Facebook Google+ Twitter

„Ukrainka” - nowa powieść Barbary Kosmowskiej. Recenzja

Tytułowa bohaterka powieści Barbary Kosmowskiej jest Ukrainką, ale równie dobrze mogłaby mieć inną narodowość, bo opisane zagadnienia dotyczą wielu młodych ludzi z państw dotkniętych kryzysem gospodarczym.

 / Fot. okładka, WABTytułowa bohaterka powieści Barbary Kosmowskiej jest Ukrainką, ale równie dobrze mogłaby być Polką, Greczynką czy Portugalką. Jest ona bowiem reprezentantką licznej grupy z pokolenia obecnych dwudziestokilkulatków, która w pogoni za godną egzystencją chowa dyplomy wyższych uczelni do szuflady i staje się kolejnym trybikiem w wielkiej machinie pod nazwą „emigracja zarobkowa”.

Autorka trafnie ukazała charakterystyczne postawy emigrantów z ich nadziejami na lepszą przyszłość, ufnością i oddaniem, z jakim starają się sprostać wygórowanym często żądaniom nowych pracodawców, którzy okazują się ludźmi prymitywnymi, wywindowanymi do elity społeczeństwa wyłącznie przez pieniądze. Odpłacającymi za poświęcenie pracownika pogardą, zazdrością oraz wiecznym brakiem zaufania. Nie zabrakło więc i bolesnych rozczarowań młodych bohaterów oraz zmieniających się pod wpływem nowych warunków oczekiwań.

Wszystkie zaprezentowane w powieści postaci łączy to, że pochodzą z rodzin określanych dzisiaj mianem dysfunkcyjnych. Fakt ten niewątpliwie rzutuje na sposób w jaki postrzegają świat i dokonują życiowych wyborów.

Akcja „Ukrainki” osadzona jest we współczesnych realiach i toczy się (z małymi wyjątkami) w Warszawie. Narracja prowadzona jest wielopłaszczyznowo. Czytelnie zaznaczone śródtytuły uniemożliwiają jakiekolwiek zagubienie w treści. Język, styl narracji, a także częste odwołania do otaczającej nas rzeczywistości lub znanych prawd życiowych tworzą swoisty klimat, zmuszający czytelnika do refleksji i wprowadzają dodatkowy smaczek.

Zachęcam czytelników do przeczytania najnowszej powieści Barbary Kosmowskiej. Opisane przez autorkę perypetie Iwanki Matwijenko są z pewnością udziałem również wielu Polek w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Odwracają się tylko role. Tu my rządzimy, a tam jesteśmy „po prośbie”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.