Facebook Google+ Twitter

Umierałem kilkanaście razy w tygodniu

- Czułem, że umieram. Z każdą kolejną minutą brakowało mi powietrza. Moje serce bardzo nierówno biło. Raz biło tak mocno, jak by chciało rozerwać mi klatkę piersiową a za chwilę prawie wcale nie biło. Nie mogłem oddychać -mówi Tomek, chory na nerwicę lękową.

Zaburzenia lękowe dotykają od 1,5 proc. do 15 proc. ludzi. Choć istnieją skuteczne formy leczenia zaburzeń lękowych, to niestety, większość ludzi nie wie ani o takich chorobach, ani o ich leczeniu. A jeśli wie, to ludzi na nie cierpiących uważa się za wariatów.

Bohaterem wywiadu jest Tomek, student IV roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. O swojej chorobie dowiedział się ponad rok temu. Jego napady lęku były wynikiem wykrycia somatycznej choroby. Jednak ich prawdziwa przyczyna leżała zdecydowanie głębiej. O cierpieniu, lęku, bólu i walce możecie przeczytać w rozmowie z Tomkiem.

Mateusz Barczyk: Jak się teraz czujesz?
Dziękuje, dobrze. Teraz już dobrze.

A jak było wcześniej?
Wcześniej nie wiedziałem, co się ze mną dzieje. To było okropne!

Na co jesteś chory?
To zespól lęku uogólnionego z napadami lęku. Leczę się od roku.

W jaki sposób dowiedziałeś się o swojej chorobie?
To skomplikowane. Ponad rok temu zacząłem się bardzo źle czuć. Z tygodnia na tydzień coraz gorzej. Lekarze wykryli u mnie bardzo poważną chorobę i natychmiast musiałem się poddać leczeniu, a następnie przygotować do operacji. Od czasu, kiedy postawiono mi diagnozę, było jeszcze gorzej. Miałem jakieś potworne napady. Bolało mnie coś w klatce piersiowej, jakby serce. Dusiłem się, nie mogłem normalnie oddychać. Momentalnie cały byłem oblany potem. Czułem się, jakbym zaraz miał umrzeć. Trwało to czasami 15, innym razem 40 minut. A potem przechodziło. Większość lekarzy przypisywała te napady mojej chorobie. Problem pojawił się wtedy, gdy tuż przed planowaną operacją temperatura mojego ciała podniosła się powyżej 37 stopni. Cofnięto mnie z bloku operacyjnego. Lekarze myśleli, że to jakaś infekcja. Niestety, taki stan utrzymywał się przez następne 2 miesiące.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.11.2009 19:58

Strach

czasami aby znaleźć przyczynę skąd i dlaczego przychodzi może pomóc hipnoza, nie leczenie farmakologiczne, a leczenie na poziomie podświadomości... czasami można pomóc znaleźć przyczynę lęków regresing. Bo w leczeniu leków tak samo jak "opanowanie" ich ważne jest znalezienie zródła dlaczego? Dlaczego nagle w środku nocy człowiek budzi się i nie jest w stanie złapać tchu... próbuje... próbuje... i każda kolejna sekunda bez powietrza wydaje się być wiecznością.

Hipnoza potrafi dać odpowiedz co wydarzyło sie "kiedyś" że strach powraca... potrafi też sprawić aby człowiek się bać przestał.

Bardzo ciekawa rozmowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dałam 5 w połowie rozmowy, teraz dokładam jeszcze dużego plusa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.