Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174011 miejsce

Ulica źródłem konfliktu

Ulica Wapowskiego, w Lublinie, do niedawna składała się z dwóch części. Wyremontowanej i starej, zaniedbanej. Od dłuższego czasu okoliczni mieszkańcy walczyli z władzami miasta i spółdzielni, o to aby wyremontować zaniedbany kawałek drogi, bezskutecznie. Przełom przyniosły ostatnie dni. Dosłownie na "pięć minut" przed przyjazdem dostojnika katolickiego - abpa Józefa Życińskiego - władze utwardziły i wyremontowały zaniedbany kawałek Wapowskiego.

fragment dopiero co odnowionej ulicy. Dalej rozpoczyna się właściwa ulica Wapowskiego / Fot. Krzysztof StanekUlica Wapowskiego była kiedyś mało uczęszczaną droga gruntową. Jedna jej część, pełniąca ważne funkcje komunikacyjne została jednak wyremontowana.Wyremontowany fragment połączył ulicę Samsonowicza z ulicą Nałkowskich, prowadzącą nad Zalew Zemborzycki, główne miejsce rekreacji mieszkańców Lublina.

Tuż po otwarciu wyremontowanego odcinka ulicy zaczęły się protesty mieszkańców, którzy słusznie oskarżyli spółdzielnię o bezmyślne działania. Domagali się odnowienia całej drogi. Władze spółdzielni początkowo zasłaniały się brakami funduszy, potem obiecały sprawą sie zająć. Jednocześnie grały na zwłokę. Liczyły, że cała sprawa przycichnie.

Mieszkańcy nie dali za wygraną i wymusili na spółdzielni konieczność dokończenia inwestycji. Wtedy pojawił się kolejny problem. Okazało się że teren, na którym znajduje się zaniedbany odcinek drogi, należy do prywatnego właściciela. Mimo negocjacji właściciel nie zgodził się odsprzedać spółdzielni tego terenu. Cała sprawa toczy się już od kilku lat, a droga niszczeje coraz bardziej.

Wydawało się że nie ma co liczyć na szybkie rozwiązanie tego problemu. Nagle, przed kilkoma dniami, droga została wysypana żwirem, utwardzona i wyrównana. To o co nie mogli się doprosić mieszkańcy przez kilka lat, można było zrobić w ciągu jednego dnia. Co ciekawe zbiegło się to z ważnym wydarzeniem dla Lublina. W pobliżu obok nowo budowanego osiedla, ma powstać ośrodek kultury i opieki medycznej Jana Pawła II. W związku z tym, odbyła się w tym miejscu msza święta, pod przewodnictwem metropolity lubelskiego, abp Józefa Życińskiego, który poświęcił miejsce pod przyszłą budowę.

Bez najmniejszego problemu można dostrzec niezwykłą zbieżność tych dwóch wydarzeń. Spółdzielnia mieszkaniowa chcąc uniknąć kompromitacji przed szacownymi gośćmi i mieszkańcami Lublina którzy przybyli na eucharystię, w mgnieniu oka, wykonała to czego członkowie spółdzielni nie mogli się doprosić przez wiele lat. Szkoda że zarząd spółdzielni naczelną wartość, jaką powinno być dobro mieszkańców, spycha daleko poza margines.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.