Facebook Google+ Twitter

Ulewa niespodzianek w kwalifikacjach do Grand Prix Brazylii

To były długie i szalone kwalifikacje przed Grand Prix Brazylii Formuły 1. Wygrał je Rubens Barichello. Robert Kubica zajął 8. miejsce. Wyniki są zaskakujące, ale jeżeli jutro nie będzie padało podczas wyścigu, to ostatni będą pierwszymi.

Bolid Renault / Fot. http://www.flickr.com/photos/rachdian/3544402889/sizes/o/Od kilku dni było wiadomo, że podczas weekendu w nad torem Interlagos będzie padał deszcz. Jednak zarówno w czwartek jak i wczoraj w Brazylii nie padało mocno i warunki nie uniemożliwiały kierowcom walki. Jednak nikt nie spodziewał się, że dziś będzie prawdziwa ulewa.

Już dzisiejsza 3. seria treningowa, trwająca 18 minut, zwiastowała problemy podczas kwalifikacji. Pierwsza część do pewnego momentu wyglądała w miarę normalnie. Kierowcy walczyli z bolidami, a deszcz padał w najlepsze. Jednak po kilku minutach w poślizg wpadł Giancarlo Fisichella. Zaparkował swój bolid Ferrari w bardzo niebezpiecznym miejscu i sesja została przerwana.

Wznowiono ją dopiero, gdy na torze poprawiły się warunki. Gdy ta część sesji zakończyła się, jej wyniki można było uznać za sensacyjne. Pierwsze miejsce zajął Nico Rosberg, Robert Kubica był trzeci. Z rywalizacji odpadli: Fisichella, Hamilton, Heidfeld, Kovalainen i Vettel.

Ale aby prawidłowo interpretować te wyniki, trzeba wspomnieć, że prognozy pogodowe na jutro są znacznie lepsze. Podczas wyścigu ma nie padać. Należy się spodziewać, że bolidy kierowców, którzy pożegnali się z kwalifikacjami po pierwszej części, są ustawione pod kątem suchego wyścigu. A trzeba pamiętać, że po kwalifikacjach nie można już dokonywać zmian w ustawieniach. Jeżeli jutro wyścig będzie suchy, to Heidfeld wyprzedzi Kubicę, a spore szanse na zwycięstwo będzie miał Vettel.

Druga sesja rozpoczęła się od groźnie wyglądającego wypadku Vitantonio Liuzziego. Na hamowaniu po ostatniej prostej wypadł z toru i pozbawił swój bolid trzech kół i tylnego zawieszenia. Po tym incydencie mieliśmy ponad 30-minutową przerwę, podczas której deszcz ciągle padał.

Dopiero po półtorej godziny sesja druga została wznowiona. Warunki się poprawiły i 14 kierowców ruszyło do rywalizacji. Niektórzy zdecydowali się nawet na założenie opon przejściowych. Podobnie zrobił Robert Kubica. Okazało się to bardzo dobrym posunięciem. Znów najszybszy był Rosberg, Kubica był na 4. miejscu. Do finałowej części kwalifikacji nie zdołał awansować lider klasyfikacji generalnej Jenson Button. To stworzyło ogromną szansę przed reprezentantem gospodarzy - Rubensem Barichello, który walczy z Anglikiem o tytuł mistrza świata.

W ostatniej sesji znakomicie jechał Robert Kubica. Polak swoimi czasami uzyskiwał pozycję w pierwszej trójce. Świetnie jechali Trulli i Barichello. I to właśnie Brazylijczyk sprawił wielką radość swoim kibicom i wygrał kwalifikacje do jutrzejszego Grand Prix Brazylii.

Dla nas kwalifikacje nie zakończyły się pomyślnie. Robert Kubica znalazł się ostatecznie na 8. pozycji i niestety wystartuje dopiero z 4. linii.

Drugie pole startowe zajmie Mark Webber, a trzecie Adrian Sutil.

Miejmy nadzieję, że BMW Sauber trafi jutro z ustawieniami bolidu Polaka i dopisze mu szczęście.

Jedno jest pewne - walka o mistrzostwo świata znów nabiera rumieńców, a jutrzejszy wyścig będzie bardzo ciekawy.

Gdy zostaną ogłoszone wagi bolidów, podam je wraz z ustawieniem na starcie do wyścigu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mogli ich nie wznawiać tylko dać wyniki z pierwszej części. Ja bym się nie pogniewał ;D

Komentarz został ukrytyrozwiń

5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiejsze kwalifikacje były bardzo ciekawe, choć sam okres oczekiwania był nudny;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.