ostatnim ćwierćfinale dość łatwo poradził on sobie z sześciokrotnym zdobywcą tytułu mistrza świata, Stevem Davisem. Szkot prowadził po pierwszej sesji 5-3. Wieczorem rozpoczął bardzo dobrze i prowadził już nawet 8-4. Jednak Steve Davis nie miał zamiaru tak łatwo oddać meczu - pokazał charakter fightera i wygrał kolejne dwa frejmy. Następny frejm należał już do Dotta, który popisał się świetnym brejkiem 113 punktów i zwyciężył 9-6. – Trochę się bałem przy wyniku 8-6 – opowiadał Dott po meczu. – Steve zawsze może wrócić do meczu. Ale czekałem na swoją szansę.

Już dzisiaj rozegrany zostanie pierwszy mecz półfinałowy, kolejny - w sobotę. Natomiast zwycięzcę całego turnieju UK Championship, zdobywcę 7500 punktów do światowego rankingu, poznamy w niedzielny wieczór.

Rozgrywki półfinałowe:
piątek: Peter Ebdon - John Higgins
sobota: Stephen Hendry - Graeme Dott

Słowniczek:
frejm - pojedyncza partia meczu (od pierwszego zagrania przy wszystkich bilach na stole do wbicia ostatniej bili pozostającej na stole lub poddania partii).
brejk - podejście punktowe zawodnika - od wbicia pierwszej bili do pierwszego błędu lub wbicia ostatniej bili na stole.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Plus za wiedze oraz za rzetelny materiał +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za znajomość tak egzotycznej dyscypliny sportu. Czasem lubię popatrzyć jak sobie panowie kijkami machają. A ten tekst tylko mnie prowokuje do tego, by włączyć tv :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.