Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31106 miejsce

Ukraina - Polska 1:0. Bez wielkiego trenera, nie będzie wielkich wyników

Zgodnie z przewidywaniami Polska przegrała z Ukrainą 0:1 i piłkarze oraz kibice obejrzą mundial w Brazylii przed telewizorami. Gdyby Zbigniew Boniek po wyborze na prezesa PZPN był bardziej zdecydowany i zwolnił Waldemara Fornalika, być może we wtorek świętowalibyśmy awans.

Waldemar Fornalik podczas treningu przed starciem z Ukrainą / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiReprezentacja Polski ma świetnych zawodników. Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Łukasz Piszczek, Grzegorz Krychowiak, Artur Boruc i Wojciech Szczęsny byliby czołowymi postaciami w każdym klubie na świecie. Wspiera ich zdolna młodzież - Mateusz Klich i Piotr Zieliński oraz solidni zawodnicy tacy jak Adrian Mierzejewski, Waldemar Sobota czy Kamil Glik. Ta wartościowa mieszanka z wielkim potencjałem od dłuższego czasu gra jednak bez trenera, umiejętnościami i doświadczeniem dorównującego piłkarzom.

Sytuacja w reprezentacji przypomina mi nieco tę z... Manchesteru United. Stery klubu z Old Trafford, z polecenia sir Alexa Fergusona, przejął ceniony na Wyspach David Moyes. Do szatni wypełnionej tytułami mistrza Anglii i Pucharami Europy, wtargnął szkoleniowiec bez sukcesów, który wcześniej prowadził solidny klub w słabnącej lidze angielskiej. Po 7 kolejkach i najgorszym od 24 lat starcie w rozgrywkach, "Czerwone Diabły" zajmują 9. miejsce w tabeli, a swoją grą doprowadzają do płaczu najbardziej optymistycznych fanów. Reprezentację Polski, w której występują finaliści Ligi Mistrzów i zawodnicy na co dzień biegający po murawach Bundesligi, Premier League, Serie A czy też Ligue 1, miał do triumfu poprowadzić były trener m.in. Górnika Zabrze, Odry Wodzisław, Polonii Warszawa, Widzewa Łódź i Ruchu Chorzów. Największe "sukcesy" na koncie Waldemara Fornalika to wicemistrzostwo Ekstraklasy i finał Pucharu Polski. Czy niewielkie doświadczenie zdobyte w jednej z najsłabszych lig Europy, może zrobić wrażenie na Lewandowskim, Borucu, a nawet 19-letnim Zielińskimi z Udinese?

Nie chodzi jednak o to, aby pastwić się nad sympatycznym Waldemarem Fornalikiem. Dostał od losu (a właściwie Grzegorza Laty) wspaniałą okazję i chciał ją wykorzystać najlepiej, jak potrafił. Każdy zrobiłby to samo na jego miejscu. Jednak Zbigniew Boniek, który sam zaliczył wstydliwą przygodę z reprezentacją (w jego przypadku winny był przede wszystkim brak doświadczenia trenerskiego), w dniu wyboru na prezesa PZPN (26 października 2012 roku), powinien rozpocząć poszukiwania zagranicznego fachowca, który tchnąłby w drużynę narodową nowego ducha. Wierzę, że dzięki licznym znajomościom oraz atrakcyjności oferty (nowe stadiony pełne kibiców, solidni zawodnicy, popularność futbolu), Boniek z łatwością znalazłby odpowiedniego trenera.

Polska nie pokonała przeciwnika silniejszego od Mołdawii w meczu o punkty od... 2008 roku, kiedy to pod wodzą Leo Beenhakkera, po świetnym meczu, ograliśmy Czechów 2:1. I to właśnie holenderski szkoleniowiec był ostatnim trenerem, który potrafił wmówić naszym zawodnikom, że mogą ośmieszać piłkarzy Portugalii. Niestety Franciszek Smuda i Waldemar Fornalik nie byli w stanie zaszczepić w naszej drużynie instynktu zabójcy, dzięki któremu w decydujących momentach, dobijalibyśmy rywala.

Przed Zbigniewem Bońkiem najtrudniejsze, a zarazem najprostsze wyzwanie. Prezes PZPN musi znaleźć trenera, który nie tylko uwolni potencjał naszych zawodników, ale przede wszystkim pozwoli im uwierzyć we własne siły. Historia polskiego futbolu (i nie tylko futbolu) pokazuje, że Polacy potrzebują silnego przywódcy, który nie będzie tylko dobrym fachowcem, ale również wybitnym psychologiem. Nasi piłkarze przegrywają bowiem mecze nie nogami, lecz głową.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przede wszystkim bez wielkich piłkarzy nie będzie wielkich wyników,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trenera i jego reprezentację mieliśmy oceniać dopiero po rozstrzygnięciu w eliminacjach. Apelował o to m.in. Zbigniew Boniek. Właśnie to zrobiłem ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniałe są takie dywagacje, co by było, gdyby...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po raz kolejny ktoś próbuje udowadniać, że my Polacy jesteśmy super dobrzy , tylko nam coś nie wychodzi. No i pojawia się banalnie prosta recepta na sukces.
Tym razem temat piłka nożna, w której od zawsze byliśmy słabeuszami, pomijając cud kilku lat siedemdziesiątych.
Recepta prosta i niby łatwa w realizacji : Super trener= super drużyna=super wyniki.
Tylko, że to tak prosto nie działa i aż dziw, że wciąż jest tak wielu naiwnych wierzących w takie rozwiązanie.Bardzo łatwo potem wszystkie porażki reprezentacji zrzucać właśnie na głównego trenera.
A prawda jest prosta i bolesna: z byle G wielkiej piłki się nie stworzy. Kilku zawodowców, nawet bardzo skutecznych za granicą, cudu nie stworzą. Wciąż podnosi się słuszne hasła, że jeżeli chcemy osiągnąć światowe szczyty to należy zacząć od polskich piłkarskich dołów. Tyle, że jedynym konkretem są Orliki (tak krytykowane przez opozycję), natomiast nie poczyniono nic by zaistniał skuteczny proces wyszukiwania talentów i ich szkolenia.
Na piłkarskiej prowincji jest bardzo wielu ambitnych i oddanych sprawie piłki trenerów, niestety ich wysiłki marnuje brak wsparcia i finansów.
Skompromitowany PZPN od dawna stracił twarz, urosła mu jednie wielkość brzuchów i poziom samozadowolenia z zarabiania za nicnierobienie.
Szanowny autorze,
Sukces osiąga się droga piramidy. Szerokie, mocna zaplecze a na szczycie najlepsi z najlepszych. Tyle, że od lat nie udaje sie nam tej piramidy ustawić.
Może po prostu nadszedł czas, by pogodzić sie z tym, że najbardziej autentyczną i ambitną piłkę zobaczyć możemy tylko na lokalnych boiskach w dalekich ligach.
W górze jest tylko szmal i ....nic .Może lepiej wycofać Polskę ze wszystkich piłkarskich rozgrywek, bo dzieki temu nie zaliczymy kolejnych bolesnych porażek.

A zacznijmy rozwijać inne sporty: szczególnie sporty walki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.