Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8981 miejsce

"Ultimatum" - patologie na szczytach władzy

"Ultimatum" Andersa de la Motte to kontynuacja thrillera "Szczątki pamięci". Powieść można traktować jak odrębną całość. Przybliża ona mechanizmy i metody zdobywania władzy w myśl powiedzenia: "po trupach do celu".

 / Fot. Peter LingdenPunktem wyjścia szybko rozwijającej się akcji jest ujawnienie, w zatoce Kallstavik, zmasakrowanych zwłoki mężczyzny. Do prowadzenia śledztwa zostają wyznaczeni: policjantka Julia Gabrielsson i cywilny współpracownik Omar Amante. Ich głównym zadaniem jest ustalenie tożsamości denata. Niestety, istnieje grupa ludzi gotowych zrobić wszystko, żeby te działania zakończyły się porażką...

Drugim ważnym wątkiem w powieści są poczynania policjanta Davida Saraca, który przebywa na oddziale zamkniętym w jednym ze szpitali, gdzie leczy się ze stresu pourazowego. Traumatyczne przeżycia wywołały u stróża prawa koszmary senne, lęki, które uniemożliwiają mu normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, dlatego Sarac postanawia popełnić samobójstwo. Zmienia jednak plany pod wpływem tajemniczej propozycji. Funkcjonariusz musi najpierw załatwić bardzo ważną sprawę poza szpitalnymi murami, dopiero wtedy będzie mógł definitywnie pożegnać się ze światem…

Osią wydarzeń w thrillerze jest jednak inny wątek, to kariera polityczna Jespera Stenberga, ambitnego kandydata Partii Władzy, który ubiega się o stanowisko premiera Szwecji. W książce śledzimy zmagania obozu popierającego głównego bohatera z jego politycznymi przeciwnikami. Rozgrywkę dotyczącą wyboru na wysokie rządowe stanowisko, można porównać do pola walki. Określenie "po trupach do celu" ma pełne zastosowanie również w "Ultimatum". Z wiadomych względów nie mogę bardziej szczegółowo rozwinąć tego zagadnienia…

Akcja powieści toczy się na kilku płaszczyznach, przybliżyłam tylko trzy wątki, które w mojej ocenie, są najciekawsze. Wszystkie historie, co nie trudno przewidzieć, w pewnym momencie zbiegają się…

Plusy książki

Na pewno do pozytywnych aspektów powieści należy zaliczyć skonstruowaną w ciekawy sposób fabułę, którą cechują nagłe, nieprzewidziane zwroty akcji.

W powieści nie ma podziału na złych i dobrych bohaterów, wymykają się oni jednoznacznej ocenie. Zakwalifikowanie poczynań wiodących postaci do jakiejś określonej grupy zachowań, przysparza sporo trudności, chodzi przede wszystkim o ich etyczny wymiar. W tym aspekcie książka zmusza do intensywnych przemyśleń…

W thrillerze w bardzo ciekawy sposób zostały przedstawione dwie kobiety: policjantka - Julia Gabrielsson i Natalie Aden - dziewczyna z tzw. przeszłością. Osoby nietuzinkowe, nakreślone w niebanalny sposób, które świetnie radzą sobie w świecie przestępczym, zdominowanym przez brutalnych i bezwzględnych mężczyzn.

Thriller został napisany sprawnym językiem, dobrze się go czyta.

Do plusów powieści zaliczam także jej zakończenie, które daje autorowi szansę na kontynuację niektórych wątków.

Minusy książki

Wielowątkowość powieści spowodowała, że odczuwam duży niedosyt, jeżeli chodzi o sposób przedstawienia dwóch postaci. Mam tu na myśli Oskara Wallina - pracownika Ministerstwa Sprawiedliwości i Omara Amante - cywilnego współpracownika policji. Ciekawi, nieszablonowi bohaterowie, którzy działają w oparciu o różne kodeksy etyczne. Według mnie, zasługują oni na zdecydowanie więcej miejsca w powieści. Czytelnicy mogą oczywiście odczuwać niedosyt związany z innymi osobami. W książce pojawia się ich tak wiele… Może za wiele(?)

Pomimo tej krytycznej uwagi warto sięgnąć po książkę, którą wydawca reklamuje w następujący sposób, w powieści: "nic nie jest takie jak się wydaje. Wszystkie metody zdobywania władzy są dozwolone". To prawda, chociaż od wieków trudno się z tym pogodzić…

Anders de la Motte (ur. 1971) pisarz powieści sensacyjnych mieszkający w Szwecji. Były policjant i dyrektor ds. bezpieczeństwa. Autor popularnej trylogii, [geim], [buzz], [buble] przetłumaczonej na trzydzieści języków.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wstyd przyznać ale nie znałem autora "Ultimatum". Po przeczytaniu recenzji.. z tytułem zmierzę się pewnie dopiero w "Wakacje" ale trafia na listę "do przeczytania".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja ciekawa, ale nie moje tematy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

może będzie ciąg dalszy i postaci tu poboczne staną się głównymi w następnej części, pecunia non olet, władza też nie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja zachęcająca jak zawsze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.