Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

136183 miejsce

UK jest OK

Życie w Wielkiej Brytanii można by określić jednym powiedzonkiem: no stress. A to co się tu dzieje podsumować jednym wyrażeniem - OK.

Ludzie tutaj są zupełnie inni niż w Polsce. Jakby ulepieni z innej gliny. Widać to na ulicach, w sklepach, w urzędach. Uśmiechają się na każdym kroku, ustępują miejsca na chodnikach, przepraszają niemal bez potrzeby. Najczęstszym słowem, jakie tutaj słyszę, jest "sorry".

Anglicy to ludzie pozbawieni jakichkolwiek kompleksów. Na dyskotekach bawią się i krzyczą jak dzikusy, a gdy nocą wychodzą z pubów na ulice się przewietrzyć, śpiewają, wyją, tańczą - totalny odjazd.

Oryginalnie zachowują się też w codziennych stosunkach międzyludzkich. Kiedy mijają cię na mieście, nie patrzą ci na ręce, nie patrzą ci w oczy. Żyją swoim zwariowanym życiem i pozwalają innym żyć po swojemu. I nieważne jak się ubierasz, jaki masz kolor skóry, w co wierzysz - ważne co masz w głowie. To się nazywa prawdziwa tolerancja!

Widziałem raz kobietę z dzieckiem, przechodzących przez małą uliczkę. Dziecko, jak to dziecko, pobiegło nieostrożnie pierwsze. Już myślałem, że matka urwie mu uszy i skrzyczy, jak stałoby się zapewne w Polsce. Ale nie. Nawet go nie dotknęła. Mało tego. Spokojnie wyjaśniła mu, że nie wolno tak robić. I to wszystko.

Albo przejścia dla pieszych... W Anglii to są rzeczywiście przejścia dla pieszych, a nie dla samochodów, jak w Polsce. I nie trzeba wymuszać pierwszeństwa, stawiając z drżeniem serca nogę na zebrze - auta tutaj zatrzymują się same, kiedy widzą że ktoś chce przejść na drugą stronę jezdni.

W UK normalką jest poranne czyszczenie ulic. Po szóstej rano małe samochodziki z frotami na zderzakach zaczynają swój codzienny objazd. Tym sposobem chodniki lśnią i pachną świeżością przez następne 24 godziny.

Czy to jest do pomyślenia w Polsce? Nie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ja chyba tez mieszkałem w innym UK.#)Przyjedz chłopie do Birmingham. Tu nie było, nie jest i nie będzie czysto!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W UK normalką jest poranne czyszczenie ulic. Po szóstej rano małe samochodziki z frotami na zderzakach zaczynają swój codzienny objazd. Tym sposobem chodniki lśnią i pachną świeżością przez następne 24 godziny." - ja chyba bylam w innym UK :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.01.2010 01:02

Oniemiałem. Kiedys juz takiego znałem co jak za granice wyjechał to się zachwycił tak tym rajem, że prawie zapomniał po dwóch latach języka polskiego.

Mnie się w Polsce b. podoba.
Cudze chwalić już po chwili potraficie, u siebie nie potrafiąc przez całe życie nic dobrego zobaczyć. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.