
Życie w Wielkiej Brytanii można by określić jednym powiedzonkiem: no stress. A to co się tu dzieje podsumować jednym wyrażeniem - OK.
Zobacz także:
Artykuły
(246)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.91)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Szymon Szar 01.02.2010 22:25
Ja chyba tez mieszkałem w innym UK.#)Przyjedz chłopie do Birmingham. Tu nie było, nie jest i nie będzie czysto!
Urszula Agata Marczewska 29.01.2010 02:39
"W UK normalką jest poranne czyszczenie ulic. Po szóstej rano małe samochodziki z frotami na zderzakach zaczynają swój codzienny objazd. Tym sposobem chodniki lśnią i pachną świeżością przez następne 24 godziny." - ja chyba bylam w innym UK :)
Autor usunął profil 29.01.2010 01:02
Oniemiałem. Kiedys juz takiego znałem co jak za granice wyjechał to się zachwycił tak tym rajem, że prawie zapomniał po dwóch latach języka polskiego.
Mnie się w Polsce b. podoba.
Cudze chwalić już po chwili potraficie, u siebie nie potrafiąc przez całe życie nic dobrego zobaczyć. :(