Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

87327 miejsce

Ukraińska opozycja kapituluje?

W Kijowie odwilż. Wraz z upływem terminu, który wyznaczyła władza protestującym na opuszczenie budynków rządowych, Majdan topnieje jak śnieg. Czy to oznacza ostateczną porażkę opozycji?

 / Fot. PAP/EPANajpierw była przemoc, śmierć protestujących i milicjantów, następnie ustawa o amnestii, zupełnie inna, niż wnioskowała opozycja, a teraz cisza. Ukraińska opozycja głośno protestowała przeciwko ustawie o amnestii, która, w zamian za odstąpienie od ścigania przez prokuraturę osób zatrzymanych na Majdanie, przewidywała zwolnienie okupowanych budynków rządowych. Były zapowiedzi, że opozycja nie ugnie się, a tymczasem stało się inaczej. Zanim nastąpiła północ, protestujący opuścili zajmowane budynki. W przeciwnym wypadku ustawa o amnestii nie zadziałaby, przez co również oni zostaliby osobami ściganymi. Media zachodnie pytają, czy to wola do kompromisu skłoniła opozycję do takich działań, czy raczej świadomość bezsilności zmusiła od kapitulacji. Opozycyjni liderzy bowiem ponieśli fiasko na każdym polu. Na nic się zdały wycieczki zachodnich polityków na Majdan, które stały się medialnie nośnym elementem popkultury. Opozycja oczekiwała konkretów. Było żądanie ustąpienia prezydenta. Zachód miał poprzeć, ale tak się nie stało. Usłyszeli w odpowiedzi, że Janukowycz został demokratycznie wybrany, więc w taki sam sposób może zostać pozbawiony władzy. Liczyli na sankcję dla urzędników państwowych ze strony UE, a w odpowiedzi usłyszeli, że to nie czas i nie miejsce na takie działania. Zamierzali wyprowadzić miliony Ukraińców na ulice i place, co również im się nie udało. Nie pomogło straszenie Putinem i Janukowyczem, który miał, zdaniem opozycji, wepchnąć Ukrainę do Unii Celnej (Spotkanie Janukowycza z Putinem). Część Ukraińców ze strachu, a większość z nieufności wobec polityków wszelkiej maści, wolała zostać w domach. Opozycja także straszyła ogólnonarodowych strajkiem generalnym, który zakończył się, zanim się zaczął.

Na Ukrainę wraca syndrom pomarańczowej rewolucji – brak zaufania do ulicznych liderów. Ukraińcy wprawdzie sercem z opozycją, co prawda nie wszyscy, nawet nie większość, ale bardziej ufają władzy. Potwierdzają to najnowsze badania opinii społecznej. Według pracowni Socis i Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii, obecne protesty zdecydowanie popiera 26,8 proc. Ukraińców, zaś 31,3 proc. przeciwko Majdanowi. Ponad 63 proc. badanych oczekuje okrągłego stołu z udziałem opozycji z władzy, a nie rozwiązań siłowych, stosowanych z czyjekolwiek strony. Janukowycz, jak i jego Partia Regionów wciąż cieszą się największym poparciem. Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w tym miesiącu, na obecnego prezydenta Ukrainy głos oddałoby 20,9 proc. respondentów. Na drugim miejscu znalazłby się Witalij Kliczko – 20,1 proc., a Jaceniuk – dopiero na czwartym, z poparciem 6,4 proc. W przypadku przedterminowych wyborów parlamentarnych, Partia Regionów zdobyłaby 21,9 proc. głosów, Udar Witalia Kliczka - 17 proc., a frakcja Batkiwszczyna Tymoszenko i Jaceniuka - 15,6 proc. Nacjonalistyczna partia Swoboda i jej lider zdobyliby zaledwie 4 proc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szczęśliwy finał wielu głupstw? Tak byłoby najlepiej dla wszystkich.

O ile się (trochę, ale zawsze) orientuję w sprawach ukraińskich to najważniejszą sprawą nie jest kto tam rządzi, ale powstrzymanie stopniowej degradacji wielu kluczowych dziedzin życia. Sytuacja, w której ukraińscy starcy projektują nowoczesne rakiety kosmiczne (oni umierają na etacie!) nie mając następców jest jednym z tego przykładów.

Powiada się, że przyczyną tego jest samolubstwo oligarchów związanych z partią Regionów, którym nie chce się łożyć na to, co trzeba. Wolą zgarniać jak najwięcej do własnej kieszeni. Tylko, że w okresie dwuwładzy Juszczenko-Tymoszenko też nic nie zrobiono w tej i podobnych dziedzinach. Na odwrót, podczas gdy padały krajowe stocznie ta para skakała sobie do oczu i była tym niemal zupełnie pochłonięta. Pewno to samo byłoby pod rządami Kliczki-Jaceniuka. Ukrainie dobrze by zrobiło parę kadencji bez niepokojów i przedterminowych wyborów, najlepiej z rządem technokratów na czele i prezydentem nadającym tylko ogólny kierunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.