Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180299 miejsce

Umiesz liczyć? Licz na siebie…

…czyli polemika z komentarzami, które pojawiły się w mediach po tegorocznym próbnym egzaminie maturalnym z historii.

„I to była matura z historii na rozszerzeniu? No chyba żart…” - takie opinie można było przeczytać na forach internetowych, gdzie dyskutowali maturzyści po próbnym egzaminie. Owszem, było śmiesznie. Śmiesznie trudno. Niemal wszyscy uczniowie mówili: „Przyszliśmy sprawdzić swoją wiedzę”. Tej, jak się okazało po oddaniu prac, w głowach abiturientów było nie za wiele. Lecz problem nie leżał tylko w braku wiadomości maturzystów. Chodziło także o nieudolne, niezgodne z tematem wypracowania, których pisania w szkole po prostu się nie ćwiczy.

Dziwny jest ten świat…

Chora punktacja, chore zasady, chory przelicznik, chory mini...malizm w przekraczaniu progu zdawalności. By dostać się na renomowaną uczelnię, maturzysta musi uzyskać wynik powyżej 70 proc. z poziomu rozszerzonego. To wcale nie jest takie łatwe, jak się może wydawać. Trzeba otrzymać maksymalną liczbę punktów za część pierwszą – test (20 punktów) i za pracę z tekstami źródłowymi (10 punktów), a za wypracowanie co najmniej 5. Aby uzyskać taki rezultat, należało przysiąść do nauki dwa lata temu, a nie tak jak większość, dopiero teraz…

Leń lenia leniem poganiał...

I tu do akcji powinni wkroczyć nauczyciele przedmiotu, którzy nie tylko zachęcą do nauki, ale i przekażą wiedzę w sposób jasny, prosty i dokładny. Słowem: potrzeba pasjonatów, a nie „odbębniaczy”.
Okręgowe Komisje Egzaminacyjne w ogóle nie są zainteresowane wynikami próbnych matur. W nosie mają to, jaki jest średni rezultat. Może boją się konsekwencji własnych pomysłów i tych, których autorami są ich przełożeni, a może to czyste lenistwo, doskonale nam przecież znane.

Z ręką w nocniku...

Nie przerzucajmy, drodzy maturzyści, ze łzami w oczach kolejnych kartek kalendarza, nie liczmy straconych godzin. Weźmy się do roboty, bo wszystko w naszych rękach, a ten czas, który pozostał do maja, musimy wykorzystać jak najlepiej. „Oby podobny test był w maju!” pisze jedna z maturzystek na forum portalu Onet.
Oby nie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

no wg mnie to chyba dość oczywsita sprawa. Bądź co bądź matura jednak ma sprawdzić wiedzę, a nie zdolność przepisywania pytań z testu do wypracowania.
W każdym razie już dziś wirtualnego kopa na szczęście posyłam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

themotk => ja na próbnej pisałam rozszerzenie i jak zobaczyłam tematy z podstawy, to stwierdziłam, że nie napisałabym nic=D Zostałam przy rozszerzeniu;)

Marlwa => Pytania testu nigdy nie są zgodne z tematem wypracowania (przynajmniej na historii). Test dotyczy całej historii, a wypracowanie to jakiś wybrany temat, który nie ma nic wspólnego z resztą:) Tak czy siak do roboty trzeba się zabrać;) Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że nie zdaje historii ;)

A podam jeszcze śmieszniejszy przykład : poloniści twierdzą, że od wielu lat matura rozszerzona z polskiego wypadała lepiej niż podstawowa. Przypomne, że wcześniej każdy mógł przystąpić do obu poziomów. Czyli teraz ten który wybrał poziom podstawowy powinien się obawiać. Niestety ja miałem taki dylemat i wybrałem podstawową, rozszerzona nie jest mi potrzebna. najciekawsze jest to, że uwielbiam analizować teksty pod kątem językowym. Na maturze podstawowej taka umiejętność nie jest punktowana. O zrozo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecyduj się czy pytania były nieudolne i niezgodne z tematem wypracowania (co autor ma na myśli nie zrozumiałem) czy też tego się w szkole nie uczy? Przecież to dwie różne sprawy niewiele mające wspólnego ze sobą!
Puenta mi się podoba - trzeba by po prostu zacząć się uczyć, a efekty na pewno będą pozytywne. Czego gorąco życzę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.