Pozycja materiału w rankingach:
- Czułem, że umieram. Z każdą kolejną minutą brakowało mi powietrza. Moje serce bardzo nierówno biło. Raz biło tak mocno, jak by chciało rozerwać mi klatkę piersiową a za chwilę prawie wcale nie biło. Nie mogłem oddychać -mówi Tomek, chory na nerwicę lękową.
Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.09)
Wiek: 25 | Miejscowość: Niegowonice | Kraj: Polska
O mnie: Nie do zniesienia :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Livia Kolan 25.11.2009 09:24
"Straszliwe skutki rodzi niewiedza Ciemnogrodu! "
Niestety coraz częściej się o tym przekonuję.
Ważny tekst, 5.
Agnieszka Wojewoda 25.11.2009 09:01
Prawda, Jadwigo, jesteśmy tym, co przeżyliśmy, najważniejsza jest tego świadomość.
Ale z drugiej strony jak widzę osobę, która swoje niszczące zachowania wobec innych usprawiedliwia (albo pozwala na to innym, żadna to różnica) trudnym dzieciństwem, zawsze mam ochotę powiedzieć, że rodzice bądź opiekunowie byli wspaniali - nie zgnietli jej przecież w kolebce, choć powinni.
Koment niewiele w sumie ma wspólnego z tematem arta.
Autor usunął profil 25.11.2009 08:20
dla Adama:)o hipnozie:
http://www.youtube.com/watch?v=WIKFKPsxWhQ&feature=related
miałam możliwość uczenia się hipnozy u Andrzeja Kaczorowskiego:)i o tym pisać trudno trzeba tego doświadczyć... przeżyć... i wtedy juz nic nie jest tak jak było...
Jadwiga Kowalczyk 25.11.2009 06:20
Dla mnie najwazniejsze w tym wywiadzie jest wzmianka o dziecinstwie: cokolwiek sie zdarzyło, tkwi w nas głęboko i niestety, w najmniej pożądanym momencie ujawnia sie w rózny - ale zawsze kłopotliwy sposób. Nawet, jesli pamieć wypiera pewne sprawy.
Marta Jenner 24.11.2009 13:34
*5 - bardzo potrzebny i ważny tekst. Niestety, nerwica lękowa to coraz powszechniejsza przypadłość. Czym ona jest dla chorego zrozumie chyba tylko ten, kto sam na nią cierpiał.
Krystyna Wierzbicka 24.11.2009 11:44
polecam Przekrój-"Wszyscy jedziemy na dopaminie"
http://www.przekroj.pl/cywilizacja_spoleczenstwo_artykul,5886,2.html
Autor usunął profil 24.11.2009 08:37
@ Adam L.
hipnoza - w trakcie seansu hipnozy może współuczestniczyć biernie osoba jako obserwator świadek, uczestniczyłam w seansach hipnotycznych jako "obserwator", byłam przy odkrywaniu przyczyn Dlaczego?
Autor usunął profil 23.11.2009 23:58
Tak, znam to z autopsji. Niewiele w tym optymizmu, niestety. Marr
Bogusław Sielecki 23.11.2009 23:56
"-W społeczeństwie panuje olbrzymia niewiedza. A każda niewiedza rodzi strach. Jeśli słyszy się o kimś, kto leczy się u psychiatry, to przypina mu się łatkę "wariata", "psychola", "nienormalnego". Kogoś, kto na pewno jest niebezpieczny i nieobliczalny, kogo najlepiej byłoby odizolować od reszty ludzi." Straszliwe skutki rodzi niewiedza Ciemnogrodu! Artykuł ciekawie napisany przybliża mało znany społecznie temat. Warto propagować taką wiedzę zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach na skutek "wspaniałych" warunków życia i perspektyw społeczeństwa następuje stały wzrost zachorowań na choroby psychiczne, coraz częściej kończących się "ostatecznymi rozwiązaniami".
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6811)