Pozycja materiału w rankingach:
Niesforny prezydent Ukrainy ostatecznie wkroczył na ścieżkę, którą podążał jeden z poprzedników, Leonid Kuczma. Obierając politykę, której punktem wyjścia są interesy klanowe donieckiej oligarchii, Janukowycz skutecznie izoluje swój kraj
W chwili wyboru na prezydenta Ukrainy w 2010 roku, Wiktor Janukowycz przystąpił do centralizacji władzy państwowej. W krótkim czasie, poprzez zmianę konstytucji i przywrócenie systemu prezydenckiego, ograniczenie roli parlamentu i gabinetu ministrów, podporządkowanie milicji i sądów, Janukowycz skupił w swoich rękach niemal absolutną władzę.
Janukowyczowi do Stalina daleko, ale absolutna i prawie niczym nieograniczona władza najwyraźniej odbiera rozum także obecnemu prezydentowi Ukrainy. Rozpętał on racjonalnie nie dającą się uzasadnić walkę z liderami opozycji politycznej na czele z byłą premier Tymoszenko i eksministrem spraw wewnętrznych Jurijem Łucenką. "Piękna Julia" już siedzi w charkowskim więzieniu, dawny szef ukraińskiego MSW spędza drugi rok w areszcie oczekując na wyrok sądu. Oboje są najwyżej notowanymi politykami, uznawanymi za liderów opozycji demokratycznej Ukrainy. Poparcie dla nich rośnie wraz z kolejnymi kompromitującymi działaniami Janukowycza na arenie międzynarodowej i krajowej. Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 29 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirek Kramarz 07.02.2012 16:19
Przy najbliższych wyborach ,pokazać muszą Ukraincy czerwoną kartkę obecnemu rządowi. A tym którzy łamali prawo ,należy się "Trybunał" lub sady cywilne i za kraty ,bo to im się należy za łamanie prawa.
W Polsce dzieje się to samo ,też obecnej ekipie należy pokazać gdzie jej miejsce .... mamy bardzo dobry wzór - Węgry!! I to nas Polaków też niedługo czeka.
Grzegorz Wink 07.02.2012 16:12
W ramach obrony demokracji mają wprowadzić dyktaturę? :D
roman koźmiński 07.02.2012 15:36
Ukraińcy muszą zrobić to co zrobili Węgrzy u siebie - muszą ponownie stanąć w obronie demokracji!
To samo stanie się w Polsce; bo tu również łamane są prawa demokracji.
Obiektywny obserwator 07.02.2012 15:24
"Rozpętał on racjonalnie nie dającą się uzasadnić walkę z liderami opozycji politycznej na czele z byłą premier Tymoszenko i eksministrem spraw wewnętrznych Jurijem Łucenką". Jak najbardziej racjonalną i dającą się uzasadnić przepisami prawa ukraińskiego. Proszę zbadać całą sprawę Tymoszenko od strony formalnej. Gdyby w Polsce któryś z polityków popełnił tyle nadużyć, miałby do wyboru dwie możliwości - dożywocie albo samobójstwo.
"Przynosi to ogromny wstyd ukraińskiemu społeczeństwu i ostatecznie niweluje osiągnięcia Pomarańczowej Rewolucji, która obudziła wiele nadziei w sercach mieszkańców kraju nad Dnieprem". Chciałbym przypomnieć, że nadzieje, które obudziła "pomarańczowa rewolucja" zostały zabite już dawno przez Tymoszenko i Juszczenkę, którzy, walcząc między sobą o wpływy, doprowadzili do rozczarowania i zniechęcenia ukraińskiego społeczeństwa. Wtedy trwały czystki na wszystkich szczeblach władzy, podobne do tych za rządów PIS-u w Polsce, tylko że na znacznie większą skalę, co w konsekwencji doprowadziło do zwycięstwa Wiktora Janukowycza i jego partii w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Grzegorz Wink 07.02.2012 12:51
Artykuł bardzo dobry, a naiwność niektórych komentujących powalająca. :D Przecież to właśnie aktualne władze są tam skorumpowane. :D
antek patelmitrz 07.02.2012 12:15
Polska powinna wziąć przykład z Ukrainy i POzamykać skorumpowanych polityków.
Zuzanna Machowska 07.02.2012 11:34
Nedim, zgadzam się w pełni ze wszystkim o czym napisałeś. Pozdrawiam :))
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)