Zgodzę się ze stwierdzeniem, że nieszczęść nie da się uniknąć. Ale nie możemy przechodzić obojętnie obok występujących zagrożeń.
Tragedia w Kamieniu Pomorskim nie tylko mnie poruszyła do głębi, ale i zdopingowała do zajęcia się zagrożeniem, występującym na drodze, którą prawie codziennie przejeżdżam. Droga przebiega obok lasu. Drzewa rosną bardzo blisko drogi tylko z jednej strony. Gałęzie kilku drzew sięgające aż na drugą stronę drogi spowodowały ich znaczne pochylenie (na zdjęciu). Zobacz także:
Artykuły
(138)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(3.89)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 16.04.2009 22:03
Bogowie-Urzędnicy rządni są ofiar. Przy okazji ubolewania nad poszkodowanymi można poprawić wizerunek. A jak usunie się zagrożenie i nieszczęścia się uniknie, to nikt tego nie zauważy. "Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgodzić trzeba".
Autor usunął profil 15.04.2009 08:02
+ Smutna u nas norma: " Zgłaszałem to już w instytucjach samorządowych, ale reakcji, jak nie było, tak nie ma." Polska - urzędowa potrafi zniechęcić człowieka do wszelkich obywatelskich odruchów i działań. Totalny brak reakcji. Znam to z autopsji, niestety. Marr