Facebook Google+ Twitter

Ukraina apeluje o pomoc: Potrzebujemy 35 mld USD wsparcia!

Sytuacja gospodarcza Kijowa jest dramatyczna. Ukraina jest na skraju bankructwa. Władze w Kijowie zwróciły się do partnerów zagranicznych o udzielenie kredytu w ciągu dwóch najbliższych tygodni.

 / Fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO W 2014 roku Kijów ma do spłacenia 13 mld dolarów (9,5 mld euro). Dla ustabilizowania gospodarki Ukraina potrzebuje 35 mld dolarów (25,5 mld euro). Potrzebne są środki zarówno na bieżące „przeżycie”, wypłaty emerytur i wynagrodzeń w sferze budżetowej, jak również funduszy na reformy – donosi Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej. Władze w Kijowie zwróciły się o pomoc do partnerów zagranicznych, szczególnie USA i Polski. Komisja Europejska zadeklarowała wielomiliardową pomoc dla Ukrainy pod warunkiem sformowania demokratycznego, proreformatorskiego rządu – twierdzi europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski. Premier Tusk również złożył propozycję finansowej pomocy. Zwrócił uwagę, że Ukrainę "trzeba przygotować do odbioru takiej pomocy". - Ona musi być na nią gotowa, bo środki nie mogą być marnowane przez oligarchów - dodał. Zapowiedział, że w ciągu kilkunastu dni Polska będzie gotowa do uruchomienia "niejednorazowej pomocy, jakiej sami doświadczaliśmy w trudnych czasach".

W opinii Orłowskiego sytuacja gospodarcza, w jakiej znalazła się Ukraina, przypomina tę, w której była Polska wiosną 1989 roku. W 1990 roku Polska wprowadziła reformy prof. Leszka Balcerowicza, nie wiadomo natomiast - jak podkreślił - czy tak duże reformy są w stanie zaakceptować Ukraińcy. Niemniej Ukrainie potrzebne są drastyczne zmiany, które na początku mogą okazać się bardzo bolesne.

Ukraina mocno uderzona przez światowy kryzys sprzed kilku lat oraz fatalne jej zarządzanie doprowadziło kraj do głębokiej recesji. Niemniej eksport ukraińskich artykułów rolnych przynosi gospodarce olbrzymie zyski. Kijów znacznie gorzej radzi sobie natomiast z problemami w segmencie budownictwa oraz przemysłu. Gospodarcza niepewność wschodniego sąsiada jest niekorzystna również dla Polski. Ukraina to przestrzeń gospodarcza, w której w ciągu ostatnich 25 lat polska przedsiębiorczość zainwestowała najwięcej, bo blisko miliard dolarów. Niepewność wymiany handlowej z Ukrainą szkodzi także polskiej gospodarce. Z kolei inwestorzy uważają, że polska gospodarka jest mniej zagrożona kryzysem na Ukrainie niż rosyjska. Złoty i polska giełda mają się dobrze, z kolei rubel traci na wartości i spadają ceny akcji w Moskwie. Wśród branż, w których współpraca Rosji i Ukrainy jest bardzo ważna, jest przemysł zbrojeniowy.

Rozpad Ukrainy nie leży w interesie ani Rosji, ani USA. Rosja nie ma zamiaru pomagać. Może natomiast dobić Ukrainę nakładając embargo handlowe lub odciąć dostawy gazu. Prezydent Putin nie ukrywa, że zrobi wszystko, żeby Ukrainę utrzymać w strefie wpływów rosyjskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.