Facebook Google+ Twitter

Ukraina wycofuje się z integracji z UE?

Już niebawem, 28 października, na Ukrainie odbędą się wybory parlamentarne. Kampania przedwyborcza rozkręciła się w najlepsze i jest bardzo agresywna. Każda formacja polityczna, zanim złoży obietnice, atakuje rywala, i ma ku temu powody.

Nad Dnieprem gra toczy się o wiele. Rządząca Partia Regionów, a razem z nią prezydent Wiktor Janukowycz, walczy o być albo nie być, komuniści – o pokonanie 5-proc. progu wyborczego, a opozycja – o demokrację, Tymoszenko i integrację europejską. Przedwyborcze sondaże nie są jednoznaczne, często są manipulowane. Nie ułatwiają przepływu informacji ukraińskie media, stroniące od obiektywizmu. Stąd też wynik wyborów może być inny od prognoz. Po zestawieniu badań opinii społecznej przeprowadzonych przez kilka instytucji: Gfk Ukraine, Socis oraz Centrum Razumkowa mamy następującą sytuację: największym poparciem cieszy się Zjednoczona Opozycja Batkiwszczyna (Ojczyzna), zrzeszająca 8 formacji politycznych, w tym partię Julii Tymoszenko Batkiwszczyna – 26,2 proc. Proprezydencka Partia Regionów może liczyć na 24,6 proc. poparcia. Na trzecim miejscu znalazła się partia Udar, założona przez ukraińskiego boksera Witalija Kliczka. Z kolei formacja polityczna, której oficjalną twarzą został piłkarz Andrij Szewczenko Ukraina Naprzód, może liczyć na 5 proc. Próg wyborczy pokona również Komunistyczna Partia Ukrainy. Nie uda się to natomiast Wiktorowi Juszczence – byłemu prezydentowi i jednemu z liderów pomarańczowej rewolucji.

Według sondażu przeprowadzonego przez Grupę ds. Badań Socjologicznych REJTYNH, największym poparciem cieszy się rządząca Partia Regionów – 26,3 proc. Na drugim miejscu uplasowała się Zjednoczona Opozycja z 22 proc. poparciem. Rywalizacja o parlamentarne stołki będzie toczyć się zatem między tymi dwoma gigantami. Jeżeli większość zdobędzie któraś z nich, nie będzie miała problemu z dokooptowaniem wymaganej ilości posłów, aby zmontować koalicję. Co się zatem stanie, gdy do władzy dojdzie opozycja? Przede wszystkim prezydentowi grozi impeachment. Zaczną się kolejne czystki w szeregach władzy poziomo i pionowo. Z pewnością dojdzie do uwolnienia Julii Tymoszenko. Wartością dodaną (albo i nie, zależy od punktu widzenia) będzie natomiast wznowienie dialogu z Unią Europejską.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

W dniu opublikowanie tego artykułu ukazał się natychmiast przedruk w języku ukraińskim na stronie http://www.rukhpress.com.ua/012934/index.phtml/, bez wiedzy i zgody autora i redakcji, rzecz jasna. Co gorsza, w wersji ukraińskiej autorowi zostały przypisane poglądy, których niema w wersji polskiej, np.: Zdanie: Według sondażu przeprowadzonego przez Grupę ds. Badań Socjologicznych REJTYNH, największym poparciem cieszy się rządząca Partia Regionów – 26,3 proc. w wersji ukraińskiej brzmi: Według zmanipulowanego sondażu ... Zdanie: Nie uda się to natomiast Wiktorowi Juszczence – byłemu prezydentowi i jednemu z liderów pomarańczowej rewolucji, zostało uzupełnione o stwierdzenie: który uległ Janukowyczowi i sprzedał mu Ukrainę. To jest właśnie przykład na przepływ informacji na Ukrainie, o czym była mowa w artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historii nie da się zamieść pod dywan, zgadzam się z Pana uwagami, Panie Włodzimierzu. Politycy, zamiast konsolidować naród, rozdzierają go. Zachód jest terroryzowany rusyfikacją, a wschód kraju straszony nacjonalizmem lwowskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, ma Pan rację. Po pomarańczowej rewolucji Ukraina w Polsce została wyidealizowana i nikt nie przyjmował do wiadomości, że integracja europejska Ukrainy to wejście na teren Rosji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ukraina jest zawieszona między Wschodem a Zachodem z powodu historycznych zaszłości.Regiony wschodnie od wieków wchodzące w skład Rosji są silnie zsowietyzowane. U mieszkańców tych ziem przeważa mentalność azjatycka z uległością wobec satrapii włącznie. Tereny zachodnie,niegdyś związane z Rzeczpospolitą skłaniają się ku nacjonalizmowi, ale także demokracji typu zachodniego. Kraj potrzebuje trzeciej siły, która mogłaby co nieco zintegrować społeczeństwo. Przeszkadza temu polityka Rosji, która nie wyrzekła się dążenia do odzyskania pozycji supermocarstwa, a bez Ukrainy daleko im do tego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.