Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38747 miejsce

Ulotki reklamowe mogą być cenną informacją dla złodzieja

Reklamy otaczają nas nieomal wszędzie. Stały się nieodłącznym elementem naszego życia. Jednak wieszanie ich w formie papierowej na klamkach naszych drzwi czy układanie na wycieraczkach może stać się wyznacznikiem naszej nieobecności w domu.

Od pewnego czasu systematycznie odwiedzam mojego kolegę, którego zmorzyła choroba. Gdy wchodzę na drugie piętro bloku, w którym mieszka, widzę od wielu dni na drzwiach jednego z mijanych mieszkań zawieszoną na Zawieszona na klamce ulotka reklamowa. / Fot. Leszek Lubickiklamce reklamę. Kolega wyjaśnił mi, że żyje tam pewien samotny, starszy pan, który przebywa obecnie w szpitalu na długotrwałym leczeniu. Dzisiaj reklamę tę zdjąłem samowolnie, bowiem przyszła mi do głowy taka myśl. Jeżeli tę samą drogę co ja pokonywać będzie osoba, która powiedzmy ma na bakier z prawem, to będzie słusznie przekonana, że tam długo już nikogo nie ma w domu. Nie trzeba chyba mieć zbyt wybujałej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, że dla każdego złodzieja to przecież wymarzona sytuacja. Znamy bowiem dokładnie z przekazów medialnych, w jaki sposób przestępcy upatrują miejsca, do których się włamują. W tym natomiast przypadku cel jest podany im na talerzu. To samo dotyczy reklam rzucanych nam pod drzwi na wycieraczki. Leżą długo i nie podeptane przez nikogo, oznaczają puste mieszkanie.

Nie jestem prawnikiem, więc mogę się mylić, ale przecież klamka moich drzwi czy też wycieraczka jest moją osobistą własnością. Raczej nikomu nie wolno tam więc nic wieszać i kłaść. Czy w tej sytuacji dystrybutor ulotek i reklam, działając w opisany sposób, popełnia przestępstwo, polegające na naruszeniu własności prywatnej?
Rzucona na wycieraczkę reklama / Fot. Leszek Lubicki
Skąd więc już wiele lat trwające takie praktyki firm zajmujących się roznoszeniem reklam? Przecież od pewnego czasu w każdym bloku wielorodzinnym istnieje obowiązek umieszczenia euroskrzynek pocztowych. Po pierwsze, znajdują się one na niskiej kondygnacji, a po drugie, właśnie po to są, aby każdy mógł coś tam wrzucić bez najmniejszej przeszkody, a nie jak kiedyś tylko listonosz, który miał do niej odpowiedni kluczyk.

Myślę, że kategorycznie powinno się zabronić firmom odpowiedzialnym za dostarczanie ulotek i reklam do naszych domów tego typu praktyk. Chyba, że chcą odpowiadać za współudział, co z tego że nieumyślny (teraz już umyślny, bo ich właśnie ostrzegam) w popełnieniu przestępstwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.