Facebook Google+ Twitter

Ukraina wspomina ofiary Wielkiego Głodu

- Podczas Holokaustu zginęło blisko sześć milionów ludzi. My straciliśmy w latach 1932-1933 od siedmiu do dziesięciu milionów istnień - mówił dziś prezydent Juszczenko, w czasie uroczystości upamiętniających ofiary Wielkiego Głodu na Ukrainie.

Dziś, jak w każdą ostatnią sobotę listopada, Ukraińcy obchodzą Dzień Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu i Represji Politycznych. W oknach ich domów płoną świece, w cerkwiach odbywają się msze za zmarłych.

Chociaż od tragedii Wielkiego Głodu na Ukrainie minęły już 74 lata, nikt nie jest w stanie podać nawet przybliżonej liczby ofiar. Niektórzy historycy, jak np. Jarosław Hrycak w swojej „Historii Ukrainy 1772-1999”, mówią o 4-5 mln. Od jakiegoś czasu coraz częstszym przedziałem jest ten, który podał dziś prezydent Juszczenko - 7-10 mln ludzkich istnień.

Umierające z głodu dziecko. Charków 1933 / Fot. Zdjęcie należy do domeny publicznej, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Great_Famine_1932.jpgPierwsza pięciolatka

Lata 30. XX wieku należą do najtragiczniejszych okresów w historii Ukrainy. To wtedy zlikwidowano 80 procent inteligencji – historyków, pisarzy, filologów etc. Cel tych działań był jeden – niedopuszczenie do dalszej ukrainizacji społeczeństwa i podporządkowanie go ZSRR.

Najtragiczniejsze były lata 1932-33, kiedy najdotkliwiej zaczęły być odczuwalne skutki pierwszej pięciolatki (1928-32). Do wykonania planu potrzebne były olbrzymie nakłady finansowe, które władza radziecka postanowiła zdobyć sprzedając ukraińskie zboże za granicę. Ponieważ chłopi nie chcieli oddać zboża „po dobroci”, zarządzono całkowitą kolektywizację USSR do 1930 r.

Kułacy byli wysyłani na Sybir, do Kazachstanu lub od razu rozstrzeliwani. Chłopi buntowali się, dochodziło do zbiorowych powstań zbrojnych albo, w ostateczności, niszczenia własnych plonów. Tylko w 1930 r. do powstań włączyło się około 40 tys. osób.

Utworzenie kołchozów i likwidacja przywódców wsi (kułaków) zdezorganizowało życie chłopów. Władza odbierała im nie tylko zboże potrzebne do wyżywienia, ale i ziarno siewne. I tak Ukraina nie była w stanie sprostać planowi pierwszej pięciolatki.

Szukając winnych

Jesienią 1932 r. podpisano wyrok śmierci na chłopów. Do Charkowa przybyła specjalna komisja do spraw skupu zboża, z Wiaczesławem Mołotowem na czele. Mołotow wywiózł całe zboże z Ukrainy. W czasie, gdy głód osiągnął największe rozmiary, dziennie umierało nawet 25 tys. Ukraińców. Wymierały całe wsie, a w miastach sytuacja nie wyglądała o wiele lepiej. Rodziny nie nadążały z grzebaniem bliskich. Odnotowano wiele przypadków kanibalizmu. Ulica w Charkowie 1932. Przechodnie obojętnie mijają zmarłych z głodu ludzi. / Fot. Zdjęcie należy do domeny publicznej, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:HolodomorUcrania9.jpg

Wiele osób, którym mówię o Wielkim Głodzie, patrzy na mnie jakbym opowiadała jakąś straszną, ale wymyśloną historyjkę. Ilu Polaków słyszało o tych wydarzeniach?

Winą za naszą niewiedzę należałoby obarczyć wiele osób. Oczywiście największą jej część ponosi reżim komunistyczny, ze Stalinem na czele. ZSRR nigdy nie przyznało nawet, że Wielki Głód miał miejsce, nie mówiąc już o wskazaniu winnych. Rosja do dziś zaprzecza, że władze ZSRR - z premedytacją lub w wyniku swojej głupoty - doprowadziły do śmierci tylu istnień.

Za ludobójstwo Wielki Głód uznaje 26 państw, w tym Polska. Rosja oczywiście nie.

W czasie Wielkiego Głodu z wizytą na Ukrainę przybyli m.in. George Bernard Shaw, Sidney i Beatrice Webb, były francuski premier Edouard Herriot. Pokazywano im to, co chcieli zobaczyć - wesołe, zdrowe dzieci, piękne wsie, zielone lasy. Po powrocie na Zachód snuli opowieści o cudownej Ukrainie. Ciężko uwierzyć, że mogliby być, aż tak naiwni i głupi.

Ani głupi, ani naiwny, ale za to bardzo cwany był korespondent "New York Timesa", Walter Duranty. Przez wiele lat pisał reportaże z ZSRR, gdzie przebywał, w czasie Wielkiego Głodu, o którym się nawet nie zająknął. Milczenie bardzo mu się opłaciło - w 1932 r. otrzymał nagrodę Pulitzera, "za głębokie, bezstronne, rozsądne i wyjątkowo przejrzyste" reportaże ze Związku Radzieckiego. (za J. Hrycak "Historia Ukrainy 1772-1999").

Związek Ukraińców w Polsce, Ambasada Ukrainy w RP oraz Studium Europy Środkowowschodniej UW zapraszają na obchody Dnia Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu i Represji Politycznych w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Jolanta Rosa
  • Jolanta Rosa
  • 31.07.2011 19:37

Pochylam nisko czolo przed prezydentem juszczenką że mial odwage przypomniec te fakty i przyczynil sie do powstania pomnika ofiar glodu niedaleko wiecznego odnia w Kijowie. Wrócilam z kijowa i jestem wstrzaśnieta . Po 2 tugodniach pobytu w kijowie ten pomnik i wiedza mnie poraziły. Szkoda że o tym podłym sowieckim czynie malo sie mowi.Jola

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duży plus za przypomnienie, że człowieka i naród można starać się zniszczyć na różne sposoby... .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli ktoś jeszcze ma wiadomości o programach, audycjach, bądź artykułach, które w najbliższym czasie pojawią się w mediach lub pojawiły w związku z rocznicą Wielkiego Głodu proszę o podzielenie się z zainteresowanymi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus Agnieszko, jak widać, ciągle warto o tym mówić, pisać ...
Maćku - polecam lekturę "Imperium" Kapuścińskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój mąż zajmuje się w tematyką Wielkiego Głodu. Dwa lata temu ukazała się jego książka "Ukraina w latach kolektywizacji i Wielkiego Głodu (1929-1933). Jest to pierwsze w Polsce naukowe opracowanie tego tematu. Mąż opublikował również wiele artykułów o głodzie. Myślę, że zainteresowani tą problematyką znajdą coś dla siebie na stronie: http://www.robertkusnierz.pl/publikacje.html
Mieszkańcom Lublina polecam jutro audycję o Wielkim Głodzie w Radio LUBLIN w programie "Ponad Granicami" o godz. 22.00. Pozdrawiam wszystkich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

polecam "Lodołamacz" Wiktora Suworowa, jest tam m.in. i o tym

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Trzeba wiedzieć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak spisów ludności z tamtych lat oraz tuszowanie sprawy przez wiele lat, sprawiły, że chyba nigdy nie uda się nam poznać dokładnej liczby ofiar. Od statystyk jednak ważniejsza jest nasza pamięć.

Stefanusie popieram... oby nigdy więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.