Facebook Google+ Twitter

Ukraina: jest częściowe porozumienie pomiędzy władzami a opozycją

W poniedziałek wieczorem zakończyły się rozmowy Wiktora Janukowycza z ukraińską opozycją. Stronom udało się porozumieć w kilku kwestiach. Istnieje jednak obawa, że prezydent może zdecydować się na wprowadzenie stanu wyjątkowego.

 / Fot. EPA/ZURAB KURTSIKIDZEW poniedziałek, 27 stycznia przed godz. 18 czasu polskiego, w Kijowie rozpoczęło się spotkanie ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza w liderami opozycji, którzy stoją na czele protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Po stronie rządowej, obok prezydenta, uczestniczyła także minister sprawiedliwości Ołena Łukasz. Opozycję reprezentowali: lider partii UDAR Witalij Kliczko, przywódca nacjonalistycznej Swobody Ołeh Tiahnybok oraz szef frakcji parlamentarnej partii Bitkiwszczyzna Arsenij Jaceniuk. Ten ostatni odrzucił propozycję Janukowycza, aby objąć tekę premiera - czytamy w portalu TVN24.

Rozmowy zakończyły się po ponad czterech godzinach. Strony wspólnie ustaliły, że wszyscy protestujący objęci zostaną amnestią. Jednak jak poinformowała minister sprawiedliwości, amnestia zacznie obowiązywać dopiero od momentu opuszczenia przez protestujących wszystkich zajętych lokali i dróg.

Ukraiński prezydent zgodził się także na odwołanie części ustaw przyjętych 16 stycznia, które przede wszystkim wymierzone są w przeciwników Janukowycza. Kontrowersyjne przepisy zaostrzają m.in. kary dla demonstrantów i ograniczają działalność organizacji pozarządowych. 28 stycznia na specjalnej sesji zbierze się ukraiński parlament, który zajmie się wprowadzonymi przed dwoma tygodniami przepisami.

Protesty na Ukrainie coraz bardziej rozszerzają się na wschód kraju. Opozycja obawia się, że Janukowycz może wprowadzić stan wyjątkowy, który w parlamencie na pewno poprą: Partia Regionów, komuniści oraz niezrzeszeni deputowani. W związku z tym na Ukrainę wybiera się szefowa unijnej dyplomacji Katherine Ashton, która przestrzegła ukraińskie władze przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego i dlatego przyspieszyła swoją wizytę.

Protestujący domagają się nie tylko zniesienia ustaw z 16 stycznia ograniczających swobody obywatelskie. Walczą także o przyjęcie ustawy o uwolnieniu więźniów politycznych, usunięcie obecnego rządu oraz przywrócenie konstytucji z 2004 roku, która ogranicza kompetencje prezydenta na rzez parlamentu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ktoś dzwoni, ale nie zawsze wie w którym kościele. Pisałem o czymś takim tutaj link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasz rząd i "autorytety" zamiast zająć się sytuacją Polaków w W. Brytanii, która jest na najlepszej drodze do wystąpienia z UE, pomaga podpalić dom sąsiada. Jesteśmy ognioodporni, zwłaszcza od południowego wschodu, zwanego odebraną Ukrainie Zakerzonią? Podejrzewałem tych ludzi o trochę więcej rozsądku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W nocy, do "Szkła kontaktowego" zadzwonił słuchacz, podając wiadomości której próżno szukać w całym szumie medialnym:

"...autobus z Polakami, którzy pojechali do...(Lwowa?), został w drodze powrotnej zatrzymany przez nacjonalistów ukraińskich; powybijano okna, spalono opony..."

Z racji skąpego czasu i emocji słuchacz nie opowiedział, jak się ta opresja skończyła.

Prawdziwość tego incydentu potwierdził inny słuchacz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.